Napisz do nas
Napisz do nas

MENU

poradnik

SPRZEDAJESZ MIESZKANIE SAM? Jedno zdanie w akcie może kosztować Cię 700 000 zł.

30 maj

Sprzedajesz mieszkanie samodzielnie i zakładasz, że największym wyzwaniem będzie znalezienie kupującego. To jeden z najdroższych błędów popełnianych przez właścicieli nieruchomości. W rzeczywistości największe ryzyko pojawia się dopiero wtedy, gdy kupujący został już znaleziony, cena została uzgodniona, a notariusz przygotowuje akt. Jedno nieprecyzyjne oświadczenie, przemilczona informacja, błędny metraż, nieuregulowany problem prawny albo zapis, którego skutków nie rozumiesz, może uruchomić odpowiedzialność finansową liczoną w setkach tysięcy złotych. Co gorsza, większość sprzedających dowiaduje się o tym dopiero po podpisaniu aktu notarialnego, kiedy wycofanie się z błędu jest już niemożliwe.

SPRZEDAJESZ MIESZKANIE SAM? Jedno zdanie w akcie może kosztować Cię 700 000 zł.

Wstęp

Najbardziej niebezpieczny mit rynku nieruchomości brzmi: „jeżeli znajdę kupującego i podpiszę akt notarialny, sprawa będzie zakończona”. W praktyce bardzo często jest dokładnie odwrotnie. Akt notarialny nie kończy ryzyka. Bardzo często dopiero je uruchamia. Kupujący wraca po kilku miesiącach albo kilku latach. Bank wykrywa problem, którego wcześniej nikt nie zauważył. W księdze wieczystej pojawiają się nowe okoliczności. Dokumentacja okazuje się niezgodna ze stanem faktycznym. Wychodzą na jaw nieuregulowane sprawy spadkowe, błędne powierzchnie, nieujawnione ograniczenia albo problemy, które sprzedający uznawał za nieistotne. I właśnie wtedy okazuje się, że uniknięta prowizja pośrednika jest najmniejszym problemem całej transakcji.

Największy błąd sprzedających: skupiają się na znalezieniu kupującego zamiast na własnej odpowiedzialności

Większość właścicieli analizuje wyłącznie ryzyko utraty kupującego. Tymczasem prawdziwe zagrożenie polega na czymś zupełnie innym. W momencie podpisania aktu notarialnego sprzedający składa szereg oświadczeń dotyczących nieruchomości, jej stanu prawnego i faktycznego. To właśnie te oświadczenia bardzo często stają się później podstawą roszczeń. Problem nie polega na tym, co kupujący wiedział. Problem polega na tym, czego nie wiedział i czego nie został poinformowany.

Sprzedający odpowiada również za problemy, o których nie miał pojęcia

To jedna z najbardziej zaskakujących rzeczy dla właścicieli nieruchomości. Wielu z nich uważa, że skoro nie wiedzieli o problemie, nie mogą ponosić odpowiedzialności. Tak to nie działa. W praktyce bardzo często kluczowe znaczenie ma nie świadomość sprzedającego, lecz sam fakt istnienia problemu w chwili sprzedaży. Kupujący zwykle nie pyta, czy sprzedający wiedział o wadzie. Pyta, czy wada istniała. To fundamentalna różnica, która może przesądzić o odpowiedzialności finansowej po transakcji.

Rękojmia przy nieruchomościach może kosztować znacznie więcej niż większość osób przypuszcza

Wielu sprzedających kojarzy rękojmię wyłącznie ze sprzedażą samochodu lub sprzętu elektronicznego. Tymczasem przy nieruchomościach jej skutki bywają wielokrotnie poważniejsze. Roszczenia mogą dotyczyć nie tylko wad fizycznych, ale również wad prawnych. Nieuregulowany stan prawny, służebności, roszczenia osób trzecich, nieujawnione umowy, błędne dane czy ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości mogą stać się podstawą do żądania obniżenia ceny, odszkodowania, a nawet prowadzenia wieloletniego sporu sądowego.

Księga wieczysta może zawierać ryzyka, których właściciel nie zauważa od lat

Najczęściej sprawdzanym wpisem jest hipoteka. Paradoksalnie to właśnie ona rzadko stanowi największy problem. Znacznie częściej zagrożenie ukryte jest we wzmiankach, ostrzeżeniach, roszczeniach, niezgodnościach danych lub błędach dotyczących udziałów. Właściciel często przyzwyczaja się do treści księgi wieczystej i przestaje ją analizować. Kupujący, bank i prawnik patrzą na nią zupełnie inaczej. To, co dla właściciela jest nieistotnym wpisem sprzed kilku lat, dla kupującego może być powodem rezygnacji z transakcji.

Niezgodność powierzchni jest jednym z najczęstszych źródeł roszczeń

Kupujący coraz częściej analizują dokumentację techniczną, dane ujawnione w księdze wieczystej, dokumenty spółdzielni oraz rzeczywisty stan nieruchomości. Różnice dotyczące metrażu, pomieszczeń przynależnych, udziałów czy miejsc postojowych przestają być traktowane jako drobne pomyłki. Jeżeli mają wpływ na wartość nieruchomości, mogą stać się podstawą bardzo poważnych roszczeń finansowych po sprzedaży.

Spłacony kredyt nie oznacza automatycznie czystej księgi wieczystej

To jeden z najczęstszych błędów właścicieli. Wielu sprzedających jest przekonanych, że skoro kredyt został spłacony, problem hipoteki przestał istnieć. Tymczasem hipoteka pozostaje w księdze wieczystej do czasu jej formalnego wykreślenia. Dla kupującego i banku nieruchomość nadal pozostaje obciążona. Źle przygotowane rozliczenie może doprowadzić do opóźnień, sporów lub utraty kupującego na ostatnim etapie sprzedaży.

Notariusz nie przejmuje odpowiedzialności za bezpieczeństwo sprzedaży

To jeden z najbardziej kosztownych mitów rynku nieruchomości. Wielu sprzedających zakłada, że skoro czynność odbywa się w kancelarii notarialnej, ktoś wcześniej sprawdził wszystko za nich. Tak nie jest. Notariusz dokumentuje czynność prawną i czuwa nad jej zgodnością z przepisami. Nie odpowiada za ekonomiczne skutki transakcji, nie eliminuje wszystkich ryzyk prawnych i nie przejmuje odpowiedzialności za prawdziwość wszystkich informacji przekazywanych przez strony.

Czego boi się kupujący?

Kupujący nie boi się aktu notarialnego. Kupujący nie boi się nawet ceny. Kupujący boi się sytuacji, w której po zakupie odkryje problem, którego nie znał w chwili podpisywania umowy. Każda analiza dokumentów, każda weryfikacja księgi wieczystej i każdy raport bezpieczeństwa sprowadzają się do jednego pytania: czy nieruchomość jest dokładnie tym, za co kupujący płaci swoje pieniądze?

Największe ryzyko pojawia się dokładnie w dniu aktu

To najbardziej paradoksalny moment całej transakcji. Strony są po negocjacjach. Kredyt jest gotowy. Termin aktu został wyznaczony. Wydaje się, że wszystko jest już przesądzone. I właśnie wtedy pojawiają się wzmianki w księdze wieczystej, błędy w dokumentach, problemy z hipoteką, rozbieżności powierzchni albo zapisy aktu notarialnego, których skutków wcześniej nikt nie przeanalizował. Po podpisaniu dokumentów bardzo często jest już za późno na prostą naprawę błędu.

Podsumowanie

Najdroższe błędy przy sprzedaży nieruchomości nie wynikają z braku kupującego. Wynikają z błędnego przekonania, że ryzyko kończy się w dniu podpisania aktu notarialnego. W rzeczywistości wiele roszczeń pojawia się dopiero później. Dlatego profesjonalne przygotowanie sprzedaży powinno rozpocząć się znacznie wcześniej niż pierwsza prezentacja nieruchomości. W przeciwnym razie jeden podpis może uruchomić odpowiedzialność, która będzie ciągnęła się przez lata.


SPRZEDAJ Z PEWNOŚCIĄ – Pakiet START | 990 zł

https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/sprzedaj-z-pewnoscia-pakiet-start-2

Większość sprzedających uważa, że problemy pojawiają się wtedy, gdy nie ma kupującego. To błąd. Najwięcej transakcji rozpada się wtedy, gdy kupujący już został znaleziony, a dokumenty zaczynają być analizowane przez bank, notariusza lub prawnika. Właśnie wtedy wychodzą na jaw nieuregulowane sprawy spadkowe, błędy w księdze wieczystej, nieaktualne wpisy, problemy z hipoteką, rozbieżności powierzchni czy brakujące dokumenty. Pakiet START pozwala wykryć te zagrożenia zanim zrobi to kupujący. Otrzymujesz analizę księgi wieczystej, identyfikację ryzyk prawnych, listę dokumentów niezbędnych do sprzedaży oraz raport „Bezpieczna sprzedaż”. Dzięki temu nie sprzedajesz nieruchomości w ciemno. Wiesz, co może zablokować transakcję, obniżyć cenę albo stać się podstawą późniejszych roszczeń. To rozwiązanie dla właścicieli, którzy wolą usunąć problem przed wystawieniem ogłoszenia niż tłumaczyć się z niego przy stole notarialnym.


SPRZEDAJ Z PEWNOŚCIĄ – Pakiet PRO | 1690 zł

https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/sprzedaj-z-pewnoscia-pakiet-pro-2

Najdroższe błędy nie znajdują się w mieszkaniu. Znajdują się w dokumentach. Kupujący coraz częściej przychodzą do transakcji przygotowani. Korzystają z pomocy prawników, analizują księgi wieczyste, sprawdzają dokumentację, porównują metraż z dokumentami, zabezpieczają ogłoszenia i szukają argumentów do negocjacji ceny. Jeden problem wykryty kilka dni przed aktem notarialnym może kosztować Cię dziesiątki tysięcy złotych.

Pakiet PRO został stworzony dla sprzedających, którzy chcą przejąć kontrolę nad transakcją zanim zrobi to kupujący. Obejmuje szczegółową analizę stanu prawnego nieruchomości, raport ryzyk transakcyjnych, analizę dokumentacji, pomoc przy przygotowaniu ogłoszenia, analizę umowy przedwstępnej lub projektu aktu notarialnego, wsparcie przy negocjacjach oraz konsultacje prawne. To nie jest koszt sprzedaży. To koszt uniknięcia błędów, które mogą wrócić do Ciebie nawet kilka lat po podpisaniu aktu notarialnego.


SPRZEDAJ Z PEWNOŚCIĄ – Pakiet ELITE | 2790 zł

https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/sprzedaj-z-pewnoscia-pakiet-elite-2

To pakiet dla osób, które rozumieją jedną rzecz: przy nieruchomości wartej 700 000 zł, 1 000 000 zł albo 2 000 000 zł największym ryzykiem nie jest prowizja. Największym ryzykiem jest błąd popełniony podczas sprzedaży. Pakiet ELITE to pełny nadzór prawny nad przebiegiem transakcji od momentu podjęcia decyzji o sprzedaży aż do podpisania aktu notarialnego. Analizujemy stan prawny nieruchomości, przygotowujemy dokumentację, pomagamy usuwać przeszkody blokujące sprzedaż, wspieramy negocjacje, przygotowujemy indywidualną umowę przedwstępną, analizujemy projekt aktu notarialnego, monitorujemy księgę wieczystą oraz identyfikujemy zagrożenia, które mogłyby uruchomić roszczenia po sprzedaży.

To rozwiązanie dla właścicieli, którzy nie chcą zastanawiać się, czy przeoczyli jakiś problem. Chcą wiedzieć, że ktoś kontroluje całą transakcję od początku do końca. Najwięcej osób traci pieniądze nie dlatego, że źle sprzedały nieruchomość. Tracą je dlatego, że nie wiedziały, za co będą odpowiadały po sprzedaży.


Sprawdzenie projektu aktu notarialnego | 299 zł

https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/sprawdzenie-projektu-aktu-notarialnego

Najbardziej niebezpieczne zapisy nie są ukryte drobnym drukiem. Są napisane normalnym językiem i bardzo często wyglądają całkowicie niewinnie.

To właśnie w projekcie aktu notarialnego znajdują się oświadczenia dotyczące stanu nieruchomości, sposobu zapłaty ceny, wydania lokalu, odpowiedzialności stron oraz wielu innych kwestii, które mogą mieć znaczenie jeszcze długo po sprzedaży.

Analizujemy projekt aktu i wskazujemy ryzyka zanim złożysz podpis. Dzięki temu wiesz nie tylko co podpisujesz, ale również za co możesz odpowiadać po zakończeniu transakcji. Przy sprzedaży nieruchomości wartej kilkaset tysięcy złotych często jedno zdanie w akcie jest warte więcej niż cała cena tej usługi.


FAQ

Czy sprzedający odpowiada za problemy, o których nie wiedział?

Tak. W wielu sytuacjach znaczenie ma nie to, czy sprzedający miał świadomość problemu, ale czy wada albo ryzyko istniały w chwili sprzedaży nieruchomości.

Czy notariusz sprawdza wszystko za sprzedającego?

Nie. Notariusz sporządza akt notarialny na podstawie dokumentów i oświadczeń stron, ale nie przejmuje odpowiedzialności za pełne bezpieczeństwo transakcji ani za wszystkie ryzyka prawne i finansowe.

Czy kupujący może wrócić z roszczeniami po podpisaniu aktu?

Tak. Kupujący może dochodzić roszczeń dotyczących między innymi wad prawnych, wad fizycznych, błędnych informacji albo problemów ujawnionych po sprzedaży.

Czy różnica w powierzchni mieszkania może być podstawą roszczeń?

Tak. Jeżeli powierzchnia wskazana w dokumentach albo akcie różni się od rzeczywistej powierzchni nieruchomości, kupujący może próbować dochodzić obniżenia ceny albo odszkodowania.

Czy można bezpiecznie sprzedać mieszkanie bez pośrednika?

Tak, ale wymaga to wcześniejszego sprawdzenia księgi wieczystej, dokumentów, ryzyk prawnych, sposobu płatności oraz projektu aktu notarialnego jeszcze przed podpisaniem transakcji.

Czy podpisanie aktu notarialnego zamyka możliwość dochodzenia roszczeń przez kupującego?

Nie. Podpisanie aktu notarialnego nie wyłącza automatycznie odpowiedzialności sprzedającego za wady prawne albo fizyczne nieruchomości. Roszczenia mogą pojawić się również po sprzedaży.

Czy kupujący może pozwać sprzedającego po kilku latach od zakupu mieszkania?

Tak. W praktyce część problemów wychodzi dopiero po czasie, np. przy remoncie, sprzedaży nieruchomości albo analizie dokumentów przez bank kolejnego kupującego.

Czy zapis „kupujący zna stan techniczny nieruchomości” zabezpiecza sprzedającego?

Nie zawsze. Taki zapis nie wyłącza automatycznie odpowiedzialności za wady prawne, przemilczane informacje albo problemy, o których kupujący nie został prawidłowo poinformowany.

Czy można sprzedać mieszkanie z nieuregulowanym spadkiem?

To zależy od sytuacji prawnej nieruchomości. W wielu przypadkach brak prawidłowego ujawnienia spadkobierców albo wpisów w księdze wieczystej może zablokować sprzedaż albo kredyt kupującego.

Czy kupujący może wycofać się z zakupu po analizie księgi wieczystej?

Tak. Wzmianki, ostrzeżenia, roszczenia, służebności albo niejasności dotyczące własności bardzo często powodują rezygnację kupującego albo próbę renegocjacji ceny.

Czy sprzedający odpowiada za wcześniejsze zalania mieszkania?

Jeżeli problem był znany sprzedającemu i nie został ujawniony kupującemu, może stać się źródłem roszczeń po sprzedaży nieruchomości.

Czy konfliktowi sąsiedzi mogą być problemem przy sprzedaży mieszkania?

Tak. Coraz częściej spory po sprzedaży dotyczą nie tylko wad technicznych, ale również przemilczanych problemów związanych z korzystaniem z nieruchomości.

Czy kupujący może żądać obniżenia ceny po podpisaniu aktu?

Tak, jeżeli wykaże istnienie wady prawnej albo fizycznej nieruchomości, która miała wpływ na wartość mieszkania lub decyzję zakupową.

Czy można wyłączyć rękojmię przy sprzedaży mieszkania?

W części przypadków jest to możliwe, ale nie każde wyłączenie rękojmi będzie skuteczne. Szczególne znaczenie ma sposób sformułowania zapisów umownych oraz okoliczności całej transakcji.

Czy notariusz analizuje ryzyka ekonomiczne transakcji?

Co do zasady nie. Notariusz sporządza akt notarialny, ale nie odpowiada za opłacalność transakcji, bezpieczeństwo modelu płatności ani wszystkie skutki prawne oświadczeń składanych przez strony.

Czy kupujący może zabezpieczać ogłoszenie i wiadomości jako dowody?

Tak. Coraz częściej kupujący wykonują zrzuty ekranu ogłoszeń, zapisują wiadomości i archiwizują korespondencję dotyczącą nieruchomości.

Czy źle przygotowany sposób płatności może zagrozić sprzedaży?

Tak. Dotyczy to szczególnie sytuacji związanych z hipoteką, kredytem kupującego, wieloma sprzedającymi albo niestandardowym harmonogramem rozliczenia ceny.

Czy można sprzedać mieszkanie z hipoteką bez wcześniejszego wykreślenia wpisu?

Tak, ale wymaga to prawidłowego przygotowania dokumentów, promesy banku oraz bezpiecznego modelu rozliczenia środków.

Czy kupujący sprawdza historię nieruchomości przed zakupem?

Coraz częściej tak. Kupujący analizują księgi wieczyste, dokumenty, historię własności, wpisy, obciążenia oraz wcześniejsze problemy dotyczące nieruchomości.

Czy sprzedający odpowiada za błędny metraż mieszkania?

Jeżeli powierzchnia wskazana w dokumentach albo akcie notarialnym nie odpowiada rzeczywistości, może to prowadzić do roszczeń dotyczących obniżenia ceny albo odszkodowania.

Czy brak miejsca postojowego zgodnego z dokumentami może być problemem?

Tak. W praktyce bardzo wiele sporów dotyczy miejsc postojowych, udziałów w garażu albo sposobu korzystania z nieruchomości wspólnej.

Czy kupujący może żądać odszkodowania po sprzedaży mieszkania?

Tak, jeżeli wykaże, że poniósł szkodę związaną z wadą nieruchomości albo nieprawidłowymi informacjami przekazanymi przed sprzedażą.

Czy warto sprawdzić projekt aktu notarialnego przed podpisaniem?

Tak. Projekt aktu bardzo często zawiera zapisy dotyczące odpowiedzialności stron, płatności, wydania lokalu albo oświadczeń, których skutków sprzedający wcześniej nie analizował.

Czy bank kupującego może wykryć problemy, których nie zauważył sprzedający?

Tak. Banki bardzo dokładnie analizują dokumenty nieruchomości, księgi wieczyste, wpisy, hipoteki i zgodność danych przed uruchomieniem kredytu.

Czy można sprzedać mieszkanie bez pośrednika i bez ryzyka?

Nie da się całkowicie wyeliminować ryzyka, ale można je znacząco ograniczyć poprzez wcześniejszą analizę księgi wieczystej, dokumentów, sposobu płatności i projektu aktu notarialnego.

Czy kupujący może pozwać sprzedającego za nieujawnioną służebność po podpisaniu aktu notarialnego?

Tak. Jeżeli służebność istniała w chwili sprzedaży, a kupujący nie został o niej prawidłowo poinformowany lub jej skutki zostały zbagatelizowane, może dochodzić roszczeń związanych z wadą prawną nieruchomości. W praktyce służebność potrafi znacząco obniżyć wartość mieszkania lub domu.

Czy przemilczenie wzmianki w księdze wieczystej może skutkować roszczeniami kupującego?

Tak. Wzmianka nie jest technicznym szczegółem. Może oznaczać trwające postępowanie lub zmianę stanu prawnego nieruchomości. Jeżeli kupujący wykaże, że nie został o niej właściwie poinformowany, może podnosić zarzuty dotyczące bezpieczeństwa transakcji.

Czy kupujący może żądać zwrotu części ceny, gdy po zakupie odkryje nieujawnione roszczenie w księdze wieczystej?

Tak. Jeżeli roszczenie wpływa na wartość nieruchomości lub możliwość korzystania z niej, kupujący może dochodzić obniżenia ceny albo odszkodowania.

Czy sprzedający odpowiada za błędny udział w gruncie ujawniony po sprzedaży?

Może odpowiadać. Jeżeli rzeczywisty zakres prawa różni się od tego, który wynikał z dokumentów przedstawianych kupującemu, może to stać się podstawą sporu.

Czy nieujawniona umowa użyczenia mieszkania może wrócić do sprzedającego po akcie notarialnym?

Tak. Jeżeli osoba trzecia korzystała z nieruchomości na podstawie istniejącego stosunku prawnego, a kupujący nie został o tym poinformowany, sytuacja może generować roszczenia po sprzedaży.

Czy kupujący może wykorzystać treść ogłoszenia jako dowód przeciwko sprzedającemu?

Tak. Zrzuty ekranów ogłoszeń są coraz częściej wykorzystywane jako materiał dowodowy. Jeżeli opis nieruchomości zawierał nieprawdziwe lub nieprecyzyjne informacje, mogą one zostać użyte w sporze.

Czy błędna informacja o powierzchni w ogłoszeniu może kosztować sprzedającego odszkodowanie?

Tak. Jeżeli różnica metrażu wpłynęła na decyzję zakupową albo wartość nieruchomości, kupujący może dochodzić swoich praw.

Czy sprzedający odpowiada za informacje zamieszczone przez pośrednika w ogłoszeniu?

W wielu przypadkach tak. Jeżeli treść ogłoszenia była publikowana za wiedzą i zgodą właściciela, może ona zostać wykorzystana jako dowód dotyczący zakresu informacji przekazanych kupującemu.

Sprawdź naszą ofertę już teraz

Sprawdź nasze usługi i oferty, które pomogą Ci w każdej sprawie związanej z nieruchomościami. Zaufaj nam już dziś!

Napisz do nas
Blog

Przeglądaj inne artykuły

15 problemów, które mogą zablokować sprzedaż mieszkania przed aktem notarialnym 30 maj
poradnik
15 problemów, które mogą zablokować sprzedaż mieszkania przed aktem notarialnym

Większość sprzedających uważa, że znalezienie kupującego oznacza koniec problemów. W praktyce właśnie wtedy zaczyna się najbardziej niebezpieczny etap całej transakcji. To moment, w którym bank zaczyna analizować dokumenty, notariusz zadaje dodatkowe pytania, kupujący żąda zmian w sposobie rozliczenia, a pozornie drobny problem nagle blokuje sprzedaż nieruchomości wartej setki tysięcy złotych. Największe problemy bardzo rzadko pojawiają się na początku. Pojawiają się wtedy, gdy strony są już przekonane, że „wszystko zostało ustalone”. Najbardziej kosztowne problemy bardzo rzadko pojawiają się na początku transakcji. Pojawiają się wtedy, gdy wycofanie się zaczyna kosztować realne pieniądze.

Nie wystawiaj jeszcze mieszkania. 8 rzeczy do sprawdzenia przed dodaniem ogłoszenia 30 maj
poradnik
Nie wystawiaj jeszcze mieszkania. 8 rzeczy do sprawdzenia przed dodaniem ogłoszenia

Sprzedaż mieszkania bez pośrednika może oznaczać oszczędność kilku albo nawet kilkunastu tysięcy złotych prowizji. Problem polega na tym, że wielu właścicieli skupia się wyłącznie na szybkim znalezieniu kupującego, pomijając ryzyka, które mogą zablokować sprzedaż, obniżyć cenę nieruchomości albo wrócić już po podpisaniu aktu notarialnego. W praktyce największe problemy bardzo często zaczynają się jeszcze przed publikacją ogłoszenia — przy błędach w księdze wieczystej, niezgodnościach dokumentów, źle przygotowanej płatności albo informacjach, które kupujący i bank wykrywają dopiero na końcowym etapie transakcji. Właśnie wtedy sprzedający traci pozycję negocjacyjną, czas i bardzo duże pieniądze. Zanim wystawisz mieszkanie, sprawdź 8 rzeczy, które mogą zdecydować o bezpieczeństwie całej sprzedaży.

Sprzedaż nieruchomości z zagranicy – jak bezpiecznie przeprowadzić transakcję bez ryzyka 27 maj
poradnik
Sprzedaż nieruchomości z zagranicy – jak bezpiecznie przeprowadzić transakcję bez ryzyka

Sprzedaż nieruchomości realizowana na odległość jest jednym z najbardziej niedoszacowanych ryzyk rynku nieruchomości. Większość właścicieli mieszkających za granicą zakłada, że największym problemem będzie znalezienie kupującego. W praktyce transakcje rozpadają się znacznie częściej z powodów formalnych, organizacyjnych i proceduralnych. Niekompletna dokumentacja, wadliwe pełnomocnictwo, błędy w księdze wieczystej, brak kontroli nad przepływem pieniędzy albo nieprzygotowany akt notarialny powodują, że sprzedaż zaczyna się destabilizować dokładnie w momencie, w którym właściciel ma najmniejsze możliwości reakcji. Najbardziej niebezpieczne jest jednak coś innego: większość tych problemów nie wynika ze złej woli stron, lecz z błędnego założenia, że sprzedaż nieruchomości z zagranicy można przeprowadzić „tak samo jak zwykłą sprzedaż”, tylko na odległość.

Podpisujesz akt notarialny? Sprawdź projekt wcześniej, zanim decyzja stanie się nieodwracalna 30 maj
poradnik
Podpisujesz akt notarialny? Sprawdź projekt wcześniej, zanim decyzja stanie się nieodwracalna

Na ostatnim etapie zakupu lub sprzedaży nieruchomości większość ludzi popełnia dokładnie ten sam błąd. Koncentrują się na podpisaniu aktu notarialnego, zamiast na jego treści. Tymczasem prawdziwe ryzyko nie zaczyna się w momencie złożenia podpisu. Ono zaczyna się dużo wcześniej — w projekcie aktu notarialnego. To właśnie tam zapisane są zasady płatności, sposób zabezpieczenia pieniędzy, odpowiedzialność stron, warunki wydania nieruchomości oraz mechanizmy dotyczące kredytu hipotecznego. Po podpisaniu każda nieścisłość przestaje być „projektem”. Staje się obowiązującą rzeczywistością prawną. I właśnie dlatego najbardziej kosztowne błędy w transakcjach nieruchomości nie wynikają z braku aktu notarialnego. Wynikają z podpisania aktu, którego wcześniej nikt realnie nie przeanalizował.

Kontakt