Rów melioracyjny na działce – czyj jest i co wolno z nim zrobić?
26 wrz
Wstęp
Hasło „rów melioracyjny” jest używane bardzo szeroko. Nie każde zagłębienie terenu, którym okresowo płynie woda, będzie jednak miało identyczny status prawny. Prawo wodne zalicza rowy wraz z funkcjonalnie związanymi z nimi budowlami do urządzeń melioracji wodnych, jeżeli służą celom określonym w ustawie. Urządzenia melioracji wodnych mają regulować stosunki wodne w celu polepszenia zdolności produkcyjnej gleby i ułatwienia jej uprawy. Dlatego odpowiedź na pytanie „mam rów na działce, co mogę z nim zrobić?” powinna zaczynać się od ustalenia jego statusu i funkcji. To szczególnie ważne przed zakupem gruntu. Rów, który na oględzinach wydaje się nieistotny, może okazać się elementem większego systemu odwadniającego. A pomysł kupującego, żeby po zakupie „wrzucić rurę i zasypać”, może wymagać zupełnie innej procedury, niż zakładał.
Rów melioracyjny na działce prywatnej – czyj właściwie jest?
Jednym z najczęściej powtarzanych mitów jest przekonanie, że każdy rów melioracyjny należy do gminy, Wód Polskich albo jakiejś bliżej nieokreślonej „melioracji”. Nie można tego zakładać. Samo istnienie rowu melioracyjnego na działce prywatnej nie oznacza automatycznie, że grunt pod nim przestał należeć do właściciela nieruchomości. Nie oznacza również, że każdy taki rów jest własnością Wód Polskich. Trzeba odróżnić własność gruntu od statusu i funkcji znajdującego się na nim urządzenia. Przy konkretnej nieruchomości należy więc sprawdzić dokumenty, dane ewidencyjne, przebieg granic oraz informacje dotyczące urządzeń melioracyjnych. Ewidencję melioracji wodnych prowadzą Wody Polskie. Prawo wodne przewiduje również obowiązki dotyczące zgłaszania określonych urządzeń i zmian danych dotyczących urządzeń melioracji. Dlatego pytanie „kto jest właścicielem rowu melioracyjnego?” nie powinno być rozstrzygane na podstawie tego, kto od lat kosi trawę na jego skarpie.
Rów w granicy działki też trzeba sprawdzić
Kupujący często zwraca uwagę na rów przebiegający przez środek nieruchomości, ale bagatelizuje rów melioracyjny w granicy działki. „Przecież jest z boku, więc mi nie przeszkadza”. Niekoniecznie. Właśnie w tym miejscu może być planowany wjazd na posesję. W pobliżu może znaleźć się przyszły budynek. Rów może odbierać wodę również z innych nieruchomości. Jego przebudowa może oddziaływać poza działkę kupującego. Dlatego położenie rowu przy granicy nie powoduje, że staje się on prawnie obojętny.
Czy można zasypać rów melioracyjny?
To jedno z najważniejszych pytań właścicieli działek. Nie należy przyjmować zasady: „rów jest na moim gruncie, więc mogę go zasypać”. Zasypanie rowu melioracyjnego może zmienić jego funkcję, kierunek odpływu wody i stosunki wodne na większym obszarze. Może także wpływać na sąsiednie nieruchomości. Prawo wodne przewiduje wymogi dotyczące wykonywania urządzeń wodnych i urządzeń melioracji wodnych oraz robót mogących zmieniać przepływy czy stosunki wodne. Wody Polskie wskazują również, że odbudowa, rozbudowa, przebudowa, rozbiórka lub likwidacja urządzeń może wymagać pozwolenia wodnoprawnego. To, jaka procedura będzie właściwa, zależy od rodzaju urządzenia i planowanych prac. Dlatego zanim zasypiesz rów, najpierw ustal, czym jest.
Masz jedno konkretne pytanie dotyczące działki, którą chcesz kupić albo sprzedać? Zadaj je prawnikowi Bezpiecznej Transakcji 24 bezpłatnie. Możesz zapytać o rów, dokumenty nieruchomości, księgę wieczystą, dostęp do drogi albo inne konkretne zagadnienie prawne dotyczące planowanej transakcji.
Jedno zagadnienie. Konkretna odpowiedź prawnika. Bez opłat.
Zadzwoń albo napisz do Bezpiecznej Transakcji 24
tel. 501-305-287 — pon.–pt. 9:00–18:00
Napisać możesz w każdej chwili https://bezpiecznatransakcja24.pl/kontakt
Zasypanie rowu melioracyjnego – konsekwencje mogą wyjść dopiero później
Najgorszy scenariusz nie zawsze wygląda tak, że ktoś przyjeżdża następnego dnia i każe odkopać rów. Problem może ujawnić się dopiero po intensywnych opadach, podczas przygotowania inwestycji, w sporze z sąsiadem albo przy późniejszej sprzedaży nieruchomości. Prawo wodne przewiduje możliwość wydania decyzji wobec właściciela nienależycie utrzymywanego urządzenia wodnego, jeżeli skutkiem jest zmiana funkcji urządzenia lub szkodliwe oddziaływanie na wody lub grunty. Organ może nakazać między innymi przywrócenie poprzedniej funkcji urządzenia, wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom albo likwidację szkód. Przepisy przewidują również procedurę legalizacji urządzenia wodnego wykonanego bez wymaganego pozwolenia lub zgłoszenia. Nie należy jednak traktować legalizacji jako wygodnego planu B: najpierw wykonam, później zalegalizuję. Legalizacja jest odrębną procedurą i zależy od spełnienia warunków określonych w Prawie wodnym. Jeżeli więc sprzedający mówi, że „kiedyś był tu rów, ale go zasypaliśmy”, dla kupującego nie powinna to być informacja bez znaczenia. To jest sygnał do sprawdzenia.
Likwidacja rowu melioracyjnego nie zaczyna się od koparki
Właściciel może chcieć zlikwidować rów, ponieważ przeszkadza mu w zabudowie, dzieli działkę albo utrudnia jej zagospodarowanie.
Pierwszym krokiem nie powinno być jednak zamówienie koparki. Najpierw trzeba ustalić status urządzenia, jego funkcję, zasięg oddziaływania i rodzaj planowanych prac. Dopiero wtedy można ustalić, jaka zgoda wodnoprawna lub inna procedura będzie wymagana. Wody Polskie wprost wskazują, że również likwidacja urządzeń może wymagać pozwolenia wodnoprawnego. Jeżeli inwestor nie ma pewności, jaka procedura dotyczy konkretnego przedsięwzięcia, Wody Polskie zalecają kontakt z właściwym nadzorem wodnym. To dużo bezpieczniejsze niż kupowanie działki na podstawie zapewnienia: „ten rów spokojnie można usunąć”.
Przepust na rowie melioracyjnym – wjazd na działkę może nie być formalnością
Działka ma dostęp do drogi, ale między drogą a działką biegnie rów. Kupujący patrzy na nieruchomość i widzi proste rozwiązanie: rura, trochę kruszywa i gotowy wjazd. Tyle że przepust na rowie melioracyjnym nie powinien być traktowany jak zwykłe utwardzenie kawałka własnego gruntu. Trzeba uwzględnić status rowu, funkcję przepustu, lokalizację, oddziaływanie planowanej konstrukcji i przepisy dotyczące dostępu do drogi. To szczególnie ważne przed zakupem. Formalny dostęp nieruchomości do drogi publicznej i fizyczna możliwość wygodnego wjazdu na działkę nie zawsze są tym samym. Możesz mieć działkę przylegającą do drogi, a jednocześnie stanąć przed problemem wykonania wjazdu przez istniejący rów. Dlatego nie pytaj tylko: „czy działka ma drogę?”. Pytaj również: „jak faktycznie będę na nią wjeżdżać i co trzeba zrobić, żeby ten wjazd był legalny?”.
Rów melioracyjny a budowa domu
To jeden z powodów, dla których rowu nie powinno się analizować dopiero po zakupie. Jeżeli planujesz budowę domu, interesuje Cię nie tylko powierzchnia działki i jej kształt. Znaczenie ma realna część gruntu, którą będzie można zagospodarować zgodnie z planowaną inwestycją. Rów może wpływać na projekt zagospodarowania terenu, odwodnienie, sposób wykonania wjazdu oraz rozwiązania projektowe. Znaczenie mogą mieć również miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego albo warunki zabudowy i inne przepisy właściwe dla konkretnej inwestycji. Dlatego hasło „działka budowlana z rowem melioracyjnym” nie powinno być rozumiane jako „działka budowlana plus niepotrzebny rów, który później usunę”. Najpierw sprawdź, czy Twój plan wykorzystania działki jest realny.
Jaka jest odległość budynku od rowu melioracyjnego?
W internecie można znaleźć wiele prostych odpowiedzi na pytanie o odległość domu od rowu melioracyjnego. Problem polega na tym, że nie istnieje jedna uniwersalna liczba, którą można bezpiecznie zastosować do każdej działki i każdego rowu. Znaczenie może mieć charakter konkretnego rowu, jego status, ustalenia planistyczne, warunki techniczne inwestycji, ukształtowanie terenu oraz projektowane zagospodarowanie. Dlatego pytanie „jaka jest minimalna odległość budynku od rowu melioracyjnego?” trzeba odnieść do konkretnej nieruchomości. Kupujący nie powinien więc dokonywać prostego pomiaru na mapie i uznawać: „mam kilka metrów, więc dom na pewno się zmieści”. Przed zakupem trzeba sprawdzić, jakie ograniczenia rzeczywiście dotyczą tej działki.
Rów jest suchy? To nie znaczy, że przestał pełnić funkcję
Latem rów może wyglądać jak porośnięte trawą zagłębienie. Od lat może nie być w nim widocznej wody. Sprzedający może przekonywać, że „ten rów już do niczego nie służy”. To nie wystarcza do oceny jego statusu. Urządzenia odwadniające mogą działać okresowo. Znaczenie rowu może ujawniać się przy wysokim poziomie wód, intensywnych opadach albo w powiązaniu z większym systemem melioracyjnym. Nie oceniaj więc statusu urządzenia na podstawie tego, jak wyglądało podczas oględzin w lipcu.
Kto odpowiada za utrzymanie rowu melioracyjnego?
Tu również nie warto stosować zasady „to zawsze gmina” albo „to zawsze Wody Polskie”. Prawo wodne wiąże wykonywanie i utrzymywanie urządzeń melioracji wodnych przede wszystkim z właścicielami gruntów odnoszących korzyści z tych urządzeń, a w określonych przypadkach przewiduje także inne mechanizmy wykonywania i finansowania urządzeń. W konkretnej sprawie trzeba więc ustalić status urządzenia, jego właściciela, grunty objęte oddziaływaniem i dokumentację dotyczącą systemu. Jeżeli rów przebiega przez kilka działek, nie oznacza to automatycznie, że każdy właściciel może samodzielnie przebudować swój fragment bez oglądania się na pozostałą część systemu. Woda nie kończy się na granicy ewidencyjnej.
Kupujesz działkę z rowem melioracyjnym? Nie pytaj tylko sprzedającego
To chyba najważniejsza część tego artykułu dla kupującego. Sprzedający może być przekonany, że wszystko jest w porządku. Może przez trzydzieści lat korzystać z nieruchomości i nigdy nie mieć żadnego problemu z rowem. Ale Ty możesz mieć wobec tej działki zupełnie inne plany. Sprzedający uprawiał ogród. Ty chcesz postawić dom. On wjeżdżał przez sąsiednią nieruchomość za zgodą znajomego. Ty potrzebujesz prawnie zabezpieczonego dostępu. On nie potrzebował przebudowy rowu. Ty planujesz wjazd dokładnie w miejscu, w którym rów oddziela działkę od drogi. To, że nieruchomość była wystarczająca dla sprzedającego, nie oznacza, że będzie odpowiednia dla Ciebie.
Sprawdź działkę przed zadatkiem, a nie po zakupie
Najgorszy moment na odkrycie problemu z rowem melioracyjnym to czas po podpisaniu umowy przedwstępnej i zapłacie wysokiego zadatku. Kupujący zaczyna wtedy sprawdzać możliwość budowy, projektować wjazd albo konsultować inwestycję i dopiero dowiaduje się, że założenie, na którym opierał decyzję o zakupie, było błędne. Wtedy pytanie nie brzmi już: „czy kupić tę działkę?”. Brzmi: „czy mogę się wycofać i czy odzyskam pieniądze?”. Dlatego kolejność powinna być odwrotna. Najpierw sprawdzenie nieruchomości i dokumentów. Później zobowiązanie do zakupu. Rów melioracyjny jest tylko jednym z elementów, które mogą zmienić ocenę pozornie świetnej nieruchomości.
Sprzedajesz działkę z rowem? Nie czekaj, aż kupujący znajdzie problem
Rów melioracyjny nie jest problemem wyłącznie kupującego. Jeżeli sprzedajesz działkę, powinieneś wiedzieć, jaki jest status widocznego na niej urządzenia i jakie informacje mogą mieć znaczenie dla transakcji. Najgorszy scenariusz sprzedażowy wygląda tak: znajdujesz kupującego, uzgadniacie cenę, pojawia się zadatek, kupujący zaczyna sprawdzać grunt i nagle zadaje pytania o rów, przepust, możliwość zabudowy albo wcześniejsze prace. Od tego momentu przestajesz kontrolować rozmowę. Kupujący może zacząć renegocjować cenę, domagać się dodatkowych dokumentów albo kwestionować wcześniejsze zapewnienia. Znacznie lepiej wiedzieć o problemie przed wystawieniem nieruchomości niż dowiedzieć się o nim od prawnika kupującego albo banku.
Masz jedno konkretne pytanie dotyczące swojej działki? Zadaj je prawnikowi Bezpiecznej Transakcji 24 bezpłatnie. Jeżeli nie wiesz, czy wpis, dokument, rów, dostęp do drogi albo inny element nieruchomości może mieć znaczenie dla sprzedaży lub zakupu, zapytaj zanim podpiszesz umowę. Jedno zagadnienie. Konkretna odpowiedź prawnika. Bez opłat.
Zadzwoń albo napisz do Bezpiecznej Transakcji 24
tel. 501-305-287 — pon.–pt. 9:00–18:00
Napisać możesz w każdej chwili https://bezpiecznatransakcja24.pl/kontakt
W, Wp, Ws – czy to w ogóle jest rów?
Przed zakupem działki warto sprawdzić oznaczenia w ewidencji gruntów. To, co w terenie wygląda jak rów, nie zawsze musi nim być w znaczeniu prawnym. A różnica może mieć znaczenie nawet dla możliwości sprzedaży gruntu. Symbol W oznacza grunty pod rowami. Sam fakt, że rów znajduje się w granicach prywatnej nieruchomości, nie oznacza jeszcze, że można go dowolnie zasypać lub przebudować. Trzeba ustalić jego funkcję i status oraz sprawdzić, czy planowane prace wymagają odpowiednich formalności. Wp oznacza grunty pod wodami powierzchniowymi płynącymi. To oznaczenie powinno zwrócić szczególną uwagę kupującego. Prawo wodne przewiduje, że grunty pokryte śródlądowymi wodami płynącymi stanowią własność właściciela tych wód, a co do zasady nie podlegają obrotowi cywilnoprawnemu. Nie oznacza to automatycznie, że cała działka z oznaczeniem Wp jest „niesprzedawalna”. Trzeba jednak ustalić granice, własność i to, jaki grunt rzeczywiście jest przedmiotem transakcji. Nie wolno traktować Wp jak zwykłego rowu na prywatnej działce. Ws oznacza grunty pod wodami powierzchniowymi stojącymi. Ich sytuacja jest inna. Prawo wodne stanowi, że śródlądowe wody stojące oraz woda w rowie znajdujące się w granicach nieruchomości gruntowej co do zasady stanowią własność właściciela tej nieruchomości. Dlatego przed zakupem nie wystarczy spojrzeć na mapę i powiedzieć: „tu jest jakiś rów”. W, Wp i Ws nie oznaczają tego samego. Szczególnie oznaczenie Wp powinno być sygnałem, żeby przed zadatkiem i aktem dokładnie sprawdzić stan prawny gruntu.
Jedna litera w ewidencji może całkowicie zmienić odpowiedź na pytanie, co właściwie kupujesz.
Kupujesz działkę?
KUPUJ BEZ RYZYKA – START – 890 zł
Działki kupuje się inaczej niż mieszkania. Na pustym gruncie często nie ma niczego, co wyglądałoby jak problem. I właśnie dlatego łatwo zapłacić kilkaset tysięcy złotych za nieruchomość, której ograniczenia poznasz dopiero wtedy, gdy zaczniesz przygotowywać inwestycję. Pakiet START kosztuje 890 zł. Analizujemy księgę wieczystą i dokumenty, oceniamy ryzyka prawne, analizujemy umowy, a wynik omawiamy z Tobą podczas 60-minutowej konsultacji. Otrzymujesz raport „Bezpieczny zakup”. Nie chodzi o to, żeby po zakupie wyjaśnić Ci, dlaczego powstał problem. Chodzi o to, żebyś wiedział o nim, zanim zapłacisz.
https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/kupuj-bez-ryzyka-pakiet-start
KUPUJ BEZ RYZYKA – PRO – 1590 zł
PRO jest dla kupującego, który nie chce zostać sam po otrzymaniu pierwszej analizy. Pakiet obejmuje START, łącznie 120 minut konsultacji, obecność online przy akcie, monitoring wpisów oraz przygotowanie wniosku KW. Jeżeli transakcja wymaga dodatkowych ustaleń, pojawiają się kolejne dokumenty albo projekt aktu wymaga sprawdzenia, masz prawne wsparcie na dalszym etapie zakupu. Działka może kosztować 200 000, 500 000 albo 1 000 000 zł. Oszczędność 890 czy 1590 zł na sprawdzeniu transakcji przestaje mieć znaczenie w chwili, gdy po zakupie odkrywasz, że grunt nie pozwala zrealizować planu, dla którego został kupiony.
https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/kupuj-bez-ryzyka-pakiet-pro-2
Sprzedajesz działkę?
Rów melioracyjny, problem z wjazdem, służebność, dostęp do drogi czy niejasność w dokumentach nie muszą przekreślać sprzedaży. Ale jeżeli problem odkryje dopiero kupujący, może wykorzystać go do negocjowania ceny, żądania dodatkowych zabezpieczeń albo wycofania się z transakcji.
Dlatego nie czekaj, aż druga strona prześwietli Twoją działkę za Ciebie.
SPRZEDAJ BEZ RYZYKA – PRO – 1690 zł
Masz kupującego i przygotowujesz sprzedaż? Pakiet PRO zabezpiecza prawnie konkretną transakcję, zanim złożysz podpis pod dokumentem, którego skutki mogą być warte setki tysięcy złotych. Sprawdzamy stan prawny i dokumenty nieruchomości, identyfikujemy ryzyka, przygotowujemy lub analizujemy umowę przedwstępną, sprawdzamy projekt aktu notarialnego, wspieramy Cię w negocjacjach i przygotowujemy raport ryzyk. Masz również 120 minut konsultacji prawnych. Jeżeli działka ma rów melioracyjny albo inny element, który może stać się przedmiotem pytań kupującego, ustalenia dotyczące nieruchomości powinny być uporządkowane przed podpisaniem umowy. Nie pozwól, żeby najważniejsze warunki Twojej sprzedaży były ustalane pod presją terminu aktu.
https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/sprzedaj-z-pewnoscia-pakiet-pro-2
SPRZEDAJ BEZ RYZYKA – ELITE – 2790 zł
Nie chcesz samodzielnie pilnować prawnej strony sprzedaży? ELITE to pełny nadzór nad transakcją od przygotowania aż do jej finalizacji. Sprawdzamy stan prawny i dokumenty, wykrywamy ryzyka, pomagamy skompletować dokumentację do aktu, pilnujemy prawnych ustaleń z kupującym, wspieramy negocjacje, nadzorujemy umowę przedwstępną i projekt aktu notarialnego, monitorujemy księgę wieczystą i reagujemy, gdy w trakcie sprzedaży pojawia się problem. Otrzymujesz raport końcowy i nielimitowane konsultacje. Nie musisz zastanawiać się przy każdym kolejnym dokumencie, czy czegoś nie przeoczyłeś. Nie musisz sam negocjować prawnych zapisów z kupującym. Nie musisz czekać do dnia aktu, żeby dowiedzieć się, czy transakcja została właściwie przygotowana. Ty sprzedajesz działkę. My prowadzimy prawną stronę sprzedaży od początku do końca.
https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/sprzedaj-z-pewnoscia-pakiet-elite-2
Rów kosztuje najmniej przed zakupem
Rów melioracyjny na działce może okazać się zupełnie niegroźnym elementem nieruchomości. Może też zmienić sposób, w jaki będziesz mógł korzystać z gruntu. Problem polega na tym, że patrząc na działkę, nie zawsze odróżnisz jedno od drugiego. Nie zakładaj, że rów można zasypać, bo jest suchy. Nie zakładaj, że można wykonać przepust, bo sąsiad zrobił taki sam. Nie zakładaj, że skoro grunt jest prywatny, właściciel może dowolnie zmieniać znajdujące się na nim urządzenia. Nie przyjmuj też jednej znalezionej w internecie liczby jako odpowiedzi na pytanie o odległość domu od rowu. Najpierw sprawdź. Potem podejmuj decyzję.
Sprawdź naszą ofertę już teraz
Sprawdź nasze usługi i oferty, które pomogą Ci w każdej sprawie związanej z nieruchomościami. Zaufaj nam już dziś!
Przeglądaj inne artykuły
30 sie
Jak wystawić mieszkanie na sprzedaż? 37 rzeczy od ceny i ogłoszenia do bezpiecznej sprzedaży
Wystawić mieszkanie na sprzedaż można w kilkanaście minut. Ustawić cenę, dodać zdjęcia, napisać kilka zdań i kliknąć „opublikuj”. Tylko że właśnie w tym momencie zaczyna się proces, w którym jeden zły ruch może kosztować Cię znacznie więcej niż nieskuteczne ogłoszenie. Kupujący może zakwestionować cenę, znaleźć problem w dokumentach, zażądać dodatkowych warunków, przesłać własną umowę albo wykorzystać niejasność w stanie prawnym do ponownego otwarcia negocjacji. Dlatego skuteczna sprzedaż mieszkania nie zaczyna się od portalu. Zaczyna się od przygotowania całej transakcji. Trzeba wiedzieć, jak ustalić cenę, jak zrobić zdjęcia, jak napisać ogłoszenie, gdzie je opublikować, co powiedzieć kupującemu, jakie dokumenty przygotować i czego nie podpisywać pod presją czasu. W tym poradniku pokazujemy 37 rzeczy, które warto zrobić od chwili, gdy zaczynasz myśleć o wystawieniu mieszkania, aż do momentu zapłaty ceny i wydania nieruchomości. Bo najdroższy błąd podczas sprzedaży często nie polega na tym, że nikt nie zadzwoni. Polega na tym, że kupujący zadzwoni szybko, a sprzedający nie będzie gotowy na to, co wydarzy się później.
27 sie
Masz kupca na mieszkanie? Nie ciesz się za wcześnie. Teraz możesz stracić najwięcej
Znalazłeś kupującego na mieszkanie, dom albo działkę? To jeszcze nie oznacza, że najtrudniejsza część sprzedaży jest za Tobą. Przed Tobą decyzje dotyczące umowy przedwstępnej, zadatku, dokumentów, kredytu kupującego, sposobu zapłaty ceny i wydania nieruchomości. Błąd na tym etapie może dotyczyć nie tylko samej sprzedaży, ale również dziesiątek lub setek tysięcy złotych. Jeżeli zastanawiasz się, co zrobić po znalezieniu kupca na mieszkanie, nie zaczynaj od podpisywania dokumentów. Najpierw sprawdź, czy warunki transakcji rzeczywiście zabezpieczają również Twój interes.
20 lip
Dlaczego moje mieszkanie się nie sprzedaje? 25 błędów, które odstraszają kupujących
Jeżeli Twoje mieszkanie od kilku tygodni lub miesięcy nie znajduje kupca, łatwo dojść do wniosku, że problemem jest zbyt wysoka cena. W praktyce bardzo często przyczyna leży gdzie indziej. Kupujący zwracają uwagę nie tylko na lokalizację czy metraż, ale również na sposób przygotowania ogłoszenia, dokumenty oraz bezpieczeństwo całej transakcji. Czasem jeden pozornie drobny błąd wystarczy, aby zrezygnowali z zakupu i wybrali inną ofertę. W tym artykule pokażemy najczęstsze powody, dla których mieszkanie nie chce się sprzedać. Dowiesz się, jakie błędy najczęściej popełniają właściciele i co zrobić, aby zwiększyć zainteresowanie nieruchomością bez pochopnego obniżania ceny.
10 lip
Jak sprawdzić, czy sprzedający mówi prawdę? 29 rzeczy, do zweryfikowania przed wpłatą zadatku
„Hipoteka jest spłacona”, „Notariusz wszystko sprawdzi”, „Nie ma żadnych problemów”, „Dokumenty doniosę przed aktem”. Tak zaczyna się wiele transakcji, które kończą się stresem, utratą pieniędzy albo wieloletnim sporem. Nie dlatego, że każdy sprzedający jest nieuczciwy. Dlatego, że kupujący zbyt często wierzą w zapewnienia zamiast weryfikować fakty. Poznaj 37 rzeczy, które warto sprawdzić przed wpłatą zadatku. Kilkanaście minut poświęconych na ich weryfikację może uchronić Cię przed jedną z najdroższych pomyłek w życiu.