poradnik

Budowa domu na cudzej działce – co zrobić, gdy budynek przekracza granicę działki?

22 wrz

Kupujesz dom. Oglądasz budynek, garaż, ogród i ogrodzenie. Sprawdzasz księgę wieczystą i wszystko wygląda poprawnie. Dopiero później pomiar geodezyjny pokazuje, że ściana domu, fragment garażu, schody, taras albo inna część zabudowy znajduje się na sąsiedniej nieruchomości. Budynek przekracza granicę działki, a to, co podczas oględzin wyglądało jak jedna uporządkowana posesja, w rzeczywistości obejmuje cudzy grunt. Budowa domu na cudzej działce nie oznacza automatycznie, że budynek trzeba rozebrać ani że osoba, która go wybudowała, automatycznie staje się właścicielem zajętej części gruntu. Kodeks cywilny odrębnie reguluje przekroczenie granicy sąsiedniego gruntu podczas budowy oraz sytuację wzniesienia budynku na cudzym gruncie. Znaczenie mają konkretne okoliczności, w tym sposób powstania budynku, dobra wiara, reakcja właściciela sąsiedniej nieruchomości oraz relacja wartości budynku do wartości zajętego gruntu. Dla kupującego problem może być jeszcze poważniejszy. Nieruchomość z nieuregulowaną granicą może utrudnić sprzedaż, doprowadzić do konfliktu z sąsiadem, ograniczyć przyszłą rozbudowę, a przy zakupie finansowanym kredytem również stać się problemem dla banku. Dlatego przed zakupem domu nie wystarczy sprawdzić, kto figuruje w księdze wieczystej. Trzeba również zwrócić uwagę na to, czy nieruchomość, którą widzisz w terenie, odpowiada nieruchomości, którą rzeczywiście kupujesz.

Budowa domu na cudzej działce – co zrobić, gdy budynek przekracza granicę działki?

Wstęp

Dom stoi od trzydziestu lat. Ogrodzenie również. Garaż wybudował jeszcze poprzedni właściciel. Sąsiad nigdy nie protestował. Sprzedający mówi więc: „Tak było od zawsze, nikt nigdy nie miał z tym problemu”. Dla kupującego to nie jest wystarczająca odpowiedź. Problem może ujawnić się dopiero przy wznowieniu znaków granicznych, pomiarach geodezyjnych, planowanej rozbudowie, nowej inwestycji sąsiada, sprzedaży sąsiedniej nieruchomości albo sporze o przebieg granicy. Wtedy może się okazać, że budynek jest na cudzym gruncie, część domu przekracza granicę działki albo garaż, który kupujący traktował jako integralną część posesji, w rzeczywistości częściowo znajduje się na innej nieruchomości. Sytuacja prawna może być przy tym zupełnie inna, gdy podczas budowy jedynie przekroczono granicę sąsiedniej działki, a inna, gdy mamy do czynienia z budową na cudzym gruncie. Kodeks cywilny reguluje te przypadki przede wszystkim w art. 151 oraz art. 231. Dla osoby kupującej gotowy dom najważniejsze jest jednak coś jeszcze. To zazwyczaj nie ona wybudowała obiekt i nie ona doprowadziła do przekroczenia granicy. Kupuje jednak nieruchomość z istniejącym stanem faktycznym i prawnym, a wraz z nią może przejąć problem, którego historia zaczęła się kilkadziesiąt lat wcześniej. Dlatego najlepszym momentem na jego wykrycie nie jest spór z sąsiadem po zakupie. Jest nim moment przed podpisaniem umowy i przed zapłatą pieniędzy.

Budowa domu na cudzej działce – do kogo należy budynek?

W polskim prawie obowiązuje zasada, zgodnie z którą budynki i inne urządzenia trwale związane z gruntem są co do zasady jego częściami składowymi. Dlatego nie można przyjąć prostego założenia: „ja zapłaciłem za budowę, więc wszystko, co wybudowałem, jest moje”. Właśnie dlatego budowa domu na cudzej działce może prowadzić do skomplikowanej sytuacji prawnej. Art. 231 § 1 Kodeksu cywilnego przewiduje szczególne roszczenie dla samoistnego posiadacza gruntu w dobrej wierze, który wzniósł na powierzchni lub pod powierzchnią gruntu budynek albo inne urządzenie o wartości znacznie przewyższającej wartość zajętej działki. Przy spełnieniu ustawowych przesłanek może on żądać, aby właściciel przeniósł na niego własność zajętej działki za odpowiednim wynagrodzeniem. Z kolei w sytuacji określonej w art. 231 § 2 właściciel gruntu może żądać, aby osoba, która wzniosła budynek lub urządzenie, nabyła od niego własność działki za odpowiednim wynagrodzeniem. Nie oznacza to jednak, że każdy przypadek budowy na cudzym gruncie można załatwić prostym „dokupieniem kawałka ziemi”. Najpierw trzeba ustalić, z jaką sytuacją faktyczną i prawną mamy do czynienia oraz czy przesłanki konkretnego roszczenia rzeczywiście zostały spełnione.

Budynek przekracza granicę działki – to może być zupełnie inna sytuacja

Jeżeli dom został zasadniczo wybudowany na własnej nieruchomości, ale podczas jego wznoszenia przekroczono granicę sąsiedniego gruntu, zastosowanie może mieć art. 151 Kodeksu cywilnego. Przepis stanowi, że jeżeli podczas wznoszenia budynku lub innego urządzenia przekroczono granicę sąsiedniego gruntu bez winy umyślnej, właściciel zajętego gruntu co do zasady nie może żądać przywrócenia stanu poprzedniego. Wyjątkiem jest między innymi sytuacja, w której bez nieuzasadnionej zwłoki sprzeciwił się przekroczeniu granicy albo grozi mu niewspółmiernie wielka szkoda. Właściciel może natomiast żądać stosownego wynagrodzenia w zamian za ustanowienie odpowiedniej służebności gruntowej albo wykupienia zajętej części gruntu, a także części, która wskutek budowy utraciła dla niego znaczenie gospodarcze. Dlatego stwierdzenie, że budynek przekracza granicę działki, jest początkiem analizy, a nie jej końcem. Nie można automatycznie zakładać ani konieczności rozbiórki, ani tego, że problem nie ma znaczenia, ponieważ budynek stoi w tym miejscu od wielu lat.

Budowa na cudzym gruncie a przekroczenie granicy – to nie jest to samo

To rozróżnienie jest szczególnie ważne przy zakupie nieruchomości. Jeżeli budynek został wzniesiony na gruncie należącym do innej osoby, analiza może prowadzić do art. 231 Kodeksu cywilnego. Jeżeli natomiast budynek znajduje się na działce inwestora, lecz jego fragment przekroczył granicę nieruchomości sąsiedniej, zasadnicze znaczenie może mieć art. 151. W praktyce nawet niewielki fragment zabudowy może więc mieć poważne znaczenie prawne. Frazy takie jak budowa na cudzym gruncie, budynek na cudzym gruncie czy mój dom na cudzej działce opisują podobne problemy, ale nie muszą oznaczać identycznej sytuacji. Dla kupującego najważniejsze jest jedno: zanim podpisze umowę, powinien wiedzieć, gdzie przebiega granica kupowanej nieruchomości i jaki jest status obiektów, za które zamierza zapłacić.

Kupujesz dom? Zadaj jedno pytanie prawnikowi bezpłatnie

Zauważyłeś, że ściana domu lub garażu znajduje się podejrzanie blisko granicy? Przebieg ogrodzenia nie odpowiada dokumentom? Sprzedający wspomina o „starym porozumieniu z sąsiadem”? Mapa i to, co widzisz na działce, zaczynają opowiadać dwie różne historie?

Nie ignoruj tego przed zapłatą zadatku. Zadaj jedno konkretne pytanie prawne Bezpiecznej Transakcji 24. Odpowiemy bezpłatnie.

Zadaj jedno pytanie prawnikowi bezpłatnie - https://bezpiecznatransakcja24.pl/kontakt

Bezpłatna odpowiedź obejmuje jedno konkretne zagadnienie prawne. Nie obejmuje kompleksowej analizy dokumentów, przygotowania umów ani analizy całej transakcji.

„Mój dom na cudzej działce” – problem może istnieć od kilkudziesięciu lat

Stary budynek nie daje gwarancji, że jego położenie względem granic jest prawidłowe. Nieruchomości przechodziły przez kolejne sprzedaże, spadki i darowizny. Zmieniały się ogrodzenia. Powstawały garaże, przybudówki, schody i tarasy. Sąsiedzi przez lata mogli tolerować określony sposób korzystania z terenu. Dopóki stosunki sąsiedzkie są dobre, nikt może nie interesować się różnicą kilkudziesięciu centymetrów czy kilku metrów. Sprzedaż nieruchomości może tę sytuację zmienić. Kupujący nie powinien więc opierać decyzji o wydaniu kilkuset tysięcy czy miliona złotych na zdaniu: „sąsiad nigdy nie miał pretensji”. Tolerowanie określonego stanu faktycznego nie jest tym samym co uporządkowany stan prawny.

Pozwolenie na budowę na cudzym gruncie nie rozwiązuje problemu własności

W wyszukiwarkach pojawia się również fraza pozwolenie na budowę na cudzym gruncie. Przy zakupie istniejącego domu trzeba uważać, aby nie utożsamiać kwestii administracyjnobudowlanych ze stanem własności nieruchomości. Dokumentacja budowlana może być bardzo ważnym elementem badania domu, ale nie zastępuje analizy praw do gruntu i rzeczywistego przebiegu granic. To, że określony obiekt został ujęty w dokumentacji albo że w przeszłości prowadzono wobec niego postępowanie administracyjne, nie powinno prowadzić do automatycznego wniosku, że wszystkie kwestie cywilnoprawne są uporządkowane. Kupując dom, trzeba więc patrzeć jednocześnie na księgę wieczystą, dokumenty, granice i to, co rzeczywiście znajduje się na nieruchomości.

Budynek przekracza granicę działki? Bank może nie chcieć go finansować

Problem może ujawnić się nie tylko podczas analizy prawnej albo pomiaru geodezyjnego. Może pojawić się również podczas ubiegania się o kredyt hipoteczny. Dla banku nieruchomość jest zabezpieczeniem spłaty kredytu. Jeżeli część budynku znajduje się poza granicą nieruchomości, na której bank miałby ustanowić hipotekę, pojawia się problem dotyczący samego przedmiotu zabezpieczenia. Nie jest to wyłącznie teoretyczne ryzyko. W odpowiedziach publikowanych w społeczności ING dotyczących nieruchomości, na której budynek gospodarczy wychodził poza granicę działki, wskazano, że taka nieruchomość nie mogła być kredytowana. Przy pytaniu o garaż sąsiada znajdujący się na kupowanej działce przedstawiciel banku również wskazywał możliwość odmowy kredytu, wyjaśniając, że bank zabezpiecza się na nieruchomości objętej księgą wieczystą i tym, co się na niej znajduje. To nie oznacza automatycznie identycznej decyzji każdego banku i w każdej sprawie, ale pokazuje, że problem z granicą może mieć bezpośrednie znaczenie dla finansowania. Dla kupującego na kredyt może to oznaczać bardzo niebezpieczny scenariusz. Podpisuje umowę przedwstępną, wpłaca zadatek, składa wniosek kredytowy, a dopiero podczas analizy zabezpieczenia wychodzi na jaw, że budynek przekracza granicę działki. Bank nie chce przyjąć nieruchomości w takim stanie jako zabezpieczenia albo oczekuje wcześniejszego uporządkowania problemu.

Wtedy kupujący ma już nie jeden, lecz kilka problemów jednocześnie: nieruchomość z nieuregulowaną sytuacją, zagrożone finansowanie i podpisaną umowę przedwstępną, z której trzeba się rozliczyć. To, że nieruchomość można sprzedać, nie oznacza automatycznie, że bank zaakceptuje ją jako zabezpieczenie kredytu. Dlatego przy zakupie finansowanym kredytem problem z granicą trzeba wykryć możliwie wcześnie, a umowę przedwstępną skonstruować z uwzględnieniem rzeczywistych ryzyk transakcji. Nie warto zakładać, że skoro sprzedający wcześniej dostał kredyt albo dom od lat ma księgę wieczystą, kolejny bank również bez problemu sfinansuje zakup.

Co może zdradzić problem jeszcze przed zakupem?

Czasem nie potrzeba od razu specjalistycznego pomiaru, żeby zauważyć, że coś wymaga wyjaśnienia. Ogrodzenie może przebiegać inaczej niż wynikałoby z dostępnych materiałów. Garaż może stać dokładnie na granicy albo wyraźnie poza linią pozostałego ogrodzenia. Dobudowana część domu może dochodzić do sąsiedniej nieruchomości. Sprzedający może wspominać o ustnej zgodzie sąsiada, wieloletnim sporze, przesunięciu płotu albo planowanym „uregulowaniu granicy”. Takie sygnały nie oznaczają automatycznie, że nieruchomość ma wadę uniemożliwiającą zakup. Oznaczają natomiast, że przed zakupem trzeba przestać zakładać i zacząć sprawdzać. Prawnik może przeanalizować stan prawny i dokumenty. Jeżeli z dokumentacji lub stanu faktycznego wynika wątpliwość wymagająca ustalenia rzeczywistego przebiegu granicy albo dokładnego położenia budynku, może być konieczne zaangażowanie geodety. To znacznie lepsza kolejność niż zakup domu, a następnie szukanie prawnika i geodety, kiedy konflikt z sąsiadem albo problem z bankiem już się rozpoczął.

Przekroczenie granicy działki przy ocieplaniu również może mieć znaczenie

Problem nie zawsze dotyczy całej ściany domu. W praktyce pytania dotyczą również sytuacji takich jak przekroczenie granicy działki przy ocieplaniu budynku. Kilkanaście centymetrów może wydawać się drobiazgiem, ale jeżeli warstwa elewacji albo inny element budynku znajduje się nad cudzym gruntem, nie należy automatycznie zakładać, że problem jest zbyt mały, aby miał znaczenie. Przy zakupie starszych budynków warto zwracać uwagę także na późniejsze rozbudowy, docieplenia, schody zewnętrzne, balkony, zadaszenia, garaże i inne elementy powstałe już po wybudowaniu zasadniczej bryły domu. To właśnie takie elementy mogą ujawnić różnicę pomiędzy stanem, który kupujący widzi podczas oględzin, a granicami nieruchomości, którą rzeczywiście nabywa.

Czy właściciel sąsiedniej działki może zażądać rozbiórki?

Nie można odpowiedzieć na to pytanie jednym „tak” albo „nie”. W przypadku przekroczenia granicy podczas wznoszenia budynku art. 151 Kodeksu cywilnego ogranicza możliwość żądania przywrócenia stanu poprzedniego, jeżeli przekroczenie nastąpiło bez winy umyślnej. Przepis przewiduje jednak wyjątki związane między innymi z odpowiednio szybkim sprzeciwem właściciela oraz grożącą mu niewspółmiernie wielką szkodą. Nie należy więc mówić kupującemu ani „sąsiad nic nie może zrobić”, ani „będziesz musiał rozebrać budynek”, zanim nie zostanie ustalony stan faktyczny i prawny konkretnej nieruchomości. To szczególnie istotne przy zakupie domu, ponieważ kupujący może wejść w sytuację prawną związaną z problemem, którego sam nie spowodował.

A może wystarczy wykupić kawałek sąsiedniej działki?

Czasami takie rozwiązanie może wchodzić w grę. Art. 151 przewiduje w określonych warunkach możliwość żądania wykupienia zajętej części gruntu, natomiast art. 231 ustanawia szczególne roszczenia dotyczące nabycia gruntu w przypadku wzniesienia na nim budynku lub innego urządzenia. Ale „wykupimy później” nie powinno być strategią kupującego przed zawarciem transakcji. Najpierw trzeba ustalić, co dokładnie znajduje się poza granicą, jaka jest powierzchnia zajętego gruntu, jaki jest stan prawny obu nieruchomości, czy istnieją podstawy do konkretnego roszczenia i czy sąsiad w ogóle akceptuje proponowany sposób rozwiązania problemu. Dopiero wtedy można oceniać możliwości dalszego działania. Kupujący nie powinien płacić ceny za nieruchomość, zakładając, że problem „na pewno jakoś da się załatwić”.

Najpierw sprawdź. Dopiero potem wpłacaj zadatek

Zadatek jest jednym z najgorszych momentów na działanie w ciemno. Jeżeli pojawiła się informacja, że budynek może przekraczać granicę działki, nie należy odkładać jej wyjaśnienia do czasu aktu notarialnego. Przed związaniem się transakcją trzeba ustalić, co dokładnie jest problemem, jakie może mieć konsekwencje i czy można go uporządkować. Jeżeli mimo niewyjaśnionej kwestii strony zawierają umowę przedwstępną, jej treść powinna odpowiadać rzeczywistemu problemowi. Trzeba określić, co ma nastąpić przed umową sprzedaży, kto ma wykonać określone działania i jakie będą konsekwencje, jeżeli sytuacja nie zostanie rozwiązana. Przy zakupie na kredyt dochodzi kolejny element: trzeba odpowiednio uwzględnić ryzyko związane z decyzją banku. Samo przekonanie kupującego, że „jeżeli bank nie da kredytu, odzyskam zadatek”, nie zastępuje odpowiednich postanowień umowy. To właśnie tutaj profesjonalna analiza transakcji zaczyna mieć realną wartość. Nie wtedy, gdy kupujący po akcie odkrywa, że garaż stoi częściowo na działce sąsiada. Przed aktem, kiedy nadal można sprawdzać, negocjować, postawić sprzedającemu warunki albo zrezygnować z zakupu na takich zasadach.

Coś nie zgadza się z granicą? Zapytaj, zanim kupisz

Jeżeli kupujesz dom i masz jedną konkretną wątpliwość dotyczącą granicy działki, budynku, garażu, kredytu albo dokumentów nieruchomości, możesz zadać Bezpiecznej Transakcji 24 jedno pytanie prawne bezpłatnie.

Zadaj jedno pytanie prawnikowi bezpłatnie - https://bezpiecznatransakcja24.pl/kontakt

Jedno pytanie jest dobrym rozwiązaniem, gdy rzeczywiście masz jedną konkretną wątpliwość. Jeżeli trzeba już przeanalizować księgę wieczystą, dokumenty, umowę i ryzyka całego zakupu, potrzebujesz czegoś więcej niż odpowiedzi na jedno pytanie.

Potrzebujesz sprawdzenia transakcji zanim pieniądze zmienią właściciela.

Kupujesz dom? Nie sprawdzaj tylko księgi. Sprawdź, co naprawdę kupujesz.

KUPUJ BEZ RYZYKA – START | 890 zł

Znalazłeś dom i jesteś o krok od wpłacenia pieniędzy? To jest moment na START. Sprawdzamy stan prawny nieruchomości, księgę wieczystą i dokumenty, analizujemy umowy oraz wskazujemy ryzyka, które powinieneś znać przed zakupem. Otrzymujesz raport „Bezpieczny zakup” i do 60 minut konsultacji. Jeżeli dokumenty, granice albo stan nieruchomości zaczynają budzić wątpliwości, nie chcemy dowiedzieć się o tym po podpisaniu aktu albo wtedy, gdy bank zatrzyma finansowanie. START za 890 zł ma odpowiedzieć przed zakupem domu za kilkaset tysięcy lub ponad milion złotych na najważniejsze pytanie: co naprawdę kupuję i gdzie może kryć się problem?

https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/kupuj-bez-ryzyka-pakiet-start


KUPUJ BEZ RYZYKA – PRO | 1590 zł

Jeżeli kupujesz i nie chcesz zostać sam wtedy, gdy zaczynają się umowy, akt, bank i pieniądze, wybierz PRO. Otrzymujesz zakres START, ale prawnik pozostaje po Twojej stronie również na dalszych etapach transakcji. Masz do 120 minut konsultacji, obecność online przy akcie notarialnym, monitoring księgi wieczystej, przygotowanie wniosku KW-WPIS oraz kontrolę wpisów po zakupie. Jeżeli przed aktem wychodzi problem z nieruchomością, granicą, dokumentami albo prawami osób trzecich, najważniejsze jest nie tylko jego zauważenie, lecz również odpowiednie zabezpieczenie dalszego zakupu. START sprawdza nieruchomość, zanim zdecydujesz. PRO sprawdza i zostaje z Tobą, kiedy transakcja dochodzi do skutku.

https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/kupuj-bez-ryzyka-pakiet-pro-2


Dom może wyglądać idealnie. Granica działki nie przesunie się od zapewnień sprzedającego. Nowa kuchnia, piękny ogród, garaż i dobra cena mogą sprawić, że kupujący podczas oględzin zaczyna już planować przeprowadzkę. Tylko że nieruchomości nie kupuje się wyłącznie oczami. Kupujesz określone prawo do określonego gruntu wraz z konkretną sytuacją prawną budynku. Jeżeli to, co stoi w terenie, nie mieści się tam, gdzie zakładałeś, problem może być wart znacznie więcej niż koszt sprawdzenia transakcji przed zakupem. A jeżeli finansujesz zakup kredytem, sprawa staje się jeszcze poważniejsza.


Możesz znaleźć wymarzony dom, uzgodnić cenę, podpisać umowę przedwstępną i wpłacić zadatek, a później dowiedzieć się, że bank nie chce finansować nieruchomości w takim stanie. Praktyka bankowa pokazuje, że położenie budynku poza granicami nieruchomości może być przeszkodą w zaakceptowaniu zabezpieczenia hipotecznego. Dlatego nie pytaj wyłącznie: „czy księga wieczysta jest czysta?”. Zapytaj: czy dom, garaż, działka i dokumenty rzeczywiście opisują tę samą nieruchomość, za którą mam za chwilę zapłacić?


Jeżeli kupujesz dom za kilkaset tysięcy albo ponad milion złotych, moment na sprawdzenie nie jest po podpisaniu aktu. Nie jest nawet wtedy, gdy bank zaczyna kwestionować zabezpieczenie. Moment na sprawdzenie jest przed zadatkiem, przed umową i przed uruchomieniem pieniędzy. Postaw prawnika po swojej stronie przed zakupem – KUPUJ BEZ RYZYKA. Najpierw sprawdź, co naprawdę kupujesz. Potem podpisuj. Potem płać.

Sprawdź naszą ofertę już teraz

Sprawdź nasze usługi i oferty, które pomogą Ci w każdej sprawie związanej z nieruchomościami. Zaufaj nam już dziś!

Napisz do nas
Blog

Przeglądaj inne artykuły

Jak wystawić mieszkanie na sprzedaż? 37 rzeczy od ceny i ogłoszenia do bezpiecznej sprzedaży 30 sie
poradnik
Jak wystawić mieszkanie na sprzedaż? 37 rzeczy od ceny i ogłoszenia do bezpiecznej sprzedaży

Wystawić mieszkanie na sprzedaż można w kilkanaście minut. Ustawić cenę, dodać zdjęcia, napisać kilka zdań i kliknąć „opublikuj”. Tylko że właśnie w tym momencie zaczyna się proces, w którym jeden zły ruch może kosztować Cię znacznie więcej niż nieskuteczne ogłoszenie. Kupujący może zakwestionować cenę, znaleźć problem w dokumentach, zażądać dodatkowych warunków, przesłać własną umowę albo wykorzystać niejasność w stanie prawnym do ponownego otwarcia negocjacji. Dlatego skuteczna sprzedaż mieszkania nie zaczyna się od portalu. Zaczyna się od przygotowania całej transakcji. Trzeba wiedzieć, jak ustalić cenę, jak zrobić zdjęcia, jak napisać ogłoszenie, gdzie je opublikować, co powiedzieć kupującemu, jakie dokumenty przygotować i czego nie podpisywać pod presją czasu. W tym poradniku pokazujemy 37 rzeczy, które warto zrobić od chwili, gdy zaczynasz myśleć o wystawieniu mieszkania, aż do momentu zapłaty ceny i wydania nieruchomości. Bo najdroższy błąd podczas sprzedaży często nie polega na tym, że nikt nie zadzwoni. Polega na tym, że kupujący zadzwoni szybko, a sprzedający nie będzie gotowy na to, co wydarzy się później.

Masz kupca na mieszkanie? Nie ciesz się za wcześnie. Teraz możesz stracić najwięcej 27 sie
poradnik
Masz kupca na mieszkanie? Nie ciesz się za wcześnie. Teraz możesz stracić najwięcej

Znalazłeś kupującego na mieszkanie, dom albo działkę? To jeszcze nie oznacza, że najtrudniejsza część sprzedaży jest za Tobą. Przed Tobą decyzje dotyczące umowy przedwstępnej, zadatku, dokumentów, kredytu kupującego, sposobu zapłaty ceny i wydania nieruchomości. Błąd na tym etapie może dotyczyć nie tylko samej sprzedaży, ale również dziesiątek lub setek tysięcy złotych. Jeżeli zastanawiasz się, co zrobić po znalezieniu kupca na mieszkanie, nie zaczynaj od podpisywania dokumentów. Najpierw sprawdź, czy warunki transakcji rzeczywiście zabezpieczają również Twój interes.

Dlaczego moje mieszkanie się nie sprzedaje? 25 błędów, które odstraszają kupujących 20 lip
poradnik
Dlaczego moje mieszkanie się nie sprzedaje? 25 błędów, które odstraszają kupujących

Jeżeli Twoje mieszkanie od kilku tygodni lub miesięcy nie znajduje kupca, łatwo dojść do wniosku, że problemem jest zbyt wysoka cena. W praktyce bardzo często przyczyna leży gdzie indziej. Kupujący zwracają uwagę nie tylko na lokalizację czy metraż, ale również na sposób przygotowania ogłoszenia, dokumenty oraz bezpieczeństwo całej transakcji. Czasem jeden pozornie drobny błąd wystarczy, aby zrezygnowali z zakupu i wybrali inną ofertę. W tym artykule pokażemy najczęstsze powody, dla których mieszkanie nie chce się sprzedać. Dowiesz się, jakie błędy najczęściej popełniają właściciele i co zrobić, aby zwiększyć zainteresowanie nieruchomością bez pochopnego obniżania ceny.

Jak sprawdzić, czy sprzedający mówi prawdę? 29 rzeczy, do zweryfikowania przed wpłatą zadatku 10 lip
poradnik
Jak sprawdzić, czy sprzedający mówi prawdę? 29 rzeczy, do zweryfikowania przed wpłatą zadatku

„Hipoteka jest spłacona”, „Notariusz wszystko sprawdzi”, „Nie ma żadnych problemów”, „Dokumenty doniosę przed aktem”. Tak zaczyna się wiele transakcji, które kończą się stresem, utratą pieniędzy albo wieloletnim sporem. Nie dlatego, że każdy sprzedający jest nieuczciwy. Dlatego, że kupujący zbyt często wierzą w zapewnienia zamiast weryfikować fakty. Poznaj 37 rzeczy, które warto sprawdzić przed wpłatą zadatku. Kilkanaście minut poświęconych na ich weryfikację może uchronić Cię przed jedną z najdroższych pomyłek w życiu.

Kontakt