Oszukańcze praktyki

„Sprzedali działkę, ale nie dostali pieniędzy” – czyli jak prawo potrafi zaskoczyć

20 gru

Sprzedający podpisali akt notarialny z terminem zapłaty 2 dni. Kupujący następnego dnia sprzedał działkę dalej. Zobacz, jak to możliwe – i jak uniknąć takiej sytuacji dzięki BezpiecznaTransakcja24.pl

„Sprzedali działkę, ale nie dostali pieniędzy” – czyli jak prawo potrafi zaskoczyć

Państwo Kowalscy sprzedawali nieruchomość niezabudowaną — atrakcyjną działkę budowlaną pod miastem.

Kupujący, przedstawiony przez pośrednika, sprawiał wrażenie wiarygodnego:

biznesmen, elegancki, konkretny, zapewniający o „natychmiastowej płatności po akcie”.

W akcie notarialnym znalazł się zapis:

„Kupujący zobowiązuje się do zapłaty ceny sprzedaży w terminie 2 dni roboczych od dnia podpisania aktu notarialnego, przelewem na rachunek bankowy Sprzedających., i co do zapłaty ceny poddaje się na rzecz sprzedających egzekucji na podstawie art. 777 par. 1 pkt 4 Kpc”

Kowalscy nie widzieli w tym nic groźnego — notariusz potwierdził, że zapis jest zgodny z prawem, a pośrednik uspokajał:

„To standard, nikt nie trzyma gotówki w kieszeni. Przelew pójdzie jutro.”

Akt podpisany. Działka sprzedana… a pieniędzy brak

Akt notarialny podpisano w piątek.

Kupujący zapewnił, że przelew zleci natychmiast po wyjściu z kancelarii.

W sobotę sprzedający sprawdzili konto — pusto.

W poniedziałek – dalej nic.

Gdy próbowali skontaktować się z kupującym, jego telefon był wyłączony.

Pośrednik nie odbierał.

Następnego dnia: szok

We wtorek, dzień po terminie płatności, Kowalscy sprawdzili księgę wieczystą.

Okazało się, że w dziale II pojawiła się kolejna wzmianka, czyli ich była działka została już przepisana na kolejnego nabywcę — nowego właściciela, który kupił ją od tego samego kupującego… u innego notariusza.

Było to całkowicie legalne.

Dlaczego?

Bo zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego:

„Umowa sprzedaży nieruchomości przenosi własność z chwilą jej zawarcia.”

A to oznacza, że sprzedający tracą własność natychmiast po podpisaniu aktu, nawet jeśli cena nie została jeszcze zapłacona.

Nie można sprzedać nieruchomości „pod warunkiem zapłaty” ani „z zastrzeżeniem terminu” — takie zastrzeżenia są nieważne z mocy prawa.

Prawne skutki

Kowalscy pozostali bez pieniędzy i bez działki.

Nie mogli już żądać jej zwrotu od nowego nabywcy — bo działał w dobrej wierze.

Została im jedynie droga cywilna przeciwko pierwotnemu kupującemu, który… zniknął.

Sprawa trafiła do prokuratury, ale odzyskanie pieniędzy jest praktycznie niemożliwe.

Analiza błędów

  1. Zaufanie do pośrednika i „standardowych zapisów”.
  2. Brak zabezpieczenia płatności to w praktyce otwarte drzwi dla oszustów.
  3. Zapis o 2-dniowym terminie zapłaty.
  4. Własność przeszła natychmiast po podpisaniu aktu – a sprzedający utracili wszelką kontrolę.
  5. Brak rachunku depozytowego.
  6. Gdyby środki zostały zdeponowane przed podpisaniem aktu, notariusz nie mógłby go sfinalizować bez potwierdzenia wpłaty.
  7. Nieświadomość skutków prawnych.
  8. Wiele osób nie wie, że sprzedaży nieruchomości nie można uzależnić od zapłaty – to nie zakup towaru, tylko przeniesienie prawa własności z mocy ustawy.

Jak można było tego uniknąć?

Wymagaj depozytu notarialnego lub rachunku escrow.

Pieniądze powinny być zablokowane wcześniej i zwolnione dopiero po podpisaniu aktu.

Nie podpisuj aktu, dopóki środki nie są zabezpieczone.

Sama umowa, nawet notarialna, nie gwarantuje zapłaty.

Zasięgnij porady prawnika przed podpisaniem.

Notariusz ma obowiązek sporządzić akt zgodnie z wolą stron – ale nie ocenia, czy jest to dla Ciebie bezpieczne.

Unikaj presji czasu.

Hasła typu „zróbmy to szybko, bo bank się zamknie” są klasycznym narzędziem manipulacji.

Wniosek

Sprzedając nieruchomość, możesz stracić wszystko w jeden dzień — wystarczy, że podpiszesz akt bez zabezpieczenia ceny.

Kupujący, który nie zapłacił, nadal staje się właścicielem i może natychmiast sprzedać działkę dalej.

Prawo dopuszcza taki scenariusz.

Dlatego technologia i procedury weryfikacyjne są dziś niezbędne.


W BezpiecznaTransakcja24.pl analizujemy dokumenty, i nadzorujemy całą transakcję, także zdalnie.

SPRZEDAJ Z PEWNOŚCIĄ - Pakiet START

https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/sprzedaj-z-pewnoscia-pakiet-start-2

KUPUJ BEZ RYZYKA - Pakiet STRAT

https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/kupuj-bez-ryzyka-pakiet-start

Skontaktuj się z ekspertem

https://bezpiecznatransakcja24.pl/kontakt





Sprawdź naszą ofertę już teraz

Sprawdź nasze usługi i oferty, które pomogą Ci w każdej sprawie związanej z nieruchomościami. Zaufaj nam już dziś!

Napisz do nas
Blog

Przeglądaj inne artykuły

Ukryte zaległości za centralne ogrzewanie. Kiedy nowy właściciel musi zapłacić cudze długi? 17 sty
poradnik kupującego
Ukryte zaległości za centralne ogrzewanie. Kiedy nowy właściciel musi zapłacić cudze długi?

Zakup mieszkania w Polsce wciąż bywa postrzegany jako transakcja „bezpieczna”, jeśli księga wieczysta jest czysta, a sprzedający przedstawi zaświadczenie o braku zaległości czynszowych. To jednak jedna z najbardziej niebezpiecznych iluzji w obrocie nieruchomościami. W praktyce prawa nieruchomości jedną z najczęstszych przyczyn sporów po podpisaniu aktu notarialnego są ukryte zaległości i dopłaty za centralne ogrzewanie, które ujawniają się dopiero po kilku miesiącach — już wtedy, gdy właścicielem lokalu jest nabywca. Problem ten dotyczy zarówno lokali z podzielnikami kosztów ogrzewania, jak i tych, w których koszty CO rozliczane są ryczałtowo w ramach czynszu. Różnica między tymi dwoma modelami rozliczeń ma jednak fundamentalne znaczenie prawne — i finansowe — dla kupującego. Z punktu widzenia prawa cywilnego należy jasno powiedzieć: zaległości za centralne ogrzewanie nie są ujawniane w księdze wieczystej, nie są też automatycznie wykazywane w standardowym zaświadczeniu o braku zaległości czynszowych. Oznacza to, że mogą „przejść” na nowego właściciela, mimo że nie były widoczne na etapie transakcji.

Koniec ustnych dzierżaw gruntów. Jak państwo likwiduje fikcję prawną w obrocie ziemią 14 sty
poradnik
Koniec ustnych dzierżaw gruntów. Jak państwo likwiduje fikcję prawną w obrocie ziemią

Ustna dzierżawa gruntów nie była nigdy rozwiązaniem neutralnym. Była konstrukcją tolerowaną, ale systemowo patologiczną – wykorzystywaną do obchodzenia prawa pierwokupu, manipulowania statusem nieruchomości oraz przerzucania ryzyk na nabywców i Skarb Państwa. Projektowane zmiany, które wprowadzają obowiązek formy pisemnej (co najmniej), wskazania czasu trwania umowy, a w praktyce coraz częściej formy elektronicznej albo aktu notarialnego, nie są „utrudnieniem obrotu”. Są przywróceniem elementarnej uczciwości konstrukcji prawnej dzierżawy.

Szantaż cenowy kupującego przy minimalnym zadatku i wpisanym roszczeniu z umowy przedwstępnej 13 sty
patologie na rynku nieruchomości
Szantaż cenowy kupującego przy minimalnym zadatku i wpisanym roszczeniu z umowy przedwstępnej

Dlaczego formalnie poprawna umowa może być narzędziem nacisku, a nie zabezpieczeniem transakcji? Na rynku nieruchomości coraz częściej pojawia się zjawisko, które nie jest przypadkowe, lecz zaplanowane. Kupujący świadomie zawiera umowę przedwstępną: wpłacając minimalny zadatek, bez zamiaru korzystania z kredytu, ujawniając roszczenie o przeniesienie własności w księdze wieczystej, a następnie wykorzystując czas i wpis w KW do wymuszenia obniżki ceny. Formalnie: wszystko zgodne z prawem. Ekonomicznie i prawnie: szantaż kontraktowy. To jedna z najbardziej niedoszacowanych nisz ryzyka transakcyjnego, o której nie informują ani pośrednicy, ani notariusze — bo nie wynika z aktu, lecz z konstrukcji umowy.

W księdze wieczystej widnieje adres, którego nie ma od kilkunastu lat. Czy to problem prawny? 16 sty
poradnik
W księdze wieczystej widnieje adres, którego nie ma od kilkunastu lat. Czy to problem prawny?

Jednym z najczęściej bagatelizowanych problemów przy zakupie nieruchomości jest nieaktualny adres ujawniony w księdze wieczystej. Kupujący słyszą: „Ulica kiedyś się tak nazywała”, „Numer się zmienił po podziale działek”, „Gmina to poprawiła, tylko w KW jeszcze nie”. I właśnie w tym miejscu zaczynają się realne ryzyka prawne, które mogą: zablokować kredyt, wstrzymać akt notarialny, uniemożliwić wpis nowego właściciela, a w skrajnych przypadkach doprowadzić do podważenia tożsamości nieruchomości.

Kontakt