Napisz do nas
Napisz do nas

MENU

poradnik

Prowizja biura nieruchomości od kupującego – kto płaci i czy pośrednik może brać od obu stron?

26 paź

Znalazłeś mieszkanie, dzwonisz pod numer z ogłoszenia i dowiadujesz się, że oprócz ceny nieruchomości masz zapłacić prowizję dla biura nieruchomości. Dwa, trzy, czasem więcej procent ceny. Przy droższej nieruchomości oznacza to kilkanaście albo kilkadziesiąt tysięcy złotych. Pojawia się więc pytanie: dlaczego mam płacić pośrednikowi, skoro to sprzedający wystawił mieszkanie przez agencję? Prowizja biura nieruchomości od kupującego budzi szczególnie dużo wątpliwości, gdy kupujący sam znalazł ofertę, nie zlecał nikomu poszukiwania mieszkania, a mimo to przed prezentacją otrzymuje dokument do podpisania. Czy kupujący musi płacić prowizję pośrednikowi? Kto płaci prowizję przy sprzedaży mieszkania? Czy pośrednik może pobierać wynagrodzenie od obu stron? Czy trzeba podpisać umowę, żeby obejrzeć mieszkanie? I czy prowizję można negocjować? W tym artykule wyjaśniamy, kiedy kupujący może być zobowiązany do zapłaty prowizji, co sprawdzić przed podpisaniem umowy z pośrednikiem i dlaczego „karta prezentacji” nie zawsze jest tylko potwierdzeniem obejrzenia mieszkania.

Prowizja biura nieruchomości od kupującego – kto płaci i czy pośrednik może brać od obu stron?

Wstęp

Kupujący często dowiaduje się o prowizji dopiero podczas rozmowy z pośrednikiem albo przed prezentacją nieruchomości. Problem nie sprowadza się jednak do tego, czy biuro żąda 2%, 3% czy 4% ceny. Znacznie ważniejsze jest ustalenie, na jakiej podstawie masz zapłacić wynagrodzenie, jaką usługę otrzymujesz w zamian i kiedy obowiązek zapłaty rzeczywiście powstaje. Przy mieszkaniu wartym 1 000 000 zł prowizja 3% plus VAT oznacza 36 900 zł. Zanim podpiszesz umowę pośrednictwa, kartę klienta czy kartę prezentacji, warto więc wiedzieć, za co dokładnie masz zapłacić taką kwotę.

Prowizja biura nieruchomości od kupującego – za co właściwie płacisz?

Kupujący znajduje ogłoszenie w internecie, dzwoni i słyszy, że przed obejrzeniem mieszkania powinien podpisać dokument, a w przypadku zakupu zapłacić biuru prowizję. Pierwszym pytaniem nie powinno być jednak to, czy wynosi ona 2% czy 3%, lecz za jaką konkretnie usługę kupujący ma zapłacić. Jeżeli sprzedający zawarł umowę z agencją, a pośrednik przygotował ofertę, reklamuje nieruchomość, odbiera telefony i organizuje prezentacje, wykonuje czynności związane ze sprzedażą. Jeżeli jednocześnie oczekuje wynagrodzenia od kupującego, warto ustalić, jakie czynności zobowiązuje się wykonać właśnie na jego rzecz. Prowizja od kupującego nie jest z założenia niedopuszczalna. Przy zobowiązaniu wynoszącym kilkanaście albo kilkadziesiąt tysięcy złotych kupujący powinien jednak dokładnie wiedzieć, za co płaci i co otrzymuje w zamian.

Czy kupujący musi płacić prowizję biuru nieruchomości?

Sam fakt, że mieszkanie zostało wystawione przez agencję, nie oznacza automatycznie, że każdy zainteresowany jego zakupem ma obowiązek zapłacić prowizję. Znaczenie ma stosunek prawny łączący kupującego z pośrednikiem oraz treść zawartej umowy. Zakres czynności pośrednictwa określa umowa pośrednictwa, która zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomościami wymaga formy pisemnej albo elektronicznej pod rygorem nieważności. Jeżeli więc słyszysz, że „prowizja dla biura wynosi 3%”, warto ustalić, na podstawie jakiej umowy i za jakie czynności masz ją zapłacić.

Dokument przedstawiany kupującemu może być nazwany umową pośrednictwa, kartą klienta, kartą prezentacji, potwierdzeniem prezentacji albo kartą adresową. Jeżeli jednak z jego treści wynika, że w przypadku zakupu konkretnej nieruchomości zobowiązujesz się do zapłaty wynagrodzenia, podpis może mieć skutki znacznie poważniejsze niż zwykłe potwierdzenie oględzin.

Sam znalazłem mieszkanie – czy muszę płacić pośrednikowi?

Samodzielne znalezienie ogłoszenia nie przesądza jeszcze o obowiązku zapłaty prowizji. Jeżeli po znalezieniu oferty kupujący zawrze umowę i zobowiąże się do zapłaty wynagrodzenia na określonych warunkach, znaczenie będzie miała jej treść. Z drugiej strony samo znalezienie ogłoszenia, telefon do agencji czy umówienie prezentacji nie oznaczają automatycznie obowiązku zapłaty prowizji. Dlatego przed złożeniem podpisu warto ustalić, czy dokument jedynie potwierdza prezentację, czy tworzy zobowiązanie finansowe w przypadku późniejszego zakupu.

Kto płaci prowizję pośrednikowi – kupujący czy sprzedający?

Nie istnieje jedna zasada, zgodnie z którą prowizję zawsze płaci sprzedający albo zawsze kupujący. Możliwy jest model, w którym umowę z pośrednikiem zawiera sprzedający i to on ponosi koszt usługi. Kupujący może również sam zatrudnić pośrednika do poszukiwania nieruchomości i płacić za usługę wykonywaną na swoją rzecz. Na rynku funkcjonuje także model, w którym pośrednik zawiera odrębne umowy ze sprzedającym i kupującym oraz otrzymuje wynagrodzenie od obu stron. Dlatego odpowiedź na pytanie „kto płaci prowizję przy sprzedaży mieszkania?” zależy przede wszystkim od zawartych umów. Samo to, że sprzedający płaci pośrednikowi, nie wyklucza zawarcia przez kupującego odrębnej umowy. Jednocześnie samo prowadzenie przez biuro oferty sprzedającego nie tworzy automatycznie obowiązku zapłaty po stronie osoby, która odpowiedziała na ogłoszenie.

Czy pośrednik może pobierać prowizję od obu stron?

Model, w którym pośrednik otrzymuje wynagrodzenie zarówno od sprzedającego, jak i kupującego, występuje na rynku. Z punktu widzenia klienta kluczowe jest jednak ustalenie, co dokładnie pośrednik zobowiązał się zrobić dla każdej ze stron. Sprzedający chce zwykle sprzedać nieruchomość na możliwie korzystnych warunkach, natomiast kupujący chce ją nabyć na warunkach korzystnych dla siebie. Ich interesy mogą różnić się przy ustalaniu ceny, wysokości zadatku, terminu podpisania aktu, sposobu zapłaty, finansowania kredytem czy terminu wydania nieruchomości. Jeżeli więc pośrednik sprzedającego chce prowizję również od kupującego, kupujący powinien wiedzieć, jakie czynności będą wykonywane na jego rzecz i jaki zakres usługi otrzyma za swoje pieniądze.

Agent nie chce pokazać mieszkania bez podpisania umowy – co zrobić?

Jeżeli przed prezentacją otrzymujesz dokument przewidujący obowiązek zapłaty prowizji w przypadku zakupu mieszkania, nie traktuj go jak technicznego potwierdzenia spotkania. Sprawdź wysokość wynagrodzenia, sposób jego obliczenia, moment powstania obowiązku zapłaty i zakres czynności pośrednika. Jeżeli dokument otrzymujesz dopiero pod drzwiami mieszkania i masz kilkadziesiąt sekund na jego przeczytanie, warto poprosić o czas na zapoznanie się z treścią. Przy mieszkaniu wartym 800 000 zł prowizja 3% plus VAT wynosi 29 520 zł. Umowy dotyczącej takiego zobowiązania nie warto podpisywać tylko dlatego, że za chwilę rozpoczyna się prezentacja.

Masz podobny problem przy swojej transakcji?

Pośrednik chce, żebyś podpisał umowę przed obejrzeniem mieszkania? Nie wiesz, czy „karta prezentacji” tylko potwierdza oględziny, czy zobowiązuje Cię do zapłaty prowizji? Sam znalazłeś mieszkanie, ale biuro oczekuje od Ciebie kilku procent ceny? A może pośrednik pobiera wynagrodzenie również od sprzedającego i nie wiesz, co oznacza to dla Ciebie?

Możesz zadać prawnikowi Bezpiecznej Transakcji 24 jedno konkretne pytanie dotyczące swojej sprzedaży albo zakupu nieruchomości – bezpłatnie. Jeżeli masz jedną konkretną wątpliwość, możesz wyjaśnić ją przed podpisaniem dokumentu albo podjęciem decyzji, która może mieć poważne konsekwencje finansowe.


Zadzwoń albo napisz do Bezpiecznej Transakcji 24

tel. 501-305-287 — pon.–pt. 9:00–18:00

Napisać możesz w każdej chwili https://bezpiecznatransakcja24.pl/kontakt

Bezpłatna odpowiedź obejmuje jedno konkretne zagadnienie prawne. Nie obejmuje analizy dokumentów, przygotowania lub opiniowania umów ani kompleksowej analizy całej transakcji.

Czy trzeba podpisać umowę z pośrednikiem przed oglądaniem mieszkania?

Nie istnieje ogólny obowiązek kupującego, aby przed obejrzeniem każdej nieruchomości zawierał odpłatną umowę pośrednictwa. Jednocześnie przedsiębiorca może określać warunki świadczenia swoich usług, a klient może zdecydować, czy chce je zaakceptować. Najważniejsze jest więc ustalenie, co właściwie podpisujesz. Dokument zatytułowany „karta prezentacji”, „karta adresowa” albo „potwierdzenie oględzin” może wyglądać jak zwykły formularz organizacyjny, ale jeżeli zawiera obowiązek zapłaty prowizji po zakupie nieruchomości, jego znaczenie jest znacznie większe.

Podpisałem kartę prezentacji mieszkania – czy muszę zapłacić prowizję?

Nie da się odpowiedzieć na to pytanie bez przeczytania dokumentu. Jeżeli karta jedynie potwierdza, że określonego dnia zaprezentowano Ci nieruchomość, jest to jedna sytuacja. Jeżeli natomiast zawiera zobowiązanie do zapłaty 2%, 3% albo określonej kwoty w przypadku zakupu, sytuacja jest zupełnie inna. O charakterze dokumentu nie przesądza wyłącznie jego nazwa. Znaczenie ma jego rzeczywista treść. Dlatego nie należy automatycznie zakładać ani że każda karta prezentacji jest umową pośrednictwa, ani że dokument nazwany kartą prezentacji nigdy nie może zawierać postanowień dotyczących wynagrodzenia. Przed podpisaniem nawet jednostronicowego formularza warto więc sprawdzić, czy znajdują się w nim zapisy dotyczące prowizji, terminu obowiązywania, zakupu nieruchomości po zakończeniu współpracy albo osób powiązanych z klientem.

Ile wynosi prowizja biura nieruchomości od kupującego?

Nie istnieje jedna ustawowa stawka prowizji obowiązująca wszystkie biura nieruchomości. Wynagrodzenie jest ustalane umownie, dlatego pytania „ile procent prowizji bierze biuro nieruchomości?”, „ile wynosi prowizja pośrednika od kupującego?” albo „jaka jest prowizja agencji przy zakupie mieszkania?” nie mają jednej odpowiedzi. Przy cenie mieszkania wynoszącej 600 000 zł prowizja 3% odpowiada 18 000 zł netto, czyli 22 140 zł po doliczeniu 23% VAT. Przy cenie 1 000 000 zł jest to 30 000 zł netto i 36 900 zł brutto, a przy nieruchomości wartej 1 500 000 zł prowizja 3% wynosi 45 000 zł netto, czyli 55 350 zł brutto. Dlatego zamiast pytać wyłącznie o procent, warto ustalić, ile dokładnie zapłacisz brutto, jeżeli kupisz nieruchomość.

Czy prowizja pośrednika jest netto czy brutto?

To trzeba sprawdzić przed podpisaniem umowy. Jeżeli wynagrodzenie zostało określone jako „3% + VAT”, podatek zostanie doliczony do prowizji netto. Przy mieszkaniu za 900 000 zł 3% wynosi 27 000 zł netto, natomiast po doliczeniu 23% VAT całkowity koszt wzrasta do 33 210 zł. Różnica wynosi 6 210 zł, dlatego określenie wynagrodzenia jako netto albo brutto ma realne znaczenie dla kosztu transakcji.

Czy można negocjować prowizję biura nieruchomości?

Wynagrodzenie pośrednika jest elementem umowy, a nie urzędową opłatą o ustawowo określonej wysokości. Strony mogą więc negocjować zarówno wysokość prowizji, jak i pozostałe warunki współpracy. Nie warto ograniczać rozmowy wyłącznie do pytania, czy zamiast 3% pośrednik zgodzi się na 2%. Równie ważne jest ustalenie, kiedy prowizja staje się należna, co dokładnie obejmuje, co dzieje się w przypadku niedojścia transakcji do skutku oraz czy obowiązek zapłaty może powstać po zakończeniu umowy.

Kiedy należy się prowizja pośrednikowi?

Moment powstania prawa do wynagrodzenia zależy od zawartej umowy. W jednej może zostać powiązany z zawarciem umowy przedwstępnej, w innej z zawarciem umowy sprzedaży, a jeszcze inna może określać dodatkowe warunki. Ma to szczególne znaczenie przy zakupie finansowanym kredytem. Jeżeli kupujący podpisze umowę przedwstępną, a następnie nie otrzyma finansowania, trzeba osobno przeanalizować konsekwencje wynikające z umowy przedwstępnej oraz umowy zawartej z pośrednikiem. Przed podpisaniem dokumentów warto więc wiedzieć nie tylko, ile wynosi prowizja, ale także jakie zdarzenie powoduje powstanie obowiązku jej zapłaty.

Czy trzeba zapłacić prowizję, jeśli nie doszło do zakupu mieszkania?

Brak aktu notarialnego nie daje automatycznie odpowiedzi na pytanie o wynagrodzenie pośrednika. Znaczenie ma treść konkretnej umowy, zakres wykonanych czynności oraz sposób określenia warunków, od których uzależniono prawo do prowizji. Szczególnej analizy wymagają przypadki, w których została zawarta umowa przedwstępna, ale sprzedaż nie doszła do skutku z powodu odmowy kredytu, rezygnacji jednej ze stron albo niespełnienia innych warunków transakcji.

Czy pośrednik może żądać prowizji po zakończeniu umowy?

Niektóre umowy zawierają postanowienia dotyczące transakcji zawartych już po zakończeniu współpracy, na przykład w odniesieniu do nieruchomości wcześniej przedstawionej kupującemu. Dlatego przed podpisaniem umowy trzeba sprawdzić nie tylko okres jej obowiązywania, ale również ewentualne skutki po jej rozwiązaniu lub wygaśnięciu. Jeżeli obowiązek zapłaty może powstać również kilka miesięcy później, klient powinien wiedzieć o tym wcześniej. Podobnie należy oceniać sytuację, w której kupujący po prezentacji próbuje zawrzeć transakcję bezpośrednio ze sprzedającym. Sam bezpośredni kontakt z właścicielem nie powoduje automatycznie wygaśnięcia zobowiązań wynikających z wcześniej zawartej umowy.

Jedno pytanie prawne dotyczące Twojej transakcji

Masz już wybrane mieszkanie, ale nie wiesz, czy musisz zapłacić prowizję? Zastanawiasz się, czy wynagrodzenie należy się także wtedy, gdy do zakupu nie dojdzie albo gdy mieszkanie kupisz później? A może jesteś sprzedającym i nie wiesz, jakie znaczenie ma to, że pośrednik chce zawrzeć odpłatną umowę również z kupującym?

Możesz zadać prawnikowi Bezpiecznej Transakcji 24 jedno konkretne pytanie dotyczące swojej transakcji – bezpłatnie. Przy sprzedaży albo zakupie nieruchomości wartej kilkaset tysięcy lub kilka milionów złotych lepiej wyjaśnić wątpliwość przed podpisaniem dokumentu niż dopiero wtedy, gdy pojawi się spór o pieniądze.

Zadzwoń albo napisz do Bezpiecznej Transakcji 24

tel. 501-305-287 — pon.–pt. 9:00–18:00

Napisać możesz w każdej chwili https://bezpiecznatransakcja24.pl/kontakt

Bezpłatna odpowiedź obejmuje jedno konkretne zagadnienie prawne. Nie obejmuje analizy dokumentów, przygotowania lub opiniowania umów ani kompleksowej analizy całej transakcji.

Czy można kupić mieszkanie bez prowizji dla pośrednika?

Tak. Na rynku są oferty sprzedaży bezpośredniej oraz oferty prowadzone przez agencje, w których wynagrodzenie pośrednika ponosi sprzedający. Brak prowizji po stronie kupującego jest więc możliwy. Hasło „0% prowizji od kupującego” nie oznacza jednak automatycznie bezpiecznej transakcji. Oznacza jedynie brak określonego kosztu pośrednictwa. Nadal trzeba sprawdzić właściciela, stan prawny nieruchomości, obciążenia, dokumenty, warunki umowy przedwstępnej, sposób zapłaty ceny oraz projekt aktu notarialnego. Brak prowizji nie zastępuje prawnej weryfikacji nieruchomości.

Czy pośrednik sprawdza księgę wieczystą i stan prawny mieszkania?

Kupujący często słyszy od pośrednika, że nieruchomość została sprawdzona, dokumenty są w porządku, a transakcja jest bezpieczna. Takie zapewnienie może dawać poczucie bezpieczeństwa, szczególnie gdy kupujący ma zapłacić biuru kilkanaście albo kilkadziesiąt tysięcy złotych prowizji. Samo zapewnienie pośrednika nie oznacza jednak, że nieruchomość została poddana pełnej analizie prawnej w interesie kupującego. Z naszego doświadczenia wynika, że poziom wiedzy prawnej pośredników jest bardzo nierówny. W analizowanych przez nas transakcjach spotykamy nie tylko skomplikowane problemy prawne, ale również błędy dotyczące podstawowych pojęć związanych z nieruchomościami. Widać je czasem już w samych ogłoszeniach, w których mylone są rodzaje praw do lokalu, miejsce postojowe określane jest jako „przynależne do mieszkania” bez wyjaśnienia jego rzeczywistego statusu prawnego, a piwnica, komórka lokatorska, balkon czy loggia opisywane są w sposób, który nie odpowiada dokumentom nieruchomości. Dlatego samo stwierdzenie, że pośrednik „sprawdził księgę wieczystą”, niewiele jeszcze mówi o zakresie przeprowadzonej weryfikacji. Księga wieczysta jest jednym z podstawowych źródeł informacji, ale nie zawiera odpowiedzi na każde pytanie dotyczące bezpieczeństwa transakcji. Znaczenie może mieć podstawa nabycia nieruchomości przez sprzedającego, hipoteka, roszczenia, służebności, prawa osób trzecich, dokumentacja spółdzielni lub wspólnoty, status miejsca postojowego, komórki lokatorskiej albo piwnicy, a także treść umowy przedwstępnej i projektu aktu notarialnego. Czasami najważniejszy problem prawny wcale nie znajduje się w księdze wieczystej. Może wynikać z dokumentu, którego na początku transakcji nikt nawet nie zażądał. Dlatego zamiast pytać tylko, czy nieruchomość została „sprawdzona”, warto zapytać, co dokładnie sprawdzono, na podstawie jakich dokumentów i w czyim interesie przeprowadzono tę weryfikację.

Kiedy potrzebny jest pełny nadzór prawny nad transakcją?

Nie każda transakcja jest prosta. Nieruchomość może być obciążona hipoteką, sprzedających może być kilku, lokal mógł zostać nabyty w spadku, a dokumentacja może ujawnić problem dotyczący miejsca postojowego, piwnicy, komórki lokatorskiej albo praw osób trzecich. Dodatkowe komplikacje pojawiają się przy kredycie, spłacie hipoteki z ceny sprzedaży czy konieczności skoordynowania kilku płatności i terminów. W takich przypadkach analiza jednego dokumentu może nie wystarczyć, ponieważ trzeba ocenić całą konstrukcję transakcji, od dokumentów i umowy przedwstępnej aż po projekt aktu i wydanie nieruchomości.

Prowizja pośrednika nie jest ceną bezpieczeństwa prawnego

Prowizja pośrednika jest wynagrodzeniem za usługę określoną w zawartej umowie. Nie oznacza automatycznie, że kupujący otrzymuje za nią pełną i niezależną analizę prawną nieruchomości. Dlatego przed podpisaniem umowy z pośrednikiem warto ustalić, za co dokładnie płacisz, kiedy powstanie obowiązek zapłaty i jakie czynności pośrednik zobowiązuje się wykonać na Twoją rzecz. Przed zakupem nieruchomości trzeba natomiast ustalić, kto sprawdził jej stan prawny, dokumentację i konstrukcję całej transakcji. Przy mieszkaniu kosztującym milion złotych kilka procent prowizji może oznaczać kilkadziesiąt tysięcy złotych. Nawet wysoka prowizja może jednak okazać się mniejszym problemem niż wadliwie skonstruowana umowa, nieujawnione obciążenie, źle zabezpieczona zapłata ceny, problem dotyczący miejsca postojowego albo dokument, którego nikt nie sprawdził przed podpisaniem aktu. Najdroższy może okazać się nie koszt pośrednika, ale problem prawny, którego nikt nie zauważył przed transakcją.

Bezpieczna Transakcja 24 prowadzi prawny nadzór nad zakupem i sprzedażą nieruchomości w całej Polsce, online. Nie pobieramy prowizji od wartości nieruchomości, a zakres i cena usługi są znane przed rozpoczęciem współpracy. Ty podejmujesz decyzję o zakupie albo sprzedaży. My pilnujemy prawnej strony transakcji.


KUPUJ BEZ RYZYKA – Pakiet PRO

Jeżeli znalazłeś już nieruchomość i nie potrzebujesz osoby, która będzie szukała dla Ciebie mieszkania, ale chcesz mieć kontrolę nad prawną stroną zakupu, możesz skorzystać z pakietu KUPUJ BEZ RYZYKA PRO – 1590 zł.

Sprawdzamy księgę wieczystą i dokumenty nieruchomości, analizujemy ryzyka i umowy oraz weryfikujemy projekt aktu notarialnego. Pakiet obejmuje 120 minut konsultacji, obecność online przy akcie, monitoring wpisów, przygotowanie wniosku KW-WPIS oraz weryfikację wpisów po transakcji.

Cena usługi nie jest procentem wartości mieszkania. Niezależnie od tego, czy nieruchomość kosztuje 500 000 zł, 900 000 zł czy 1 500 000 zł, płacisz za określony zakres prawnego nadzoru nad zakupem, a nie za wartość nieruchomości. Ty wybierasz nieruchomość. My pilnujemy prawnej strony jej zakupu.

https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/kupuj-bez-ryzyka-pakiet-pro-2

Sprawdź naszą ofertę już teraz

Sprawdź nasze usługi i oferty, które pomogą Ci w każdej sprawie związanej z nieruchomościami. Zaufaj nam już dziś!

Napisz do nas
Blog

Przeglądaj inne artykuły

Pomieszczenie przynależne a powierzchnia mieszkania – skąd różnice w księdze wieczystej? 26 paź
poradnik
Pomieszczenie przynależne a powierzchnia mieszkania – skąd różnice w księdze wieczystej?

Mieszkanie ma 52 m². W księdze wieczystej widzisz 58 m². Sprzedający twierdzi, że wszystko się zgadza, bo pozostałe 6 m² to piwnica. Czy rzeczywiście? Pomieszczenie przynależne może być związane z lokalem, ale nie oznacza to, że powierzchnia samego mieszkania nagle staje się większa. Problem zaczyna się wtedy, gdy ogłoszenie, księga wieczysta, ewidencja, akt notarialny i dokumentacja lokalu pokazują liczby, których nikt przed sprzedażą albo zakupem ze sobą nie porównał. Wyjaśniamy, czym są pomieszczenia przynależne do lokalu, jak traktowana jest piwnica jako pomieszczenie przynależne, co oznaczają różnice w powierzchni oraz kiedy potrzebna może być zmiana powierzchni lokalu w księdze wieczystej albo sprostowanie danych.

Budowa domu na cudzej działce – co zrobić, gdy budynek przekracza granicę działki? 26 paź
poradnik
Budowa domu na cudzej działce – co zrobić, gdy budynek przekracza granicę działki?

Kupujesz dom. Oglądasz budynek, garaż, ogród i ogrodzenie. Sprawdzasz księgę wieczystą i wszystko wygląda poprawnie. Dopiero później pomiar geodezyjny pokazuje, że ściana domu, fragment garażu, schody, taras albo inna część zabudowy znajduje się na sąsiedniej nieruchomości. Budynek przekracza granicę działki, a to, co podczas oględzin wyglądało jak jedna uporządkowana posesja, w rzeczywistości obejmuje cudzy grunt. Budowa domu na cudzej działce nie oznacza automatycznie, że budynek trzeba rozebrać ani że osoba, która go wybudowała, automatycznie staje się właścicielem zajętej części gruntu. Kodeks cywilny odrębnie reguluje przekroczenie granicy sąsiedniego gruntu podczas budowy oraz sytuację wzniesienia budynku na cudzym gruncie. Znaczenie mają konkretne okoliczności, w tym sposób powstania budynku, dobra wiara, reakcja właściciela sąsiedniej nieruchomości oraz relacja wartości budynku do wartości zajętego gruntu. Dla kupującego problem może być jeszcze poważniejszy. Nieruchomość z nieuregulowaną granicą może utrudnić sprzedaż, doprowadzić do konfliktu z sąsiadem, ograniczyć przyszłą rozbudowę, a przy zakupie finansowanym kredytem również stać się problemem dla banku. Dlatego przed zakupem domu nie wystarczy sprawdzić, kto figuruje w księdze wieczystej. Trzeba również zwrócić uwagę na to, czy nieruchomość, którą widzisz w terenie, odpowiada nieruchomości, którą rzeczywiście kupujesz.

Wydanie mieszkania po akcie notarialnym – jak zabezpieczyć się, gdy sprzedający zostaje w lokalu? 26 paź
poradnik
Wydanie mieszkania po akcie notarialnym – jak zabezpieczyć się, gdy sprzedający zostaje w lokalu?

Podpisujesz akt, płacisz za mieszkanie i stajesz się właścicielem. Tyle że klucze nadal ma sprzedający, jego rzeczy stoją w mieszkaniu, a termin wyprowadzki przypada dopiero za tydzień, dwa albo miesiąc. Dopóki wszystko przebiega zgodnie z ustaleniami, problemu nie ma. Problem zaczyna się wtedy, gdy nadchodzi dzień wydania, a sprzedający oznajmia, że potrzebuje jeszcze kilku dni. Potem kolejnych. Albo po prostu sprzedający nie chce wydać mieszkania. Wydanie mieszkania po akcie notarialnym nie powinno być dopiskiem pozostawionym na koniec negocjacji. Jeżeli sprzedający ma pozostać w lokalu po sprzedaży, sposób i termin wydania nieruchomości oraz zabezpieczenia kupującego trzeba ustalić jeszcze przed podpisaniem aktu. W określonych przypadkach można wykorzystać między innymi odpowiednio skonstruowane oświadczenie o poddaniu się egzekucji dotyczące obowiązku wydania indywidualnie oznaczonej rzeczy. Art. 777 § 1 pkt 4 Kodeksu postępowania cywilnego wprost przewiduje akt notarialny obejmujący obowiązek wydania takiej rzeczy ze wskazanym terminem. Jeżeli więc kupujesz mieszkanie, ale sprzedający ma wyprowadzić się dopiero po akcie, nie czekaj z myśleniem o wydaniu lokalu do chwili, gdy pieniądze są już na jego koncie. Najsilniejszą pozycję do zabezpieczenia swoich interesów masz przed zakupem.

Kontakt