Dwa akty. Dwa notariaty. Jeden lokal – sprzedany dwa razy, przez duet w zmowie
5 lis
Jak wyglądał mechanizm oszustwa
Pan Jan faktycznie udzielił pełnomocnictwa kilka miesięcy wcześniej.
Nie po to, by ktoś „go oszukał”, ale po to, by razem z pełnomocnikiem wyciągnąć pieniądze z dwóch źródeł.
Właściciel i pełnomocnik ustalili plan:
- jeden sprzeda mieszkanie w imieniu własnym,
- drugi – w imieniu pełnomocnika,
- oboje zainkasują środki, zanim ktokolwiek zorientuje się, że to ten sam lokal.
W Polsce brak jest centralnego rejestru pełnomocnictw notarialnych, więc dwóch notariuszy mogło jednocześnie podpisać akty dotyczące tego samego lokalu, nie wiedząc o sobie nawzajem.
Efekt?
Dwie różne rodziny kupiły to samo mieszkanie.
Obie zapłaciły.
Żadna nie zamieszkała.
Środki – ponad 1,2 mln zł – zniknęły w ciągu kilku godzin na zagranicznych rachunkach kryptowalutowych.
Właściciel i pełnomocnik opuścili kraj dzień po podpisaniu aktów.
Co mówi prawo
- Odpowiedzialność cywilna i karna jest oczywista – oszustwo z art. 286 §1 Kodeksu karnego (do 10 lat więzienia).
- Ale dla kupujących najgorsze jest to, że żaden z nich nie odzyska mieszkania natychmiast.
- Obaj mają akty notarialne, obaj działali w dobrej wierze.
- Tylko sąd może rozstrzygnąć, kto formalnie jest właścicielem – po latach sporów.
Gdzie zawiodły procedury?
- brak rejestru pełnomocnictw notarialnych – nikt nie widział, że właściciel ma aktywne pełnomocnictwo,
- notariusze działali w dobrej wierze, bazując na papierowych dokumentach i zaświadczeniach ze spółdzielni,
- brak mechanizmu weryfikacji „na żywo” – w praktyce, pełnomocnik i właściciel mogli sprzedać tę samą nieruchomość równocześnie,
- banki nie blokują przelewów między aktami, jeśli wszystko wygląda legalnie.
Jak się zabezpieczyć przed takim oszustwem
- Sprawdź, czy nie istnieje pełnomocnictwo dotyczące nieruchomości – żądaj pisemnego oświadczenia właściciela, że żadne nie zostało udzielone.
- Upewnij się, że właściciel jest osobiście obecny u notariusza.
- Nie zgadzaj się na podpisanie aktu, jeśli właściciel rzekomo „nie mógł przylecieć”.
- Weryfikuj dokumenty przez BezpiecznaTransakcja24.pl
Podsumowanie
Dwóch notariuszy.
Dwa akty.
Jeden lokal.
I dwóch sprzedających, którzy działali razem, by wyłudzić ponad milion złotych.
Nie zawsze to „pełnomocnik oszukuje właściciela”.
Czasem działają razem – a ofiarą jesteś Ty.
pisaliśmy o tym tutaj:
https://bezpiecznatransakcja24.pl/blog/czy-notariusz-sprawdza-spoldzielnie
https://bezpiecznatransakcja24.pl/blog/sprzedaz-mieszkania-bez-ksiegi-wieczystej
https://bezpiecznatransakcja24.pl/blog/czy-zakup-mieszkania-z-pelnomocnikiem-jest
#OszustwoTygodnia #BezpiecznaTransakcja24 #pełnomocnictwo #zmowa #notariusz #nieruchomości2025 #oszustwo #sprzedażmieszkania #prawo #brakkW #bezpiecznatransakcja
Sprawdź naszą ofertę już teraz
Sprawdź nasze usługi i oferty, które pomogą Ci w każdej sprawie związanej z nieruchomościami. Zaufaj nam już dziś!
Przeglądaj inne artykuły
17 sty
Ukryte zaległości za centralne ogrzewanie. Kiedy nowy właściciel musi zapłacić cudze długi?
Zakup mieszkania w Polsce wciąż bywa postrzegany jako transakcja „bezpieczna”, jeśli księga wieczysta jest czysta, a sprzedający przedstawi zaświadczenie o braku zaległości czynszowych. To jednak jedna z najbardziej niebezpiecznych iluzji w obrocie nieruchomościami. W praktyce prawa nieruchomości jedną z najczęstszych przyczyn sporów po podpisaniu aktu notarialnego są ukryte zaległości i dopłaty za centralne ogrzewanie, które ujawniają się dopiero po kilku miesiącach — już wtedy, gdy właścicielem lokalu jest nabywca. Problem ten dotyczy zarówno lokali z podzielnikami kosztów ogrzewania, jak i tych, w których koszty CO rozliczane są ryczałtowo w ramach czynszu. Różnica między tymi dwoma modelami rozliczeń ma jednak fundamentalne znaczenie prawne — i finansowe — dla kupującego. Z punktu widzenia prawa cywilnego należy jasno powiedzieć: zaległości za centralne ogrzewanie nie są ujawniane w księdze wieczystej, nie są też automatycznie wykazywane w standardowym zaświadczeniu o braku zaległości czynszowych. Oznacza to, że mogą „przejść” na nowego właściciela, mimo że nie były widoczne na etapie transakcji.
14 sty
Koniec ustnych dzierżaw gruntów. Jak państwo likwiduje fikcję prawną w obrocie ziemią
Ustna dzierżawa gruntów nie była nigdy rozwiązaniem neutralnym. Była konstrukcją tolerowaną, ale systemowo patologiczną – wykorzystywaną do obchodzenia prawa pierwokupu, manipulowania statusem nieruchomości oraz przerzucania ryzyk na nabywców i Skarb Państwa. Projektowane zmiany, które wprowadzają obowiązek formy pisemnej (co najmniej), wskazania czasu trwania umowy, a w praktyce coraz częściej formy elektronicznej albo aktu notarialnego, nie są „utrudnieniem obrotu”. Są przywróceniem elementarnej uczciwości konstrukcji prawnej dzierżawy.
13 sty
Szantaż cenowy kupującego przy minimalnym zadatku i wpisanym roszczeniu z umowy przedwstępnej
Dlaczego formalnie poprawna umowa może być narzędziem nacisku, a nie zabezpieczeniem transakcji? Na rynku nieruchomości coraz częściej pojawia się zjawisko, które nie jest przypadkowe, lecz zaplanowane. Kupujący świadomie zawiera umowę przedwstępną: wpłacając minimalny zadatek, bez zamiaru korzystania z kredytu, ujawniając roszczenie o przeniesienie własności w księdze wieczystej, a następnie wykorzystując czas i wpis w KW do wymuszenia obniżki ceny. Formalnie: wszystko zgodne z prawem. Ekonomicznie i prawnie: szantaż kontraktowy. To jedna z najbardziej niedoszacowanych nisz ryzyka transakcyjnego, o której nie informują ani pośrednicy, ani notariusze — bo nie wynika z aktu, lecz z konstrukcji umowy.
16 sty
W księdze wieczystej widnieje adres, którego nie ma od kilkunastu lat. Czy to problem prawny?
Jednym z najczęściej bagatelizowanych problemów przy zakupie nieruchomości jest nieaktualny adres ujawniony w księdze wieczystej. Kupujący słyszą: „Ulica kiedyś się tak nazywała”, „Numer się zmienił po podziale działek”, „Gmina to poprawiła, tylko w KW jeszcze nie”. I właśnie w tym miejscu zaczynają się realne ryzyka prawne, które mogą: zablokować kredyt, wstrzymać akt notarialny, uniemożliwić wpis nowego właściciela, a w skrajnych przypadkach doprowadzić do podważenia tożsamości nieruchomości.