Napisz do nas
Napisz do nas

MENU

poradnik

Najczęstsze kłamstwa sprzedających przy akcie notarialnym

30 maj

Największe ryzyko przy zakupie nieruchomości bardzo rzadko znajduje się dziś w księdze wieczystej. Znacznie częściej ukrywa się w rzeczach, których sprzedający nie powiedział, ponieważ nie musiał powiedzieć ich wprost. Formalnie poprawny akt notarialny coraz częściej działa jak psychologiczny środek uspokajający — daje kupującemu poczucie bezpieczeństwa dokładnie w momencie, w którym powinien analizować transakcję najbardziej krytycznie. Problem polega na tym, że współczesny obrót nieruchomościami nie opiera się już wyłącznie na dokumentach. Opiera się na zarządzaniu informacją. Sprzedający zna prawdziwy sposób funkcjonowania nieruchomości. Kupujący zna głównie narrację sprzedażową wokół niej. I właśnie w tej różnicy powstają dziś najdroższe problemy rynku nieruchomości.

Najczęstsze kłamstwa sprzedających przy akcie notarialnym

Wprowadzenie

Rynek nieruchomości przeszedł bardzo niebezpieczną transformację, której większość kupujących nadal nie rozumie. Jeszcze kilkanaście lat temu największe zagrożenia rzeczywiście dotyczyły głównie problemów formalnych — nieuregulowanego stanu prawnego, ukrytych hipotek albo wad dokumentacji. Dzisiaj najbardziej kosztowne problemy bardzo często nie mają charakteru formalnego. Mają charakter informacyjny. To fundamentalna zmiana.


Kupujący nadal analizuje rynek tak, jakby głównym problemem były dokumenty. Tymczasem profesjonalni uczestnicy rynku wiedzą już, że prawdziwe ryzyko znajduje się znacznie głębiej — w rzeczach, których nie da się łatwo wpisać do aktu notarialnego. Sprzedający nie musi dziś jawnie kłamać, aby skutecznie sprzedać problematyczną nieruchomość. Wystarczy, że odpowiednio zarządzi percepcją kupującego. Wystarczy, że poda informacje częściowo, zneutralizuje emocjonalnie problem albo stworzy atmosferę „normalnej, bezpiecznej transakcji”. I właśnie dlatego największe błędy kupujących nie wynikają dziś z braku inteligencji. Wynikają z błędnego modelu myślenia o bezpieczeństwie nieruchomości. Kupujący nadal wierzy, że skoro transakcja wygląda profesjonalnie, została przygotowana dokumentacja, jest notariusz i komplet zaświadczeń, ryzyko zostało wyeliminowane.

Tymczasem bardzo często dopiero wtedy zaczyna się prawdziwy problem.

Najbardziej niebezpieczne kłamstwa to te, które formalnie nie są kłamstwami

Kupujący wyobraża sobie oszustwo jako sytuację oczywistą. Zakłada, że sprzedający poda fałszywe informacje albo ukryje dokumenty. Tymczasem współczesny rynek nieruchomości działa znacznie subtelniej. Najbardziej kosztowne manipulacje bardzo często nie polegają na podaniu informacji fałszywej. Polegają na odpowiednim zarządzaniu proporcją informacji prawdziwych i przemilczanych.

„Mieszkanie jest bardzo ciche.”

„Nigdy nie mieliśmy problemów z sąsiadami.”

„Wspólnota działa normalnie.”

„Wilgoć pojawiła się jednorazowo.”

„Sprzedajemy, bo potrzebujemy większego mieszkania.”

„Z parkowaniem nigdy nie było problemu.”

To nie są klasyczne kłamstwa. To narracje sprzedażowe skonstruowane w taki sposób, aby kupujący sam dopowiedział sobie resztę i obniżył poziom własnej czujności. I właśnie dlatego najbardziej niebezpieczne transakcje praktycznie nigdy nie wyglądają podejrzanie. Wyglądają profesjonalnie, spokojnie i wiarygodnie.

„Z parkowaniem nie ma problemu” bardzo często oznacza: „o 11:30 rzeczywiście było wolne miejsce”

To jeden z najbardziej niedoszacowanych problemów rynku nieruchomości. Kupujący ogląda mieszkanie w środku dnia i automatycznie zakłada, że sytuacja parkingowa wygląda podobnie wieczorem. Tymczasem rzeczywistość wielu osiedli zaczyna się po godzinie osiemnastej. Samochody stoją na chodnikach, trawnikach i drogach przeciwpożarowych. Mieszkańcy krążą po kilkadziesiąt minut w poszukiwaniu miejsca. Konflikty sąsiedzkie dotyczące parkowania stają się codziennością. Problem polega na tym, że tego typu rzeczy praktycznie nigdy nie trafiają do dokumentacji nieruchomości. I właśnie dlatego parking stał się jednym z najbardziej niedoszacowanych elementów jakości życia przy zakupie mieszkania. Kupujący analizuje metraż komórki lokatorskiej, ale nie analizuje, czy po powrocie z pracy będzie miał gdzie zostawić samochód. To drobiazg tylko dla osób, które nigdy nie wracały codziennie sfrustrowane z bezowocnego szukania miejsca parkingowego wokół własnego mieszkania.

„Mieszkanie jest ciche” bardzo często oznacza: „oglądałeś je o właściwej godzinie”

To jeden z najbardziej brutalnych mechanizmów rynku wtórnego. Kupujący nadal wierzy, że rzeczywiste problemy nieruchomości będą widoczne podczas oględzin. Tymczasem większość problemów współczesnych mieszkań ma charakter czasowy i sytuacyjny. Hałas pojawia się wieczorem. Najem krótkoterminowy działa głównie w weekendy. Problemy parkingowe zaczynają się po godzinie osiemnastej. Konflikty sąsiedzkie ujawniają się dopiero podczas codziennego funkcjonowania. Kupujący ogląda mieszkanie przez trzydzieści minut. Sprzedający zna rytm budynku od kilku lat.

To asymetria, której większość osób w ogóle nie bierze pod uwagę. I właśnie dlatego najdroższe problemy rynku nieruchomości bardzo często nie są ukrywane. One po prostu nie są pokazywane.

„Nigdy nie było problemów z wilgocią” nie oznacza, że problem nie istnieje

Współczesny rynek nieruchomości nauczył się perfekcyjnie sprzedawać wizualne poczucie bezpieczeństwa. Świeżo odmalowana ściana bardzo często nie jest dowodem rozwiązania problemu. Jest dowodem, że problem został estetycznie wyciszony do momentu sprzedaży. Najbardziej niebezpieczne jest jednak coś innego. Kupujący automatycznie utożsamia estetykę z bezpieczeństwem. Jeżeli mieszkanie wygląda nowocześnie, czysto i profesjonalnie, poziom krytycznego myślenia zaczyna gwałtownie spadać. To mechanizm psychologiczny znany od lat — człowiek błędnie zakłada, że wysoki poziom estetyki koreluje z wysokim poziomem uczciwości i bezpieczeństwa. Rynek nieruchomości doskonale nauczył się wykorzystywać ten mechanizm.

„Sprzedajemy, bo potrzebujemy większego mieszkania” bardzo rzadko jest pełną prawdą

To jedno z najważniejszych pytań rynku nieruchomości, którego kupujący praktycznie nigdy nie zadają odpowiednio głęboko: dlaczego oni naprawdę chcą sprzedać tę nieruchomość? Większość kupujących analizuje mieszkanie. Znacznie mniej osób analizuje ekonomiczną i psychologiczną logikę samej sprzedaży. Tymczasem bardzo wiele nieruchomości trafia na rynek nie dlatego, że właściciel „potrzebuje większego metrażu”, lecz dlatego, że:

we wspólnocie zaczyna się kosztowny konflikt, budynek wymaga ogromnych nakładów, lokal ma chroniczne problemy techniczne, okolica zaczyna gwałtownie tracić jakość życia, pojawiają się problemy z najmem krótkoterminowym, planowana inwestycja zmieni całkowicie charakter okolicy.

I właśnie dlatego doświadczeni kupujący analizują dziś nie tylko nieruchomość. Analizują motywację sprzedaży.

Akt notarialny nie został stworzony do wykrywania manipulacji sprzedażowych

To jeden z najbardziej niezrozumiałych elementów rynku nieruchomości. Kupujący traktuje obecność notariusza jak system bezpieczeństwa całej transakcji. Tymczasem notariusz zabezpiecza przede wszystkim formalną stronę czynności prawnej. To fundamentalna różnica.

Notariusz nie prowadzi audytu prawdziwości narracji sprzedażowej. Nie bada relacji sąsiedzkich, historii konfliktów we wspólnocie, realnego poziomu hałasu ani tego, czy sprzedający stworzył kupującemu sztucznie uspokajający obraz nieruchomości. Akt notarialny bardzo często utrwala wyłącznie to, co strony zdecydowały się oficjalnie ujawnić. I właśnie dlatego największe problemy rynku nieruchomości zaczynają się zwykle po podpisaniu aktu, a nie przed nim.

Podsumowanie

Najbardziej kosztowne problemy przy zakupie nieruchomości bardzo rzadko wynikają dziś z rzeczy wpisanych do księgi wieczystej. Powstają tam, gdzie kupujący pomylił profesjonalnie wyglądającą transakcję z rzeczywistym bezpieczeństwem. W BezpiecznaTransakcja24.pl analizujemy nie tylko dokumenty nieruchomości, ale również ryzyka, których przeciętny kupujący nie jest w stanie zauważyć przed podpisaniem aktu notarialnego. Bo największe problemy zaczynają się zwykle tam, gdzie kupujący był przekonany, że „wszystko wyglądało normalnie”.


Sprawdzenie projektu aktu notarialnego | 299 zł

https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/sprawdzenie-projektu-aktu-notarialnego

Projekt aktu notarialnego bardzo często trafia do stron dopiero na krótko przed podpisaniem dokumentów. To właśnie wtedy pojawiają się zapisy dotyczące odpowiedzialności stron, wydania nieruchomości, oświadczeń sprzedającego i elementów mogących mieć kluczowe znaczenie po zakupie mieszkania.


Pakiet: Analiza KW + Sprawdzenie umowy / projektu aktu notarialnego | 399 zł

https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/pakiet-analiza-kw-sprawdzenie-umowy-projektu

To rozwiązanie dla osób, które chcą przeanalizować zarówno formalny stan nieruchomości, jak i bezpieczeństwo samej konstrukcji transakcji. W praktyce największe problemy bardzo często powstają właśnie pomiędzy dokumentami a rzeczywistością.


KUPUJ BEZ RYZYKA – Pakiet START | 890 zł

https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/kupuj-bez-ryzyka-pakiet-start

Pakiet START obejmuje raport z analizy księgi wieczystej, wskazanie ryzyk, omówienie sytuacji prawnej nieruchomości z prawnikiem, analizę projektu umowy przedwstępnej i umowy sprzedaży, wsparcie przy negocjacji zapisów umownych, sprawdzenie zgodności danych z księgą wieczystą, konsultacje prawne oraz raport „Bezpieczny zakup” z oceną poziomu ryzyka. To rozwiązanie dla osób, które chcą podjąć decyzję o zakupie świadomie i z prawnym wsparciem, zanim podpiszą dokumenty dotyczące nieruchomości.


KUPUJ BEZ RYZYKA – Pakiet PRO | 1 590 zł

https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/kupuj-bez-ryzyka-pakiet-pro-2

Pakiet PRO obejmuje szczegółowy raport prawny, analizę księgi wieczystej i dokumentów nieruchomości, analizę umowy przedwstępnej oraz umowy sprzedaży, wsparcie negocjacyjne, konsultacje prawne, obecność online przy akcie notarialnym, monitoring wpisów w księdze wieczystej, przygotowanie wniosku wieczystoksięgowego dotyczącego wykreślenia hipoteki oraz weryfikację poprawności wpisów po transakcji. Dodatkowo zapewniamy nadzór prawny nad zakupem nieruchomości, czyli bieżące wsparcie prawnika na kluczowych etapach transakcji. Analizujemy pojawiające się dokumenty, pomagamy ocenić ryzyka ujawnione przez sprzedającego, bank lub notariusza, wyjaśniamy skutki proponowanych zapisów umownych oraz wspieramy Cię przy podejmowaniu decyzji aż do podpisania aktu notarialnego. Dzięki temu nie zostajesz sam z problemami, które mogą ujawnić się pomiędzy oględzinami nieruchomości a finalizacją zakupu. To pakiet dla kupujących, którzy chcą mieć wsparcie prawnika od momentu analizy dokumentów aż do zakończenia procesu zakupu nieruchomości.


FAQ

Czy sprzedający musi powiedzieć kupującemu o wszystkich problemach mieszkania?

Nie zawsze wprost. W praktyce wiele problemów ujawnia się dopiero po zakupie nieruchomości.

Czy notariusz sprawdza rzeczywisty stan techniczny mieszkania?

Nie. Notariusz sporządza akt notarialny na podstawie dokumentów i oświadczeń stron.

Czy czysta księga wieczysta oznacza bezpieczną nieruchomość?

Nie. Księga wieczysta nie pokazuje problemów związanych z codziennym funkcjonowaniem mieszkania.

Czy sprzedający może zataić problemy z sąsiadami?

Tak. Konflikty sąsiedzkie bardzo często nie są ujawniane przed sprzedażą.

Czy hałas w budynku może być podstawą problemów po zakupie?

Tak. To jeden z najczęstszych powodów frustracji nowych właścicieli.

Czy warto oglądać mieszkanie o różnych porach dnia?

Tak. Wiele problemów ujawnia się dopiero wieczorem lub w weekendy.

Czy świeżo wyremontowane mieszkanie zawsze oznacza brak problemów?

Nie. Część wad technicznych może zostać ukryta na czas sprzedaży.

Czy sprzedający musi poinformować o wcześniejszych zalaniach mieszkania?

Nie zawsze w pełnym zakresie. Dlatego warto przeprowadzić własną analizę stanu lokalu.

Czy problemy z wilgocią mogą wrócić po zakupie?

Tak. Szczególnie jeśli usunięto jedynie skutki, a nie przyczynę problemu.

Czy wspólnota mieszkaniowa może generować duże ryzyko finansowe?

Tak. Konflikty, remonty i zadłużenie wspólnoty mogą znacząco zwiększyć koszty utrzymania nieruchomości.

Czy warto analizować protokoły wspólnoty mieszkaniowej?

Tak. Bardzo często pokazują problemy niewidoczne podczas oględzin mieszkania.

Czy sprzedający zawsze podaje prawdziwy powód sprzedaży nieruchomości?

Nie. Oficjalna wersja bardzo często różni się od rzeczywistych przyczyn sprzedaży.

Czy problemy parkingowe mogą znacząco obniżyć komfort życia?

Tak. To jeden z najbardziej niedoszacowanych problemów nowych osiedli.

Czy najem krótkoterminowy w budynku może być problemem?

Tak. Rotacja lokatorów często wpływa na hałas i bezpieczeństwo mieszkańców.

Czy warto rozmawiać z mieszkańcami budynku przed zakupem?

Tak. To często najlepsze źródło informacji o rzeczywistym funkcjonowaniu nieruchomości.

Czy warto sprawdzić plan zagospodarowania okolicy przed zakupem?

Tak. Planowane inwestycje mogą całkowicie zmienić komfort życia i wartość nieruchomości.

Czy sprzedający musi poinformować o planowanej drodze lub inwestycji obok budynku?

Nie zawsze. Dlatego warto samodzielnie analizować dokumenty planistyczne.

Czy mieszkanie może wyglądać dobrze tylko do momentu sprzedaży?

Tak. Część problemów ujawnia się dopiero po kilku miesiącach użytkowania.

Czy problemy z wentylacją są częste na rynku wtórnym?

Tak. Bardzo wiele osób odkrywa je dopiero po zakupie mieszkania.

Czy kupujący powinien analizować również budynek, a nie tylko mieszkanie?

Tak. Problemy budynku bardzo często wpływają na komfort życia bardziej niż sam lokal.

Czy konflikt we wspólnocie mieszkaniowej może być poważnym problemem?

Tak. Może prowadzić do wieloletnich sporów i wysokich kosztów.

Czy warto sprawdzić fundusz remontowy wspólnoty?

Tak. Pozwala ocenić ryzyko przyszłych dużych opłat.

Czy sprzedający może minimalizować znaczenie problemów technicznych?

Tak. To bardzo częsty mechanizm sprzedażowy.

Czy największe problemy mieszkania są widoczne podczas jednej wizyty?

Najczęściej nie. Wiele problemów ujawnia się dopiero podczas codziennego użytkowania.

Czy profesjonalnie wyglądająca transakcja oznacza bezpieczną transakcję?

Nie. To jeden z największych mitów rynku nieruchomości.

Czy kupujący powinien analizować motywację sprzedającego?

Tak. Powód sprzedaży bardzo często pozwala lepiej zrozumieć ryzyka związane z nieruchomością.

Czy szybka sprzedaż mieszkania może być sygnałem ostrzegawczym?

Tak. W niektórych przypadkach może wskazywać na ukryte problemy.

Czy warto sprawdzić historię sprzedaży nieruchomości?

Tak. Częste zmiany właścicieli mogą być istotnym sygnałem ostrzegawczym.

Czy notariusz odpowiada za późniejsze problemy z nieruchomością?

Nie. Notariusz nie odpowiada za komfort życia ani rzeczywisty stan lokalu.

Czy kupujący powinien ufać wyłącznie oświadczeniom sprzedającego?

Nie. Każda informacja mająca wpływ na decyzję zakupową powinna zostać samodzielnie zweryfikowana.

Czy problemy sąsiedzkie mogą obniżać wartość nieruchomości?

Tak. W praktyce bardzo często wpływają zarówno na komfort życia, jak i możliwość późniejszej sprzedaży mieszkania.

Czy warto sprawdzić mieszkanie po opadach albo zimą?

Tak. Niektóre problemy techniczne ujawniają się tylko w określonych warunkach.

Czy kupujący zbyt szybko obniża czujność przy akcie notarialnym?

Tak. Wiele osób uznaje obecność notariusza za pełną gwarancję bezpieczeństwa transakcji.

Czy największe ryzyka rynku nieruchomości są dziś ukryte w dokumentach?

Coraz częściej nie. Największe problemy znajdują się poza dokumentacją.

Czy warto przeprowadzić analizę ryzyk transakcyjnych przed zakupem?

Tak. Wiele problemów można przewidzieć jeszcze przed podpisaniem aktu notarialnego.

Czy największe błędy kupujących wynikają dziś z fałszywego poczucia bezpieczeństwa?

Tak. Większość osób przestaje analizować ryzyko dokładnie wtedy, gdy transakcja zaczyna wyglądać profesjonalnie.

Czy kupujący powinien sprawdzić, kto faktycznie mieszka w budynku?

Tak. Duża liczba mieszkań wynajmowanych krótkoterminowo albo rotacja lokatorów może znacząco wpływać na komfort i bezpieczeństwo życia.

Czy problemy z administracją budynku mogą wpływać na wartość nieruchomości?

Tak. Niewydolna administracja bardzo często prowadzi do zaniedbań technicznych, konfliktów i wzrostu kosztów utrzymania.

Czy warto analizować nie tylko mieszkanie, ale również otoczenie budynku?

Tak. Hałas uliczny, infrastruktura, planowane inwestycje i problemy komunikacyjne mogą całkowicie zmienić jakość życia po zakupie.

Czy sprzedający może celowo minimalizować znaczenie problemów wspólnoty mieszkaniowej?

Tak. Konflikty, planowane remonty albo napięcia finansowe wspólnoty bardzo często są przedstawiane jako „standardowe sprawy organizacyjne”.

Czy największe problemy rynku nieruchomości ujawniają się dopiero po przeprowadzce?

Bardzo często tak. Wiele ryzyk staje się widocznych dopiero wtedy, gdy kupujący zaczyna normalnie funkcjonować w nieruchomości każdego dnia.

Czy sprzedający może zatajać problemy z administracją lub zarządcą budynku?

Tak. Konflikty z administracją bardzo często wpływają na codzienne funkcjonowanie mieszkańców i tempo rozwiązywania awarii.

Czy warto sprawdzić poziom zadłużenia wspólnoty mieszkaniowej?

Tak. Problemy finansowe wspólnoty mogą prowadzić do podwyżek opłat i pogorszenia stanu technicznego budynku.

Czy problemy z izolacją akustyczną są częste w nowych budynkach?

Tak. W praktyce wiele nowych inwestycji ma bardzo słabą izolację dźwięków pomiędzy lokalami.

Czy kupujący powinien analizować nie tylko mieszkanie, ale również mieszkańców budynku?

Tak. Charakter budynku i sposób korzystania z nieruchomości przez innych mieszkańców wpływa bezpośrednio na komfort życia.

Czy warto sprawdzić, czy w budynku są lokale inwestycyjne lub apartamenty na wynajem krótkoterminowy?

Tak. Tego typu lokale bardzo często zwiększają hałas, rotację osób i problemy organizacyjne.

Czy sprzedający może przemilczeć planowane podwyżki opłat eksploatacyjnych?

Tak. Informacje o planowanych kosztach bardzo często nie są aktywnie przekazywane kupującemu.

Czy brak widocznych problemów podczas aktu notarialnego oznacza bezpieczny zakup?

Nie. Największe problemy rynku nieruchomości bardzo często ujawniają się dopiero po przeniesieniu własności.

Czy warto przeanalizować sposób zarządzania budynkiem przed zakupem mieszkania?

Tak. Jakość zarządzania budynkiem ma ogromny wpływ na przyszłe koszty i komfort życia mieszkańców.

Sprawdź naszą ofertę już teraz

Sprawdź nasze usługi i oferty, które pomogą Ci w każdej sprawie związanej z nieruchomościami. Zaufaj nam już dziś!

Napisz do nas
Blog

Przeglądaj inne artykuły

15 problemów, które mogą zablokować sprzedaż mieszkania przed aktem notarialnym 30 maj
poradnik
15 problemów, które mogą zablokować sprzedaż mieszkania przed aktem notarialnym

Większość sprzedających uważa, że znalezienie kupującego oznacza koniec problemów. W praktyce właśnie wtedy zaczyna się najbardziej niebezpieczny etap całej transakcji. To moment, w którym bank zaczyna analizować dokumenty, notariusz zadaje dodatkowe pytania, kupujący żąda zmian w sposobie rozliczenia, a pozornie drobny problem nagle blokuje sprzedaż nieruchomości wartej setki tysięcy złotych. Największe problemy bardzo rzadko pojawiają się na początku. Pojawiają się wtedy, gdy strony są już przekonane, że „wszystko zostało ustalone”. Najbardziej kosztowne problemy bardzo rzadko pojawiają się na początku transakcji. Pojawiają się wtedy, gdy wycofanie się zaczyna kosztować realne pieniądze.

Nie wystawiaj jeszcze mieszkania. 8 rzeczy do sprawdzenia przed dodaniem ogłoszenia 30 maj
poradnik
Nie wystawiaj jeszcze mieszkania. 8 rzeczy do sprawdzenia przed dodaniem ogłoszenia

Sprzedaż mieszkania bez pośrednika może oznaczać oszczędność kilku albo nawet kilkunastu tysięcy złotych prowizji. Problem polega na tym, że wielu właścicieli skupia się wyłącznie na szybkim znalezieniu kupującego, pomijając ryzyka, które mogą zablokować sprzedaż, obniżyć cenę nieruchomości albo wrócić już po podpisaniu aktu notarialnego. W praktyce największe problemy bardzo często zaczynają się jeszcze przed publikacją ogłoszenia — przy błędach w księdze wieczystej, niezgodnościach dokumentów, źle przygotowanej płatności albo informacjach, które kupujący i bank wykrywają dopiero na końcowym etapie transakcji. Właśnie wtedy sprzedający traci pozycję negocjacyjną, czas i bardzo duże pieniądze. Zanim wystawisz mieszkanie, sprawdź 8 rzeczy, które mogą zdecydować o bezpieczeństwie całej sprzedaży.

Sprzedaż nieruchomości z zagranicy – jak bezpiecznie przeprowadzić transakcję bez ryzyka 27 maj
poradnik
Sprzedaż nieruchomości z zagranicy – jak bezpiecznie przeprowadzić transakcję bez ryzyka

Sprzedaż nieruchomości realizowana na odległość jest jednym z najbardziej niedoszacowanych ryzyk rynku nieruchomości. Większość właścicieli mieszkających za granicą zakłada, że największym problemem będzie znalezienie kupującego. W praktyce transakcje rozpadają się znacznie częściej z powodów formalnych, organizacyjnych i proceduralnych. Niekompletna dokumentacja, wadliwe pełnomocnictwo, błędy w księdze wieczystej, brak kontroli nad przepływem pieniędzy albo nieprzygotowany akt notarialny powodują, że sprzedaż zaczyna się destabilizować dokładnie w momencie, w którym właściciel ma najmniejsze możliwości reakcji. Najbardziej niebezpieczne jest jednak coś innego: większość tych problemów nie wynika ze złej woli stron, lecz z błędnego założenia, że sprzedaż nieruchomości z zagranicy można przeprowadzić „tak samo jak zwykłą sprzedaż”, tylko na odległość.

Podpisujesz akt notarialny? Sprawdź projekt wcześniej, zanim decyzja stanie się nieodwracalna 30 maj
poradnik
Podpisujesz akt notarialny? Sprawdź projekt wcześniej, zanim decyzja stanie się nieodwracalna

Na ostatnim etapie zakupu lub sprzedaży nieruchomości większość ludzi popełnia dokładnie ten sam błąd. Koncentrują się na podpisaniu aktu notarialnego, zamiast na jego treści. Tymczasem prawdziwe ryzyko nie zaczyna się w momencie złożenia podpisu. Ono zaczyna się dużo wcześniej — w projekcie aktu notarialnego. To właśnie tam zapisane są zasady płatności, sposób zabezpieczenia pieniędzy, odpowiedzialność stron, warunki wydania nieruchomości oraz mechanizmy dotyczące kredytu hipotecznego. Po podpisaniu każda nieścisłość przestaje być „projektem”. Staje się obowiązującą rzeczywistością prawną. I właśnie dlatego najbardziej kosztowne błędy w transakcjach nieruchomości nie wynikają z braku aktu notarialnego. Wynikają z podpisania aktu, którego wcześniej nikt realnie nie przeanalizował.

Kontakt