Napisz do nas
Napisz do nas

MENU

poradnik

„Zamerykanizowane” imię i nazwisko a sprzedaż mieszkania: co zrobić, gdy dane w KW się nie zgadzają?

2 cze

Masz inne imię lub nazwisko w księdze wieczystej niż w paszporcie albo dokumentach z zagranicy? To jeden z najczęstszych powodów, dla których sprzedaż mieszkania zatrzymuje się w ostatniej chwili — notariusz wstrzymuje akt, bank blokuje wypłatę kredytu, a kupujący zaczyna się wycofywać. Wystarczy różnica typu „Łukasz – Lucas” albo „Kowalczyk – Kowalczyk-Smith”, żeby transakcja za setki tysięcy złotych stanęła pod znakiem zapytania. W tym artykule pokazujemy, jak udowodnić, że to ta sama osoba, jakie dokumenty naprawdę działają, kiedy trzeba sprostować księgę wieczystą i jak przejść przez sprzedaż bez ryzyka, że wszystko rozpadnie się na etapie podpisu.

„Zamerykanizowane” imię i nazwisko a sprzedaż mieszkania: co zrobić, gdy dane w KW się nie zgadzają?

Wstęp

Większość właścicieli nieruchomości mieszkających za granicą jest przekonana, że największym problemem przy sprzedaży będzie znalezienie kupującego. To jeden z najdroższych błędów popełnianych przez sprzedających. W praktyce najwięcej transakcji nie rozpada się z powodu ceny, stanu technicznego nieruchomości czy nieudanych negocjacji. Znacznie częściej problemem okazują się dokumenty. Przez lata wszystko wydaje się prawidłowe. Nieruchomość jest wynajmowana, podatki są opłacane, korespondencja przychodzi pod właściwy adres, a właściciel nie ma żadnych powodów, aby analizować dane ujawnione w księdze wieczystej. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy nieruchomość ma zostać sprzedana, a w proces zaangażowany zostaje notariusz, bank finansujący zakup oraz kupujący oczekujący pełnego bezpieczeństwa transakcji.

Największy błąd sprzedających: „Przecież to oczywiste, że to ja”

Dla właściciela wszystko wydaje się oczywiste. Wie, że Łukasz i Lucas to ta sama osoba. Wie, że po ślubie przyjął dodatkowe nazwisko albo że od wielu lat posługuje się zagraniczną wersją swojego imienia. Problem polega na tym, że obrót nieruchomościami nie opiera się na przekonaniu właściciela, lecz na dokumentach. Dla notariusza, banku i kupującego nie ma znaczenia, co jest oczywiste dla sprzedającego. Znaczenie ma wyłącznie to, czy istnieją dokumenty pozwalające bez żadnych wątpliwości wykazać, że osoba wpisana w księdze wieczystej jest dokładnie tą samą osobą, która podpisuje akt notarialny. Jeżeli pojawia się choćby niewielka rozbieżność, uczestnicy transakcji mają obowiązek ją wyjaśnić.

Dlaczego takie problemy pojawiają się coraz częściej?

Jeszcze kilkanaście lat temu podobne sytuacje zdarzały się stosunkowo rzadko. Dziś są codziennością. Setki tysięcy Polaków mieszkają za granicą, zawierają małżeństwa, przyjmują nowe obywatelstwa lub funkcjonują zawodowo pod innymi wersjami imion i nazwisk. W zagranicznych dokumentach często znikają polskie znaki diakrytyczne. Nazwiska bywają skracane, tłumaczone lub dostosowywane do lokalnych przepisów. Dla właściciela nie stanowi to żadnego problemu przez wiele lat. Kłopoty zaczynają się dopiero wtedy, gdy trzeba wykazać ciągłość danych i jednoznacznie połączyć osobę wskazaną w księdze wieczystej z osobą występującą jako sprzedający.

Kupujący zaczyna się obawiać

Kupujący nie zna historii życia właściciela. Nie wie, dlaczego nazwisko jest inne niż w księdze wieczystej. Nie wie, czy zmiana wynika z małżeństwa, rozwodu, naturalizacji czy może z błędu w dokumentach. Widzi jedynie rozbieżności. W efekcie zaczyna zadawać pytania dotyczące bezpieczeństwa całej transakcji. Pojawiają się obawy, czy nieruchomość rzeczywiście należy do sprzedającego, czy nie istnieją dodatkowi współwłaściciele albo czy nie pojawią się problemy podczas podpisywania aktu notarialnego. To właśnie na tym etapie wielu kupujących zaczyna tracić pewność siebie, a część z nich całkowicie wycofuje się z zakupu.

Bank nie interesuje się historią właściciela

Jednym z najczęstszych błędów jest przekonanie, że bank zaakceptuje każde logiczne wyjaśnienie. W praktyce bank nie analizuje historii życia właściciela. Analizuje dokumenty. Jeżeli dane w księdze wieczystej nie odpowiadają danym przedstawionym w paszporcie lub dowodzie tożsamości, analityk kredytowy bardzo często zażąda dodatkowych dokumentów. Oznacza to wydłużenie procedury kredytowej, przesunięcie terminu aktu notarialnego, a czasami nawet konieczność ponownej analizy całej transakcji. Dla kupującego oznacza to niepewność. Dla sprzedającego ryzyko utraty klienta i konieczność tłumaczenia problemu, którego można było uniknąć dużo wcześniej.

Notariusz nie może przyjąć założenia, że wszystko jest w porządku

Właściciele bardzo często są zaskoczeni, gdy notariusz żąda dodatkowych dokumentów potwierdzających zmianę nazwiska lub imienia. Tymczasem notariusz ma obowiązek zweryfikować tożsamość stron i ustalić, że osoba podpisująca akt jest osobą uprawnioną do rozporządzania nieruchomością. Nie może opierać się na przypuszczeniach, domysłach ani zapewnieniach stron. Jeżeli dokumenty nie pozwalają na jednoznaczne ustalenie ciągłości danych, notariusz może odmówić dokonania czynności do czasu wyjaśnienia wszystkich wątpliwości. Dla właściciela oznacza to często szok, ponieważ problem pojawia się dopiero wtedy, gdy termin podpisania aktu jest już wyznaczony.

Największe ryzyko pojawia się na ostatniej prostej

To właśnie dlatego rozbieżności w danych są tak niebezpieczne. Nie przeszkadzają podczas przygotowania ogłoszenia. Nie ujawniają się podczas prezentacji nieruchomości. Nie mają wpływu na negocjacje ceny. Nie stanowią problemu podczas rozmów z kupującym. Ujawniają się dopiero wtedy, gdy wszystkie strony są gotowe do finalizacji transakcji. W tym momencie każda przeszkoda kosztuje wielokrotnie więcej niż na początku procesu sprzedaży. Wystarczy jeden brakujący dokument, aby przesunąć podpisanie aktu o kilka tygodni lub miesięcy.

Podpisanie umowy przedwstępnej nie rozwiązuje problemu

Wielu sprzedających zakłada, że skoro udało się podpisać umowę przedwstępną, wszystko jest już bezpieczne. To bardzo ryzykowne założenie. Umowa przedwstępna nie eliminuje problemów z dokumentami. Wręcz przeciwnie. Powoduje, że strony są związane określonymi terminami i zobowiązaniami. Kupujący organizuje finansowanie, zamawia wycenę nieruchomości i ponosi koszty związane z kredytem. Sprzedający planuje otrzymanie środków oraz kolejne decyzje finansowe. Jeżeli na tym etapie pojawi się problem z tożsamością właściciela, konsekwencje odczuwają wszyscy uczestnicy transakcji.

Sprostowanie księgi wieczystej często okazuje się najtańszym rozwiązaniem

Właściciele bardzo często pytają, czy przed sprzedażą muszą aktualizować dane ujawnione w księdze wieczystej. Odpowiedź zależy od konkretnej sytuacji. Nie każda rozbieżność wymaga sprostowania wpisu. Jeżeli istnieje pełna dokumentacja potwierdzająca historię zmian, transakcja często może zostać przeprowadzona bez wcześniejszej aktualizacji księgi. W praktyce jednak uporządkowanie danych jeszcze przed wystawieniem nieruchomości na sprzedaż bardzo często okazuje się najtańszym, najszybszym i najbezpieczniejszym rozwiązaniem. Pozwala uniknąć pytań banku, wątpliwości kupującego oraz problemów podczas aktu notarialnego.

Największym problemem nie jest różnica w nazwisku

Paradoksalnie największym zagrożeniem nie jest sama rozbieżność danych. Największym zagrożeniem jest brak dokumentów pozwalających wykazać ciągłość zmian. Jeżeli właściciel posiada komplet dokumentów potwierdzających, dlaczego nazwisko lub imię wygląda dziś inaczej niż w księdze wieczystej, problem zwykle można rozwiązać. Kłopoty zaczynają się wtedy, gdy dokumenty zostały zagubione, nigdy nie zostały przetłumaczone albo nie pozwalają jednoznacznie ustalić historii zmian. W takich sytuacjach nawet pozornie prosta sprzedaż może zostać poważnie opóźniona.

Czego naprawdę potrzebuje sprzedający?

Większość właścicieli uważa, że potrzebuje kupującego. To nieprawda. Sprzedający potrzebuje przede wszystkim możliwości bezpiecznego przeniesienia własności i otrzymania pieniędzy. Kupujący pojawi się wcześniej czy później. Znacznie trudniej naprawić dokumenty wtedy, gdy termin aktu został już ustalony, a bank oczekuje na podpisanie umowy sprzedaży. Dlatego najważniejszym elementem przygotowania nieruchomości do sprzedaży nie jest publikacja ogłoszenia, lecz wcześniejsza analiza stanu prawnego i zgodności danych właściciela.

Konsekwencje ignorowania problemu

Wielu właścicieli odkłada temat na później. Zakładają, że notariusz wszystko wyjaśni, bank zaakceptuje dokumenty, a kupujący będzie cierpliwie czekał. W praktyce takie podejście często kończy się utratą czasu, dodatkowymi kosztami, koniecznością przesuwania terminów oraz ryzykiem utraty transakcji. Problem, który można było rozwiązać kilka miesięcy wcześniej, staje się przeszkodą pojawiającą się dokładnie wtedy, gdy stawka jest najwyższa. To właśnie dlatego rozbieżności pomiędzy danymi w księdze wieczystej a aktualnymi dokumentami powinny zostać zweryfikowane jeszcze przed wystawieniem nieruchomości na sprzedaż, a nie dopiero wtedy, gdy kupujący siedzi już u notariusza z przygotowanym kredytem.

Podsumowanie

Jeżeli mieszkasz za granicą, zmieniłeś nazwisko po ślubie, uzyskałeś nowe obywatelstwo, posługujesz się zagraniczną wersją imienia albo Twoje dane w księdze wieczystej różnią się od danych w aktualnych dokumentach, nie czekaj do dnia aktu notarialnego. Najtańszym momentem na wykrycie problemów jest etap przygotowania sprzedaży. Najdroższym momentem jest dzień, w którym kupujący siedzi już u notariusza, bank oczekuje na podpisanie aktu, a cała transakcja zostaje wstrzymana przez różnicę w jednym imieniu lub nazwisku.


Analiza możliwości sprzedaży nieruchomości z zagranicy (pakiet decyzyjny) | 990 zł

https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/analiza-mozliwosci-sprzedazy-nieruchomosci-z

Największym błędem właścicieli mieszkających za granicą jest założenie, że sprzedaż można rozpocząć od wystawienia ogłoszenia. W rzeczywistości najpierw należy ustalić, czy stan prawny nieruchomości oraz dokumenty właściciela pozwalają na bezpieczne przeprowadzenie transakcji. Jeżeli dane w księdze wieczystej różnią się od danych w paszporcie, nazwisko zostało zmienione po ślubie albo właściciel posługuje się zagraniczną wersją imienia, ryzyko problemów pojawia się jeszcze przed podpisaniem aktu notarialnego. Pakiet decyzyjny pozwala ustalić, czy nieruchomość jest gotowa do sprzedaży, jakie dokumenty będą potrzebne oraz jakie zagrożenia mogą pojawić się podczas transakcji.


Zmiany danych, sprostowania i wykreślenia w księdze wieczystej | 200 zł

https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/zmiany-danych-sprostowania-i-wykreslenia-w

To usługa stworzona dokładnie dla osób, których dane w księdze wieczystej nie odpowiadają aktualnym dokumentom. Jeżeli w księdze nadal widnieje nazwisko panieńskie, nazwisko sprzed emigracji albo inne dane niż w aktualnym paszporcie, problem może ujawnić się dopiero podczas procedury kredytowej kupującego lub przy podpisywaniu aktu notarialnego. W ramach usługi przygotowywany jest profesjonalny wniosek pozwalający uporządkować dane ujawnione w księdze wieczystej i usunąć przeszkody mogące zablokować sprzedaż nieruchomości.


Organizacja dokumentów do sprzedaży nieruchomości z zagranicy (pakiet operacyjny) | 2500 zł

https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/organizacja-dokumentow-do-sprzedazy

Właściciele mieszkający za granicą bardzo często nie wiedzą, jakie dokumenty będą wymagane przez notariusza, bank kupującego oraz inne instytucje uczestniczące w transakcji. Problem nie polega na znalezieniu kupującego, ale na skompletowaniu dokumentacji pozwalającej bezpiecznie sprzedać nieruchomość. Pakiet operacyjny obejmuje organizację dokumentów niezbędnych do przeprowadzenia sprzedaży, wskazanie braków, identyfikację dokumentów wymagających aktualizacji, tłumaczenia lub uzupełnienia oraz przygotowanie całego procesu od strony formalnej.


FAQ

Czy mogę sprzedać mieszkanie, jeśli w księdze wieczystej widnieje „Łukasz”, a w amerykańskim paszporcie „Lucas”?

Tak, ale przed transakcją należy wykazać, że obie wersje imienia dotyczą tej samej osoby. Samo oświadczenie właściciela zwykle nie wystarczy. Bank kupującego oraz notariusz mogą zażądać dokumentów potwierdzających ciągłość danych, a ich brak może opóźnić lub nawet zablokować sprzedaż.

Czy różnica pomiędzy „Tomasz” w KW a „Thomas” w zagranicznym paszporcie może zatrzymać akt notarialny?

Tak. Dla właściciela jest to oczywista różnica językowa, jednak dla notariusza oznacza konieczność jednoznacznego potwierdzenia tożsamości właściciela. Im wyższa wartość nieruchomości i bardziej skomplikowana dokumentacja, tym większe znaczenie ma zgodność danych.

Czy bank kupującego może odmówić kredytu, gdy nazwisko właściciela w KW nie zgadza się z nazwiskiem w paszporcie USA?

Może nie odmówić kredytu, ale bardzo często wstrzymuje procedurę do czasu wyjaśnienia rozbieżności. W praktyce oznacza to opóźnienie sprzedaży i ryzyko utraty kupującego.

Czy mogę sprzedać mieszkanie, jeśli po ślubie w USA używam nazwiska Kowalczyk-Smith, a w KW widnieje Kowalczyk?

Tak, ale konieczne może być przedstawienie dokumentów potwierdzających zmianę nazwiska. Im wcześniej zostanie to zweryfikowane, tym mniejsze ryzyko problemów przy akcie.

Czy amerykańskie nazwisko po drugim małżeństwie powinno zostać ujawnione w księdze wieczystej przed sprzedażą?

Nie zawsze jest to obowiązkowe, jednak bardzo często wcześniejsze sprostowanie danych eliminuje ryzyko pytań ze strony banku, notariusza i kupującego.

Czy brak polskich znaków w zagranicznym nazwisku może utrudnić sprzedaż mieszkania?

Tak. Rozbieżności typu „Łukasz” i „Lukasz” albo „Świątek” i „Swiatek” bywają przedmiotem dodatkowej weryfikacji podczas sprzedaży.

Czy mogę podpisać akt notarialny zagranicznym paszportem, jeśli dane różnią się od wpisu w KW?

Tak, ale notariusz może wymagać dodatkowych dokumentów wyjaśniających rozbieżności pomiędzy dokumentem tożsamości a księgą wieczystą.

Czy kupujący może wycofać się z zakupu przez różnice pomiędzy nazwiskiem w KW a paszportem sprzedającego?

Tak. Wielu kupujących traktuje takie rozbieżności jako sygnał ostrzegawczy dotyczący bezpieczeństwa transakcji.

Czy notariusz może odmówić sporządzenia aktu, gdy nie potrafię wyjaśnić zmiany nazwiska za granicą?

Tak. Jeżeli nie będzie możliwe jednoznaczne ustalenie, że sprzedający jest osobą wpisaną w księdze wieczystej, czynność może zostać odroczona do czasu wyjaśnienia sprawy.

Czy zmiana imienia po uzyskaniu obywatelstwa amerykańskiego wymaga aktualizacji KW przed sprzedażą?

Nie zawsze, ale bardzo często jest to najbezpieczniejsze rozwiązanie, szczególnie gdy różnica jest znacząca.

Czy mogę sprzedać mieszkanie, jeśli w KW widnieje nazwisko panieńskie, a od 20 lat używam nazwiska męża w USA?

Tak, jednak przed sprzedażą należy przygotować dokumentację pozwalającą wykazać ciągłość zmian danych osobowych.

Czy podwójne nazwisko zagraniczne może powodować problemy przy sprzedaży mieszkania w Polsce?

Tak. Im bardziej rozbudowane lub nietypowe nazwisko, tym częściej pojawiają się pytania dotyczące tożsamości właściciela.

Czy bank kupującego może żądać tłumaczenia zagranicznego aktu małżeństwa potwierdzającego zmianę nazwiska?

Tak. Jest to częsta praktyka przy rozbieżnościach pomiędzy danymi w księdze wieczystej i aktualnych dokumentach.

Czy amerykański dokument naturalizacyjny może pomóc udowodnić zmianę danych właściciela?

Tak. W wielu przypadkach jest to jeden z kluczowych dokumentów wykorzystywanych do wykazania ciągłości danych.

Czy kupujący powinien zostać poinformowany o zamerykanizowanym nazwisku jeszcze przed podpisaniem umowy przedwstępnej?

Tak. Ukrywanie takich informacji zwiększa ryzyko konfliktu i utraty zaufania kupującego.

Czy mogę sprzedać mieszkanie przez pełnomocnika, jeśli moje dane w KW różnią się od danych w paszporcie?

Tak, ale problem identyfikacji właściciela nadal musi zostać rozwiązany.

Czy nazwisko zapisane inaczej w polskich i amerykańskich dokumentach może wymagać sprostowania KW?

Tak. W wielu przypadkach jest to najprostsza droga do bezproblemowej sprzedaży.

Czy rozbieżność „Anna Kowalczyk” i „Anna Kowalczyk-Williams” może zostać uznana za problem prawny przy sprzedaży?

Tak. Choć zwykle możliwy do wyjaśnienia, problem ten wymaga odpowiednich dokumentów.

Czy bank może zażądać dodatkowych dokumentów tylko dlatego, że używam amerykańskiej wersji imienia?

Tak. Dla banku najważniejsza jest pełna identyfikacja stron transakcji.

Czy różnica pomiędzy „Krzysztof” i „Christopher” może być problemem przy sprzedaży mieszkania?

Tak. Choć jest to odpowiednik językowy, instytucje uczestniczące w transakcji mogą wymagać jego udokumentowania.

Czy mogę podpisać akt notarialny w Polsce, jeżeli wszystkie moje dokumenty są zagraniczne?

Tak, ale dane muszą pozwalać na jednoznaczne połączenie właściciela z wpisem w księdze wieczystej.

Czy sprzedaż może zostać przesunięta przez brak dokumentów potwierdzających zmianę nazwiska za granicą?

Tak. To jeden z najczęstszych powodów opóźnień w sprzedaży nieruchomości należących do osób mieszkających poza Polską.

Czy mogę sprzedać mieszkanie, jeśli nazwisko w KW jest zapisane po polsku, a w zagranicznych dokumentach bez polskich znaków?

Tak, jednak często konieczne jest wcześniejsze wykazanie, że obie wersje dotyczą tej samej osoby.

Czy zmiana nazwiska po emigracji bez aktualizacji dokumentów w Polsce może zablokować sprzedaż?

Tak. Problem najczęściej ujawnia się dopiero wtedy, gdy bank i notariusz rozpoczynają szczegółową analizę dokumentacji.

Czy największym błędem jest założenie, że zamerykanizowane imię lub nazwisko nie ma znaczenia przy sprzedaży mieszkania?

Tak. Właśnie to założenie powoduje najwięcej problemów. Różnica, która przez kilkanaście lat nie miała żadnego znaczenia, może w ciągu jednego dnia zablokować kredyt, przesunąć akt notarialny i doprowadzić do utraty kupującego. Dlatego rozbieżności w danych właściciela powinny być analizowane jeszcze przed wystawieniem nieruchomości na sprzedaż, a nie wtedy, gdy cała transakcja jest już gotowa do podpisania.

Czy sprzedaż mieszkania może zostać zablokowana, jeżeli w księdze wieczystej widnieje polskie nazwisko, a w amerykańskim paszporcie nazwisko zostało całkowicie zmienione po naturalizacji?

Tak. To jeden z najtrudniejszych przypadków występujących w praktyce. 

Czy używanie przez kilkanaście lat wyłącznie amerykańskiej wersji imienia może powodować problemy przy sprzedaży mieszkania w Polsce?

Tak. Wielu właścicieli przez lata funkcjonuje wyłącznie jako John, Thomas, Christopher czy Lucas i zapomina, że w księdze wieczystej nadal widnieją jako Jan, Tomasz, Krzysztof lub Łukasz.

Czy mogę stracić kupującego przez niezgodność pomiędzy nazwiskiem w księdze wieczystej a nazwiskiem używanym za granicą, mimo że jestem właścicielem nieruchomości?

Tak. W praktyce kupujący bardzo często nie rezygnują dlatego, że sprzedający nie jest właścicielem nieruchomości. 

Sprawdź naszą ofertę już teraz

Sprawdź nasze usługi i oferty, które pomogą Ci w każdej sprawie związanej z nieruchomościami. Zaufaj nam już dziś!

Napisz do nas
Blog

Przeglądaj inne artykuły

15 problemów, które mogą zablokować sprzedaż mieszkania przed aktem notarialnym 30 maj
poradnik
15 problemów, które mogą zablokować sprzedaż mieszkania przed aktem notarialnym

Większość sprzedających uważa, że znalezienie kupującego oznacza koniec problemów. W praktyce właśnie wtedy zaczyna się najbardziej niebezpieczny etap całej transakcji. To moment, w którym bank zaczyna analizować dokumenty, notariusz zadaje dodatkowe pytania, kupujący żąda zmian w sposobie rozliczenia, a pozornie drobny problem nagle blokuje sprzedaż nieruchomości wartej setki tysięcy złotych. Największe problemy bardzo rzadko pojawiają się na początku. Pojawiają się wtedy, gdy strony są już przekonane, że „wszystko zostało ustalone”. Najbardziej kosztowne problemy bardzo rzadko pojawiają się na początku transakcji. Pojawiają się wtedy, gdy wycofanie się zaczyna kosztować realne pieniądze.

Nie wystawiaj jeszcze mieszkania. 8 rzeczy do sprawdzenia przed dodaniem ogłoszenia 30 maj
poradnik
Nie wystawiaj jeszcze mieszkania. 8 rzeczy do sprawdzenia przed dodaniem ogłoszenia

Sprzedaż mieszkania bez pośrednika może oznaczać oszczędność kilku albo nawet kilkunastu tysięcy złotych prowizji. Problem polega na tym, że wielu właścicieli skupia się wyłącznie na szybkim znalezieniu kupującego, pomijając ryzyka, które mogą zablokować sprzedaż, obniżyć cenę nieruchomości albo wrócić już po podpisaniu aktu notarialnego. W praktyce największe problemy bardzo często zaczynają się jeszcze przed publikacją ogłoszenia — przy błędach w księdze wieczystej, niezgodnościach dokumentów, źle przygotowanej płatności albo informacjach, które kupujący i bank wykrywają dopiero na końcowym etapie transakcji. Właśnie wtedy sprzedający traci pozycję negocjacyjną, czas i bardzo duże pieniądze. Zanim wystawisz mieszkanie, sprawdź 8 rzeczy, które mogą zdecydować o bezpieczeństwie całej sprzedaży.

Sprzedaż nieruchomości z zagranicy – jak bezpiecznie przeprowadzić transakcję bez ryzyka 27 maj
poradnik
Sprzedaż nieruchomości z zagranicy – jak bezpiecznie przeprowadzić transakcję bez ryzyka

Sprzedaż nieruchomości realizowana na odległość jest jednym z najbardziej niedoszacowanych ryzyk rynku nieruchomości. Większość właścicieli mieszkających za granicą zakłada, że największym problemem będzie znalezienie kupującego. W praktyce transakcje rozpadają się znacznie częściej z powodów formalnych, organizacyjnych i proceduralnych. Niekompletna dokumentacja, wadliwe pełnomocnictwo, błędy w księdze wieczystej, brak kontroli nad przepływem pieniędzy albo nieprzygotowany akt notarialny powodują, że sprzedaż zaczyna się destabilizować dokładnie w momencie, w którym właściciel ma najmniejsze możliwości reakcji. Najbardziej niebezpieczne jest jednak coś innego: większość tych problemów nie wynika ze złej woli stron, lecz z błędnego założenia, że sprzedaż nieruchomości z zagranicy można przeprowadzić „tak samo jak zwykłą sprzedaż”, tylko na odległość.

Podpisujesz akt notarialny? Sprawdź projekt wcześniej, zanim decyzja stanie się nieodwracalna 30 maj
poradnik
Podpisujesz akt notarialny? Sprawdź projekt wcześniej, zanim decyzja stanie się nieodwracalna

Na ostatnim etapie zakupu lub sprzedaży nieruchomości większość ludzi popełnia dokładnie ten sam błąd. Koncentrują się na podpisaniu aktu notarialnego, zamiast na jego treści. Tymczasem prawdziwe ryzyko nie zaczyna się w momencie złożenia podpisu. Ono zaczyna się dużo wcześniej — w projekcie aktu notarialnego. To właśnie tam zapisane są zasady płatności, sposób zabezpieczenia pieniędzy, odpowiedzialność stron, warunki wydania nieruchomości oraz mechanizmy dotyczące kredytu hipotecznego. Po podpisaniu każda nieścisłość przestaje być „projektem”. Staje się obowiązującą rzeczywistością prawną. I właśnie dlatego najbardziej kosztowne błędy w transakcjach nieruchomości nie wynikają z braku aktu notarialnego. Wynikają z podpisania aktu, którego wcześniej nikt realnie nie przeanalizował.

Kontakt