Napisz do nas
Napisz do nas

MENU

poradnik

W księdze wieczystej widnieje adres, którego nie ma od kilkunastu lat. Czy to problem prawny?

30 maj

Wielu sprzedających i kupujących traktuje adres w księdze wieczystej jak drobną nieaktualność, którą „w razie czego” wyjaśni się przy akcie notarialnym. To błąd, który potrafi zatrzymać transakcję w najgorszym możliwym momencie. Jeżeli księga wieczysta wskazuje adres, który formalnie nie funkcjonuje od wielu lat, numer budynku różni się od danych gminnych, a oznaczenie nieruchomości nie zgadza się z ewidencją gruntów i budynków, problem nie dotyczy wyłącznie administracyjnej kosmetyki. Dotyczy tego, czy przedmiot sprzedaży został prawidłowo zidentyfikowany. Dla sprzedającego może to oznaczać utratę kupującego, obniżenie ceny albo przesunięcie aktu. Dla kupującego — ryzyko wstrzymania kredytu, problemów z wpisem własności i zakupu nieruchomości, której dokumentacja nie została wcześniej realnie sprawdzona.

W księdze wieczystej widnieje adres, którego nie ma od kilkunastu lat. Czy to problem prawny?

Wstęp

Najgroźniejsze problemy przy sprzedaży nieruchomości bardzo często nie znajdują się w jej stanie technicznym, cenie ani lokalizacji. Znajdują się w dokumentach, których przez lata nikt nie analizował, ponieważ nie było takiej potrzeby. Właściciel mieszka, wynajmuje albo korzysta z nieruchomości, korespondencja dociera, podatki są opłacane, a adres funkcjonuje w codziennym obrocie. Kupujący ogląda lokal lub dom, sprawdza okolicę i zakłada, że skoro nieruchomość ma księgę wieczystą, sprawa jest bezpieczna. Dopiero gdy dokumenty trafiają do banku, notariusza albo sądu wieczystoksięgowego, okazuje się, że dane nie tworzą jednego spójnego obrazu. I wtedy pojawia się pytanie, którego żadna ze stron nie chciała zadać wcześniej: czy sprzedawana nieruchomość została oznaczona tak jednoznacznie, aby można było bezpiecznie przenieść własność, uruchomić kredyt i wpisać prawo kupującego do księgi wieczystej?

Największy błąd: strony mylą istnienie nieruchomości z poprawnością jej dokumentów

Sprzedający bardzo często myśli: „przecież ta nieruchomość istnieje, od lat jest moja, więc dokumenty muszą być wystarczające”. Kupujący myśli: „skoro jest księga wieczysta i notariusz, ktoś to na pewno sprawdzi”. Obie strony popełniają ten sam błąd. Zakładają, że bezpieczeństwo transakcji wynika z samego faktu istnienia księgi wieczystej, aktu notarialnego albo procedury bankowej. Tymczasem z punktu widzenia prawa nieruchomość nie jest tym, co strony widzą podczas oględzin. Jest zespołem danych, oznaczeń, wpisów, dokumentów i rejestrów, które muszą dać się ze sobą powiązać. Jeżeli w jednym dokumencie występuje stary adres, w drugim nowy numer budynku, w trzecim inne oznaczenie działki, a w bazie adresowej gminy dana konfiguracja nie istnieje, problem przestaje być „techniczną nieścisłością”. Staje się pytaniem o prawidłową identyfikację przedmiotu transakcji.

Co kupuje kupujący i co sprzedaje sprzedający?

W transakcji nieruchomości nie sprzedaje się wyłącznie mieszkania, domu albo działki, które można obejrzeć. Sprzedaje się prawo do konkretnej nieruchomości oznaczonej w dokumentach. Kupujący nie płaci wyłącznie za metraż, widok z okna i lokalizację. Płaci za pewność, że prawo, które nabędzie, zostanie skutecznie przeniesione, wpisane do księgi wieczystej i zaakceptowane przez bank jako zabezpieczenie. Sprzedający z kolei nie sprzedaje wyłącznie atrakcyjnej oferty z ogłoszenia. Musi dostarczyć nieruchomość przygotowaną do obrotu, czyli taką, której dokumenty pozwalają bezpiecznie przeprowadzić transakcję. Jeżeli ten podstawowy warunek nie jest spełniony, cena, zainteresowanie kupującego i gotowość stron do podpisania aktu mogą nie wystarczyć.

Dlaczego nieaktualny adres może nagle stać się problemem prawnym?

Sam stary adres nie zawsze blokuje sprzedaż. Problem zaczyna się wtedy, gdy rozbieżność utrudnia jednoznaczne powiązanie księgi wieczystej, ewidencji gruntów i budynków, dokumentów geodezyjnych, zaświadczeń urzędowych oraz danych używanych przez strony transakcji. Jeżeli adres widniejący w księdze wieczystej nie istnieje od kilkunastu lat, numer porządkowy budynku został zmieniony, działka była dzielona albo dokumenty wskazują różne oznaczenia tej samej nieruchomości, bank i notariusz mogą oczekiwać dodatkowych wyjaśnień. To nie jest nadgorliwość. To konsekwencja faktu, że transakcja musi dotyczyć dokładnie określonego przedmiotu prawa. Tam, gdzie dokumenty nie są spójne, pojawia się ryzyko, że problem wróci przy kredycie, akcie notarialnym albo wpisie własności.

Sprzedający traci wtedy coś więcej niż czas

Dla sprzedającego największym kosztem nie jest samo uzyskanie zaświadczenia, złożenie wniosku albo wyjaśnienie rozbieżności. Największym kosztem jest utrata kontroli nad transakcją. Jeżeli problem wychodzi na jaw dopiero po znalezieniu kupującego, sprzedający przestaje dyktować warunki. Kupujący zaczyna pytać, czy dokumenty są bezpieczne. Bank może wstrzymać analizę. Notariusz może zażąądać dodatkowych dokumentów. Termin aktu zaczyna się przesuwać. Wtedy nawet usuwalna niezgodność staje się argumentem negocjacyjnym. Kupujący może oczekiwać obniżenia ceny, wydłużenia terminów, dodatkowych zabezpieczeń albo po prostu zrezygnować, uznając, że nieruchomość jest zbyt problematyczna. To szczególnie dotkliwe wtedy, gdy sprzedający planował kolejną transakcję, spłatę zobowiązań albo szybkie zamknięcie sprzedaży.

Kupujący ryzykuje, że zapłaci za cudzy bałagan w dokumentach

Kupujący często zakłada, że nieaktualny adres to problem sprzedającego. To niebezpieczne uproszczenie. Jeżeli kupujący podpisze umowę przedwstępną, wpłaci zadatek, uruchomi procedurę kredytową i dopiero wtedy okaże się, że dokumenty wymagają wyjaśnień, skutki dotkną również jego. Może stracić czas, termin decyzji kredytowej, koszty poniesione na wycenę, analizę bankową, obsługę prawną albo organizację zakupu. W skrajnym przypadku może wejść w transakcję, w której już po akcie trzeba będzie prostować dane, odpowiadać na wezwania sądu albo wyjaśniać niespójności, których nikt wcześniej nie potraktował poważnie. Dlatego kupujący nie powinien czekać, aż problem wykryje bank. Powinien wiedzieć o nim przed podjęciem decyzji, czy w ogóle chce angażować pieniądze w daną nieruchomość.

Czy notariusz to poprawi przy akcie?

To jedno z najczęstszych i najbardziej ryzykownych przekonań. Notariusz sporządza akt notarialny i bada dokumenty potrzebne do dokonania czynności, ale nie zastępuje organu administracji, geodety, sądu wieczystoksięgowego ani gminy prowadzącej ewidencję numerów porządkowych. Nie nadaje numeru budynku, nie aktualizuje ewidencji gruntów, nie usuwa automatycznie rozbieżności między rejestrami i nie gwarantuje, że bank zaakceptuje niespójne dane. Jeżeli problem jest istotny, notariusz może zażądać dodatkowych dokumentów, opisać rozbieżność, wskazać konieczność jej wyjaśnienia albo odmówić dokonania czynności do czasu uporządkowania sprawy. Obecność stron w kancelarii nie uzdrawia dokumentów. Może jedynie pokazać, że problem został zauważony zbyt późno.

Bank wszystko sprawdzi, więc kupujący jest bezpieczny?

Bank sprawdza dokumenty przede wszystkim z własnej perspektywy. Interesuje go to, czy nieruchomość może stanowić prawidłowe zabezpieczenie kredytu. Nie oznacza to, że bank przejmuje odpowiedzialność za całą transakcję kupującego. Jeżeli bank wykryje rozbieżności, może zażądać dokumentów, wstrzymać procedurę albo uzależnić wypłatę środków od wyjaśnień. Dla kupującego nie jest to komfortowa ochrona, tylko sygnał, że problem został wykryty w momencie, gdy zwykle istnieją już zobowiązania wobec sprzedającego. Bezpieczniej jest wiedzieć o takich ryzykach przed podpisaniem umowy przedwstępnej, przed wpłatą zadatku i przed związaniem się terminami, których później trudno dotrzymać.

Najgorszy moment na odkrycie rozbieżności to czas po ustaleniu ceny

Dopóki strony dopiero rozmawiają, problem można spokojnie ocenić, wyjaśnić i zdecydować, czy transakcja ma sens. Gdy cena jest ustalona, kupujący zaangażowany, bank pracuje nad kredytem, a termin aktu jest wpisany w kalendarz, ta sama rozbieżność działa zupełnie inaczej. Staje się presją. Sprzedający chce zamknąć transakcję, kupujący nie chce ryzykować pieniędzy, bank potrzebuje pewności, a notariusz nie powinien ignorować niespójności w dokumentach. W takim układzie nawet drobna nieaktualność może urosnąć do problemu, który psuje zaufanie między stronami. A w transakcjach nieruchomości utrata zaufania bywa równie niebezpieczna jak brak dokumentu.

Nieruchomość może być atrakcyjna, ale nieprzygotowana do sprzedaży

To rozróżnienie jest kluczowe. Nieruchomość może mieć świetną lokalizację, dobrą cenę, zainteresowanego kupującego i realną wartość rynkową, a mimo to nie być gotowa do bezpiecznego obrotu. Nie dlatego, że nie da się jej sprzedać. Dlatego, że najpierw trzeba uporządkować albo przynajmniej wyjaśnić dokumenty. Stary adres w księdze wieczystej, brak zgodności z ewidencją, historyczne oznaczenia działek, zmieniona numeracja budynku albo rozbieżne dane w zaświadczeniach nie zawsze przekreślają transakcję. Mogą jednak wymagać ustalenia, czy wystarczy dokument wyjaśniający zmianę, czy konieczne jest sprostowanie księgi wieczystej, czy problem trzeba ujawnić w akcie, czy też sprzedaż bez wcześniejszego działania będzie zbyt ryzykowna.

Właśnie tutaj kończy się samodzielne „jakoś to będzie”

Sprzedający nie powinien czekać, aż kupujący lub bank wykryją problem za niego. Kupujący nie powinien zakładać, że skoro sprzedający od lat korzysta z nieruchomości, dokumenty są bezpieczne. Obie strony potrzebują tego samego: odpowiedzi, czy dokumenty pozwalają przeprowadzić transakcję bez niepotrzebnego ryzyka. Nie chodzi o szukanie problemów na siłę. Chodzi o sprawdzenie tych elementów, które w praktyce najczęściej zatrzymują sprzedaż wtedy, gdy strony są już zaangażowane finansowo i emocjonalnie. To właśnie dlatego analiza ryzyk transakcyjnych, doprowadzenie nieruchomości do stanu sprzedawalności oraz sprawdzenie projektu aktu notarialnego nie są dodatkiem dla ostrożnych. Są narzędziem kontroli nad transakcją, zanim kontrolę przejmie bank, termin aktu albo druga strona.

Dla sprzedającego: przygotuj nieruchomość, zanim zaczniesz ją sprzedawać

Jeżeli jesteś sprzedającym, nie zaczynaj od ogłoszenia, zdjęć i rozmów o cenie. Zacznij od ustalenia, czy nieruchomość jest formalnie przygotowana do sprzedaży. Kupujący może wybaczyć konieczność dostarczenia dodatkowego dokumentu, jeżeli słyszy o tym na początku. Znacznie trudniej zaakceptuje problem, który pojawia się kilka dni przed aktem albo po złożeniu dokumentów do banku. Sprzedający, który wcześniej sprawdzi księgę wieczystą, ewidencję, adres, dokumenty geodezyjne i potencjalne rozbieżności, nie tylko zmniejsza ryzyko rozpadu transakcji. Wzmacnia swoją pozycję negocjacyjną, bo nie sprzedaje obietnicy, że „wszystko się wyjaśni”, tylko nieruchomość przygotowaną do bezpiecznego obrotu.

Dla kupującego: nie kupuj wyłącznie tego, co widzisz

Jeżeli jesteś kupującym, nie ograniczaj analizy do oględzin, ceny i zdolności kredytowej. Największe ryzyka często nie są widoczne w mieszkaniu ani na działce. Są w księdze wieczystej, dokumentach geodezyjnych, ewidencji, zaświadczeniach i projekcie aktu notarialnego. Jeżeli adres w księdze jest nieaktualny, dane nie zgadzają się między dokumentami albo sprzedający nie potrafi wyjaśnić rozbieżności, nie traktuj tego jak drobiazgu. To może być problem, który bank wykryje dopiero później, gdy będziesz już po wpłacie zadatku i po kilku tygodniach procedury kredytowej. Bezpieczny zakup zaczyna się od ustalenia, czy dokumenty opisują dokładnie tę nieruchomość, którą zamierzasz kupić.

Nie pozwól, aby pierwszą osobą, która wykryje problem, był bank albo notariusz

Najbardziej kosztowne błędy w transakcjach nieruchomości nie polegają na tym, że problem istnieje. Polegają na tym, że zostaje wykryty za późno. Jeżeli stary adres, zmieniony numer budynku albo rozbieżność w dokumentach zostaną sprawdzone wcześniej, można przygotować dokumenty, wyjaśnić stan prawny i zdecydować, jak bezpiecznie przeprowadzić transakcję. Jeżeli ten sam problem ujawni się dopiero przy kredycie albo przy akcie notarialnym, staje się narzędziem presji, opóźnień i negocjacji. Właśnie dlatego przed sprzedażą albo zakupem warto przeprowadzić analizę ryzyk transakcyjnych, przygotować nieruchomość do obrotu albo sprawdzić projekt aktu notarialnego, zanim podpis stanie się nieodwracalnym skutkiem zbyt późno zadanych pytań.

Podsumowanie

Jeżeli w księdze wieczystej widnieje adres, którego nie ma od lat, dokumenty zawierają różne oznaczenia nieruchomości albo nie masz pewności, czy dane z księgi, ewidencji i dokumentów urzędowych są spójne, nie czekaj, aż problem wykryje bank, kupujący albo notariusz. W BezpiecznaTransakcja24.pl sprawdzamy nieruchomość przed transakcją, wskazujemy ryzyka i pomagamy ustalić, co trzeba wyjaśnić, uzupełnić albo uporządkować, aby sprzedaż lub zakup nie rozpadły się na ostatnim etapie. Dla sprzedających oznacza to przygotowanie nieruchomości do bezpiecznego obrotu. Dla kupujących — realną kontrolę nad tym, co kupują, zanim wpłacą pieniądze i podpiszą akt.


SPRZEDAJ Z PEWNOŚCIĄ – Pakiet PRO | 1 690 zł

https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/sprzedaj-z-pewnoscia-pakiet-pro-2

Pakiet PRO został stworzony dla właścicieli, którzy chcą nie tylko poznać ryzyka, ale również odpowiednio przygotować się do całego procesu sprzedaży. Oprócz szczegółowej analizy stanu prawnego i dokumentów obejmuje wsparcie przy przygotowaniu oferty, analizę umowy przedwstępnej lub projektu aktu notarialnego oraz pomoc w negocjacjach. Dzięki temu potencjalne problemy są identyfikowane i omawiane jeszcze przed podpisaniem dokumentów. To szczególnie istotne przy nieruchomościach, których dokumentacja wymaga dodatkowej weryfikacji.


SPRZEDAJ Z PEWNOŚCIĄ – Pakiet ELITE | 2 790 zł

https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/sprzedaj-z-pewnoscia-pakiet-elite-2

Najbardziej rozbudowany pakiet dla osób oczekujących kompleksowego wsparcia od początku do końca sprzedaży. Obejmuje pełną analizę prawną nieruchomości, przygotowanie dokumentacji, sporządzenie umowy przedwstępnej, analizę projektu aktu notarialnego oraz bieżące wsparcie na każdym etapie transakcji. Dodatkowo zapewnia nadzór nad procesem sprzedaży, tak aby pojawiające się problemy były rozwiązywane na bieżąco, a nie dopiero przed aktem notarialnym. To rozwiązanie dla właścicieli, którzy chcą przeprowadzić sprzedaż pod kontrolą prawnika zajmującego się nieruchomościami.


KUPUJ BEZ RYZYKA – Pakiet START | 890 zł

https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/kupuj-bez-ryzyka-pakiet-start

Pakiet START pozwala ocenić bezpieczeństwo nieruchomości jeszcze przed podpisaniem aktu notarialnego. Obejmuje analizę księgi wieczystej, dokumentów nieruchomości oraz projektu umowy lub aktu notarialnego. Celem jest identyfikacja ryzyk, które mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo zakupu lub późniejsze korzystanie z nieruchomości. To rozwiązanie dla osób, które chcą wiedzieć, co naprawdę kupują, zanim podejmą ostateczną decyzję.


KUPUJ BEZ RYZYKA – Pakiet PRO | 1 590 zł

https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/kupuj-bez-ryzyka-pakiet-pro-2

Pakiet PRO zapewnia kompleksową analizę prawną nieruchomości oraz dokumentacji związanej z zakupem. Oprócz szczegółowego raportu ryzyk obejmuje dodatkowe konsultacje, wsparcie przy analizie dokumentów i projektów umów oraz monitorowanie księgi wieczystej. Dodatkowo zapewnia nadzór nad procesem zakupu, dzięki czemu potencjalne problemy mogą zostać wychwycone i omówione jeszcze przed podpisaniem aktu notarialnego. To rozwiązanie dla kupujących, którzy chcą przeprowadzić zakup świadomie i z pełną kontrolą nad ryzykiem transakcyjnym.


FAQ

Czy nieaktualny adres w księdze wieczystej może zablokować sprzedaż nieruchomości?

Tak. Jeżeli rozbieżność utrudnia identyfikację nieruchomości albo budzi wątpliwości banku, notariusza lub kupującego, może doprowadzić do opóźnienia albo wstrzymania transakcji.

Czy adres w księdze wieczystej musi być zgodny z ewidencją gruntów?

Dane powinny być spójne w zakresie pozwalającym na jednoznaczną identyfikację nieruchomości. Rozbieżności pomiędzy księgą, ewidencją i bazą adresową powinny zostać wyjaśnione przed sprzedażą.

Czy bank sprawdza zgodność adresu nieruchomości?

Tak. Bank analizuje nieruchomość jako przedmiot zabezpieczenia kredytu. Jeżeli dane w dokumentach są niespójne, może zażądać dodatkowych wyjaśnień albo dokumentów.

Czy notariusz może poprawić błędny adres w księdze wieczystej?

Notariusz nie aktualizuje rejestrów administracyjnych ani nie usuwa rozbieżności pomiędzy księgą wieczystą, ewidencją i bazą adresową. Może natomiast zażądać dokumentów wyjaśniających problem.

Czy można sprzedać nieruchomość z nieaktualnym adresem?

W części przypadków tak, ale wymaga to oceny konkretnej sytuacji. Znaczenie ma rodzaj rozbieżności, dokumenty potwierdzające zmianę oraz stanowisko banku, notariusza i kupującego.

Czy kupujący może zrezygnować z transakcji z powodu problemu z adresem?

Tak. Jeżeli problem budzi wątpliwości co do identyfikacji nieruchomości albo powoduje zastrzeżenia banku, kupujący może nie chcieć kontynuować transakcji.

Czy nieaktualny adres może obniżyć cenę nieruchomości?

Może stać się argumentem negocjacyjnym, zwłaszcza jeżeli problem wyjdzie na jaw dopiero po ustaleniu warunków sprzedaży. Kupujący może żądać obniżenia ceny za ryzyko, czas i konieczność wyjaśniania dokumentów.

Jakie dokumenty mogą być potrzebne do wyjaśnienia rozbieżności adresu?

Najczęściej potrzebne są dokumenty z gminy, wypis z rejestru gruntów, wyrys z mapy ewidencyjnej, zaświadczenie o numerze porządkowym, dokument potwierdzający zmianę nazwy ulicy albo inne dokumenty administracyjne.

Czy problem z adresem warto usunąć przed publikacją ogłoszenia?

Tak. To jeden z problemów, które najlepiej uporządkować przed rozpoczęciem sprzedaży. Wtedy właściciel nie działa pod presją kupującego, banku i terminu aktu.

Czy nieaktualny adres oznacza, że nieruchomości nie da się sprzedać?

Nie zawsze. W wielu przypadkach problem można wyjaśnić albo usunąć. Kluczowe jest jednak ustalenie tego przed transakcją, a nie dopiero wtedy, gdy kupujący oczekuje podpisania aktu.

Czy różne adresy tej samej nieruchomości są częstym problemem?

Tak. Takie sytuacje występują szczególnie po zmianach nazw ulic, zmianach numeracji budynków, podziałach geodezyjnych, przekształceniach nieruchomości albo wieloletnim braku aktualizacji dokumentów.

Czy sąd wieczystoksięgowy może mieć zastrzeżenia do niezgodnych danych?

Tak. Jeżeli dane utrudniają prawidłowe oznaczenie nieruchomości albo nie wynikają jasno z dokumentów, sąd może wezwać do uzupełnienia braków albo zakwestionować wniosek.

Czy brak aktualnego adresu może utrudnić wpis nowego właściciela?

Może, jeżeli rozbieżność wpływa na prawidłową identyfikację nieruchomości albo dokumenty nie pozwalają na jednoznaczne ustalenie przedmiotu prawa.

Co zrobić, jeżeli w księdze wieczystej widnieje stary adres?

Najpierw należy ustalić, z czego wynika rozbieżność. Następnie trzeba zgromadzić dokumenty potwierdzające aktualne dane i ocenić, czy konieczne jest sprostowanie księgi wieczystej przed sprzedażą.

Czy doprowadzenie nieruchomości do stanu sprzedawalności obejmuje takie problemy?

Tak. Usługa może obejmować analizę księgi wieczystej, ewidencji, danych adresowych, dokumentów administracyjnych oraz przygotowanie ścieżki uporządkowania nieruchomości przed sprzedażą.

Sprawdź naszą ofertę już teraz

Sprawdź nasze usługi i oferty, które pomogą Ci w każdej sprawie związanej z nieruchomościami. Zaufaj nam już dziś!

Napisz do nas
Blog

Przeglądaj inne artykuły

15 problemów, które mogą zablokować sprzedaż mieszkania przed aktem notarialnym 30 maj
poradnik
15 problemów, które mogą zablokować sprzedaż mieszkania przed aktem notarialnym

Większość sprzedających uważa, że znalezienie kupującego oznacza koniec problemów. W praktyce właśnie wtedy zaczyna się najbardziej niebezpieczny etap całej transakcji. To moment, w którym bank zaczyna analizować dokumenty, notariusz zadaje dodatkowe pytania, kupujący żąda zmian w sposobie rozliczenia, a pozornie drobny problem nagle blokuje sprzedaż nieruchomości wartej setki tysięcy złotych. Największe problemy bardzo rzadko pojawiają się na początku. Pojawiają się wtedy, gdy strony są już przekonane, że „wszystko zostało ustalone”. Najbardziej kosztowne problemy bardzo rzadko pojawiają się na początku transakcji. Pojawiają się wtedy, gdy wycofanie się zaczyna kosztować realne pieniądze.

Nie wystawiaj jeszcze mieszkania. 8 rzeczy do sprawdzenia przed dodaniem ogłoszenia 30 maj
poradnik
Nie wystawiaj jeszcze mieszkania. 8 rzeczy do sprawdzenia przed dodaniem ogłoszenia

Sprzedaż mieszkania bez pośrednika może oznaczać oszczędność kilku albo nawet kilkunastu tysięcy złotych prowizji. Problem polega na tym, że wielu właścicieli skupia się wyłącznie na szybkim znalezieniu kupującego, pomijając ryzyka, które mogą zablokować sprzedaż, obniżyć cenę nieruchomości albo wrócić już po podpisaniu aktu notarialnego. W praktyce największe problemy bardzo często zaczynają się jeszcze przed publikacją ogłoszenia — przy błędach w księdze wieczystej, niezgodnościach dokumentów, źle przygotowanej płatności albo informacjach, które kupujący i bank wykrywają dopiero na końcowym etapie transakcji. Właśnie wtedy sprzedający traci pozycję negocjacyjną, czas i bardzo duże pieniądze. Zanim wystawisz mieszkanie, sprawdź 8 rzeczy, które mogą zdecydować o bezpieczeństwie całej sprzedaży.

Sprzedaż nieruchomości z zagranicy – jak bezpiecznie przeprowadzić transakcję bez ryzyka 27 maj
poradnik
Sprzedaż nieruchomości z zagranicy – jak bezpiecznie przeprowadzić transakcję bez ryzyka

Sprzedaż nieruchomości realizowana na odległość jest jednym z najbardziej niedoszacowanych ryzyk rynku nieruchomości. Większość właścicieli mieszkających za granicą zakłada, że największym problemem będzie znalezienie kupującego. W praktyce transakcje rozpadają się znacznie częściej z powodów formalnych, organizacyjnych i proceduralnych. Niekompletna dokumentacja, wadliwe pełnomocnictwo, błędy w księdze wieczystej, brak kontroli nad przepływem pieniędzy albo nieprzygotowany akt notarialny powodują, że sprzedaż zaczyna się destabilizować dokładnie w momencie, w którym właściciel ma najmniejsze możliwości reakcji. Najbardziej niebezpieczne jest jednak coś innego: większość tych problemów nie wynika ze złej woli stron, lecz z błędnego założenia, że sprzedaż nieruchomości z zagranicy można przeprowadzić „tak samo jak zwykłą sprzedaż”, tylko na odległość.

Podpisujesz akt notarialny? Sprawdź projekt wcześniej, zanim decyzja stanie się nieodwracalna 30 maj
poradnik
Podpisujesz akt notarialny? Sprawdź projekt wcześniej, zanim decyzja stanie się nieodwracalna

Na ostatnim etapie zakupu lub sprzedaży nieruchomości większość ludzi popełnia dokładnie ten sam błąd. Koncentrują się na podpisaniu aktu notarialnego, zamiast na jego treści. Tymczasem prawdziwe ryzyko nie zaczyna się w momencie złożenia podpisu. Ono zaczyna się dużo wcześniej — w projekcie aktu notarialnego. To właśnie tam zapisane są zasady płatności, sposób zabezpieczenia pieniędzy, odpowiedzialność stron, warunki wydania nieruchomości oraz mechanizmy dotyczące kredytu hipotecznego. Po podpisaniu każda nieścisłość przestaje być „projektem”. Staje się obowiązującą rzeczywistością prawną. I właśnie dlatego najbardziej kosztowne błędy w transakcjach nieruchomości nie wynikają z braku aktu notarialnego. Wynikają z podpisania aktu, którego wcześniej nikt realnie nie przeanalizował.

Kontakt