Napisz do nas
Napisz do nas

MENU

poradnik

Kupno nieruchomości w zabudowie szeregowej z przesuniętymi granicami — czy bank udzieli kredytu?

6 cze

Kupujesz szeregowiec i myślisz, że największym problemem jest cena albo kredyt? Błąd — największe ryzyko często leży… w granicy działki. W praktyce wiele domów w zabudowie szeregowej stoi kilka–kilkadziesiąt centymetrów „nie tam, gdzie trzeba”: taras wchodzi na działkę sąsiada, ogrodzenie nie pokrywa się z mapą, a dokumenty geodezyjne przeczą temu, co widzisz na miejscu. Efekt? Bank może wstrzymać kredyt, rzeczoznawca obniży wartość, a Ty zostajesz z nieruchomością, która może stać się źródłem sporu albo poważnych konsekwencji prawnych. W tym artykule pokazujemy, kiedy kredyt jest możliwy, kiedy bank powie „nie” i jak zabezpieczyć się, zanim podpiszesz umowę.

Kupno nieruchomości w zabudowie szeregowej z przesuniętymi granicami — czy bank udzieli kredytu?

Wstęp

Istnieje błąd, który popełnia większość kupujących szeregowce. Zakładają, że skoro budynek stoi od wielu lat, został wybudowany przez dewelopera i posiada księgę wieczystą, to granice działki muszą być prawidłowe. W rzeczywistości są to dwa zupełnie różne zagadnienia. Księga wieczysta może być prowadzona prawidłowo, a mimo to przebieg granic w terenie może nie odpowiadać dokumentacji geodezyjnej. Bank finansuje nieruchomość jako zabezpieczenie kredytu. Nie interesuje go wyłącznie wartość budynku. Interesuje go przede wszystkim to, czy nieruchomość nie jest obciążona ryzykiem, które może utrudnić sprzedaż, obniżyć wartość albo doprowadzić do sporu prawnego. Jeżeli część budynku, tarasu, schodów lub ogrodzenia znajduje się poza granicą działki, bank zaczyna patrzeć na nieruchomość zupełnie inaczej niż kupujący. Największy problem polega na tym, że większość osób dowiaduje się o przesuniętych granicach dopiero wtedy, gdy jest już po umowie rezerwacyjnej, po wpłacie zadatku albo po uruchomieniu procedury kredytowej.

Dlaczego szeregowce są szczególnie narażone na problemy z granicami

Zabudowa szeregowa od wielu lat należy do najbardziej problematycznych rodzajów nieruchomości pod względem zgodności stanu prawnego ze stanem faktycznym. Powód jest prosty. W jednym miejscu powstaje kilka lub kilkanaście budynków, które następnie dzielone są na odrębne działki. Nawet niewielki błąd pomiarowy może spowodować, że po zakończeniu inwestycji część elementów budynku znajdzie się poza granicą nieruchomości. W praktyce bardzo często spotyka się sytuacje, w których ogrodzenie nie odpowiada granicy ewidencyjnej, taras znajduje się częściowo na działce sąsiada, opaska przeciwwilgociowa wychodzi poza granice nieruchomości albo dokumentacja geodezyjna nie odpowiada rzeczywistemu przebiegowi granic w terenie. Kupujący widzi uporządkowane osiedle. Bank widzi potencjalny problem prawny.

Kredyt bardzo często nie wykrywa problemu. Kredyt ujawnia problem

Większość kupujących uważa, że to bank tworzy przeszkody przy zakupie nieruchomości. W rzeczywistości bank bardzo często jedynie odkrywa problem, który istniał od wielu lat. Przesunięta granica działki nie pojawia się nagle w dniu składania wniosku kredytowego. Istniała wcześniej, tylko nikt jej nie analizował. Dopiero rzeczoznawca majątkowy, geodeta lub dział analiz ryzyka banku zaczyna zadawać pytania, których wcześniej nie zadawał ani sprzedający, ani pośrednik, ani kupujący. To właśnie dlatego wiele osób jest zaskoczonych odmową kredytu. Są przekonani, że kupują dom, który od lat funkcjonuje bez problemów. Bank natomiast ocenia nie historię nieruchomości, ale ryzyko jej przyszłości.

Najbardziej niebezpieczne są nieruchomości, które wyglądają normalnie

Paradoksalnie największe ryzyko nie występuje tam, gdzie problem jest widoczny gołym okiem. Znacznie bardziej niebezpieczne są nieruchomości, które sprawiają wrażenie całkowicie bezpiecznych. Oglądasz uporządkowane osiedle, równe ogrodzenia, zadbane ogródki i segmenty stojące obok siebie od kilkunastu lat. Wszystko wygląda prawidłowo. Tymczasem dokumentacja geodezyjna może wskazywać zupełnie inny przebieg granic. Kupujący bardzo często ufają temu, co widzą. Problem polega na tym, że sąd, bank, geodeta i organ administracji nie będą analizować tego, jak wygląda nieruchomość. Będą analizować dokumenty.

Główne ryzyka prawne

Przesunięte granice bardzo często nie są wyłącznie problemem technicznym. Mogą prowadzić do konkretnych roszczeń i sporów prawnych. Jeżeli budynek, taras, schody lub inne elementy znajdują się na cudzym gruncie, właściciel sąsiedniej nieruchomości może dochodzić swoich praw na podstawie przepisów kodeksu cywilnego. W praktyce mogą pojawić się żądania wykupu fragmentu gruntu, wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości, ustanowienia odpowiednich praw do gruntu albo usunięcia naruszenia. Dodatkowo mogą wystąpić problemy związane z dokumentacją budowlaną, ewidencją gruntów oraz zgodnością stanu faktycznego ze stanem prawnym.

Jeden pasek gruntu może kosztować więcej niż wyposażenie całego domu

Wielu kupujących bagatelizuje problem, gdy słyszy, że chodzi jedynie o kilkadziesiąt centymetrów gruntu. To kolejny błąd. W sporach granicznych nie chodzi o powierzchnię, ale o skutki prawne. Jeżeli część tarasu, schodów, opaski przeciwwilgociowej lub budynku znajduje się na cudzej działce, problem przestaje dotyczyć kilku centymetrów. Zaczyna dotyczyć prawa własności. W skrajnych przypadkach może prowadzić do konieczności wykupu fragmentu gruntu, ustanowienia służebności, zapłaty wynagrodzenia za korzystanie z cudzej nieruchomości albo wieloletniego procesu sądowego. Kupujący często skupiają się na negocjowaniu ceny o kilka tysięcy złotych, nie zauważając ryzyka, które może kosztować wielokrotnie więcej.

Kiedy bank może zaakceptować nieruchomość

Nie każda niezgodność granic automatycznie przekreśla możliwość uzyskania kredytu. W wielu przypadkach bank zaakceptuje nieruchomość, jeżeli problem dotyczy elementów niekonstrukcyjnych, nie istnieje konflikt z sąsiadami, rzeczoznawca nie stwierdzi istotnego wpływu na wartość nieruchomości, a dokumentacja pozwala stosunkowo łatwo usunąć niezgodności. W takich sytuacjach kredyt jest możliwy, choć często wymaga dodatkowych wyjaśnień lub uzupełnienia dokumentacji geodezyjnej.

Kiedy bank najczęściej odmawia kredytu

Największe ryzyko pojawia się wtedy, gdy sam budynek znajduje się częściowo na cudzej działce, istnieje spór graniczny, prowadzone jest postępowanie administracyjne albo operat szacunkowy wskazuje istotny wpływ niezgodności na wartość nieruchomości. Dla banku jest to sygnał, że zabezpieczenie hipoteczne może być obarczone ryzykiem trudnym do oszacowania. W takiej sytuacji decyzja kredytowa bardzo często staje się negatywna niezależnie od zdolności kredytowej kupującego.

Dlaczego rzeczoznawca jest ważniejszy niż większość kupujących sądzi

Dla wielu osób rzeczoznawca majątkowy jest jedynie formalnością wymaganą przez bank. W praktyce jego opinia bardzo często decyduje o losach całej transakcji. Jeżeli rzeczoznawca uzna, że niezgodność granic wpływa na wartość nieruchomości albo utrudni jej późniejszą sprzedaż, bank może zmniejszyć kwotę kredytu lub odmówić finansowania. To właśnie dlatego niektóre nieruchomości przechodzą procedurę kredytową bez problemu, a inne zatrzymują się na etapie operatu szacunkowego. Kupujący często analizuje własną zdolność kredytową, zapominając, że bank równie dokładnie analizuje samą nieruchomość.

Największy błąd kupujących

Większość kupujących zakłada, że skoro ogrodzenie stoi od lat, to właśnie ono wyznacza granicę działki. To jeden z najbardziej kosztownych mitów na rynku nieruchomości. Granice działki wynikają z dokumentacji geodezyjnej, a nie z przebiegu płotu. W praktyce zdarzają się sytuacje, w których całe osiedla funkcjonują przez wiele lat w przekonaniu, że granice wyglądają inaczej niż wynika to z dokumentów. Problem pojawia się dopiero przy sprzedaży, kredycie, sporze z sąsiadem albo próbie przebudowy nieruchomości.

Problem granic prawie nigdy nie znika sam

Jednym z najczęstszych błędów jest przekonanie, że skoro sąsiedzi żyją zgodnie od wielu lat, problem można zignorować. Tymczasem nieruchomość bardzo często zmienia właścicieli. Sąsiad, który dziś nie zgłasza żadnych zastrzeżeń, jutro może sprzedać swoją działkę. Nowy właściciel nie musi akceptować wcześniejszych ustaleń ani nieformalnych porozumień. Właśnie dlatego wiele sporów granicznych pojawia się dopiero po latach. Kupujący nabywa nieruchomość w przekonaniu, że wszystko jest uregulowane, a następnie dowiaduje się, że problem, który przez lata pozostawał uśpiony, nadal istnieje i może zostać wykorzystany przez kolejne osoby.

Największy błąd popełniany przed wpłatą zadatku

Większość kupujących zleca analizę dokumentów dopiero wtedy, gdy pojawia się problem z kredytem. To zdecydowanie za późno. Największą przewagę ma osoba, która sprawdzi granice działki jeszcze przed podpisaniem umowy rezerwacyjnej lub przedwstępnej. Na tym etapie można jeszcze negocjować cenę, wymagać od sprzedającego usunięcia problemu albo całkowicie wycofać się z transakcji. Po wpłacie zadatku każda decyzja staje się znacznie trudniejsza, a emocje bardzo często przesłaniają realną ocenę ryzyka.

Co sprawdzić przed złożeniem wniosku kredytowego

Przed zakupem szeregowca warto zweryfikować aktualne dane ewidencyjne, dokumentację geodezyjną, zgodność stanu faktycznego z dokumentami, dokumentację powykonawczą oraz ewentualne postępowania lub spory dotyczące nieruchomości. To właśnie na tym etapie można wykryć problemy, które później mogą zablokować kredyt lub znacząco obniżyć wartość nieruchomości.

Podsumowanie

Największym zagrożeniem przy zakupie szeregowca bardzo rzadko jest sam kredyt. Kredyt jest jedynie momentem, w którym ukryty problem wychodzi na światło dzienne. Prawdziwe ryzyko stanowią nieuregulowane granice, błędy geodezyjne i rozbieżności pomiędzy dokumentami a rzeczywistością. To właśnie one mogą obniżyć wartość nieruchomości, zablokować finansowanie lub doprowadzić do sporu, którego skutki będą odczuwalne przez wiele lat. Dlatego przed zakupem warto sprawdzić nie tylko sam budynek, ale również grunt, na którym stoi. To właśnie tam najczęściej ukrywa się problem, którego nie widać podczas oględzin. Najważniejsze pytanie nie brzmi więc: „Czy bank udzieli kredytu?”. Najważniejsze pytanie brzmi: „Czy nieruchomość, którą kupuję, rzeczywiście znajduje się na działce, którą kupuję?”.


Analiza Ryzyk Transakcyjnych (299 zł)

https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/analiza-ryzyk-transakcyjnych

Analiza Ryzyk Transakcyjnych została przygotowana po to, aby wykryć zagrożenia wcześniej. Obejmuje analizę dokumentów związanych z transakcją, ocenę ryzyk prawnych i organizacyjnych, analizę sposobu finansowania zakupu oraz wskazanie problemów, które mogą wpłynąć na bezpieczeństwo nabycia nieruchomości. To usługa dla osób, które chcą wiedzieć, jakie ryzyko faktycznie przejmują jeszcze przed podjęciem ostatecznej decyzji o zakupie.


KUPUJ BEZ RYZYKA – Pakiet START (890 zł)

https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/kupuj-bez-ryzyka-pakiet-start

Przy zakupie szeregowca z niejasnościami dotyczącymi granic działki kluczowe znaczenie ma sprawdzenie nie tylko samej nieruchomości, ale również dokumentów stanowiących podstawę transakcji. Pakiet START obejmuje analizę księgi wieczystej, ocenę zagrożeń związanych z nieruchomością, analizę umowy przedwstępnej i umowy sprzedaży, konsultację oraz raport przedstawiający rzeczywisty poziom ryzyka. Dzięki temu kupujący może ocenić bezpieczeństwo transakcji jeszcze przed wpłatą zadatku, podpisaniem umowy lub złożeniem wniosku kredytowego.


KUPUJ BEZ RYZYKA – Pakiet PRO (1590 zł)

https://bezpiecznatransakcja24.pl/produkty/kupuj-bez-ryzyka-pakiet-pro-2

Pakiet PRO został przygotowany dla osób, które chcą nie tylko poznać ryzyko, ale również skutecznie nim zarządzać przed podpisaniem aktu.

Pakiet obejmuje szczegółowy raport prawny, analizę dokumentów związanych z transakcją, analizę projektu aktu notarialnego, konsultacje do 120 minut oraz nadzór prawny nad całym procesem zakupu. Dzięki temu kupujący otrzymuje wsparcie na każdym etapie transakcji – od weryfikacji dokumentacji i oceny zagrożeń, przez analizę zapisów umownych, aż po kontrolę bezpieczeństwa procesu i weryfikację wpisów w księdze wieczystej po zawarciu aktu notarialnego. To rozwiązanie dla osób, które nie chcą samodzielnie oceniać skomplikowanych problemów prawnych, geodezyjnych i kredytowych oraz oczekują wsparcia prawnika aż do bezpiecznego zakończenia transakcji.


FAQ

Czy bank udzieli kredytu na szeregowiec, jeżeli ogrodzenie nie pokrywa się z granicą działki?

To zależy od skali problemu oraz oceny rzeczoznawcy majątkowego. Jeżeli rozbieżność dotyczy wyłącznie przebiegu ogrodzenia i nie wpływa na budynek ani wartość nieruchomości, kredyt często jest możliwy. Jeżeli jednak niezgodność wskazuje na szerszy problem związany z przebiegiem granic, bank może zażądać dodatkowych wyjaśnień, dokumentów geodezyjnych lub ograniczyć finansowanie.

Czy bank może odmówić kredytu, gdy taras szeregowca znajduje się częściowo na działce sąsiada?

Tak. Dla banku oznacza to ryzyko prawne związane z korzystaniem z cudzej nieruchomości. Jeżeli problem wpływa na wartość nieruchomości albo możliwość jej późniejszej sprzedaży, decyzja kredytowa może być negatywna nawet przy bardzo dobrej zdolności kredytowej kupującego.

Czy zakup szeregowca z budynkiem przekraczającym granicę działki jest bezpieczny?

To jedna z najbardziej ryzykownych sytuacji przy zakupie nieruchomości. Przekroczenie granicy przez część budynku może prowadzić do sporów sąsiedzkich, problemów z finansowaniem, obniżenia wartości nieruchomości oraz trudności przy późniejszej sprzedaży.

Jak sprawdzić, czy szeregowiec stoi dokładnie w granicach działki przed zakupem?

Należy porównać dokumentację geodezyjną z rzeczywistym stanem nieruchomości oraz przeanalizować mapy, dokumentację powykonawczą, dane ewidencyjne i przebieg granic w terenie. Samo oglądanie nieruchomości nie pozwala wykryć większości problemów granicznych.

Czy rzeczoznawca majątkowy sprawdza przesunięte granice działki przy wycenie szeregowca?

Tak. Jeżeli niezgodność jest widoczna lub wynika z dokumentacji, rzeczoznawca może uwzględnić ją w operacie szacunkowym. Może to wpłynąć na wartość nieruchomości, wysokość kredytu lub nawet możliwość uzyskania finansowania.

Czy przesunięta granica działki może obniżyć wartość szeregowca?

Tak. Jeżeli problem wpływa na możliwość korzystania z nieruchomości lub powoduje ryzyko sporu prawnego, rzeczoznawca może obniżyć wartość nieruchomości, a bank odpowiednio zmniejszyć kwotę kredytu.

Czy bank sprawdza dokumentację geodezyjną szeregowca przed udzieleniem kredytu?

Bank najczęściej analizuje dokumentację za pośrednictwem rzeczoznawcy majątkowego. Jeżeli pojawią się wątpliwości dotyczące przebiegu granic, może zażądać dodatkowych dokumentów lub wyjaśnień.

Czy szeregowiec z przesuniętym ogrodzeniem może być trudniejszy do sprzedaży?

Tak. Coraz więcej kupujących zleca analizę prawną nieruchomości przed zakupem. Problem graniczny może wydłużyć sprzedaż, obniżyć cenę lub zniechęcić potencjalnych nabywców.

Czy kilka centymetrów przekroczenia granicy działki ma znaczenie dla banku?

Może mieć. Bank nie ocenia wyłącznie wielkości naruszenia, ale jego skutki prawne oraz wpływ na wartość zabezpieczenia hipotecznego. Nawet niewielkie przekroczenie może wywołać konieczność dodatkowej analizy.

Czy można uzyskać kredyt na szeregowiec ze sporem granicznym?

Jest to znacznie trudniejsze. Toczący się spór sądowy lub administracyjny dotyczący granic bardzo często jest traktowany przez bank jako istotne ryzyko prawne.

Czy przesunięte granice działki mogą wyjść na jaw dopiero przy kredycie?

Tak. Bardzo często problem jest ujawniany dopiero przez rzeczoznawcę majątkowego lub dział ryzyka banku podczas procedury kredytowej. Wiele osób dowiaduje się o nim dopiero po wpłacie zadatku.

Czy zakup szeregowca po deweloperze gwarantuje prawidłowy przebieg granic?

Nie. Nawet nieruchomości wybudowane przez dewelopera mogą posiadać rozbieżności pomiędzy dokumentacją geodezyjną a stanem faktycznym. Sam fakt zakupu od dewelopera nie eliminuje tego ryzyka.

Czy przesunięte granice działki mogą uniemożliwić rozbudowę szeregowca?

Tak. Problemy graniczne często ujawniają się podczas uzyskiwania pozwoleń budowlanych, zgłoszeń lub legalizacji planowanych zmian w nieruchomości.

Czy operat szacunkowy może wykazać problem z granicami, którego nie zauważył kupujący?

Tak. Rzeczoznawca analizuje dokumentację i stan nieruchomości pod kątem ryzyk wpływających na jej wartość. To właśnie na etapie wyceny wiele problemów wychodzi na jaw po raz pierwszy.

Czy warto wpłacać zadatek przed sprawdzeniem granic działki szeregowca?

Nie. Najbezpieczniej jest zweryfikować dokumentację geodezyjną jeszcze przed podpisaniem umowy i przekazaniem pieniędzy. Po wpłacie zadatku możliwości działania są znacznie bardziej ograniczone.

Czy niezgodność granic może wpłynąć na wpis hipoteki do księgi wieczystej?

Pośrednio tak. Jeżeli problem powoduje odmowę finansowania lub wymaga wcześniejszego uregulowania stanu prawnego, może opóźnić cały proces kredytowy i zawarcie transakcji.

Czy kupujący powinien zlecić analizę geodezyjną szeregowca przed podpisaniem umowy przedwstępnej?

Tak. To jeden z najskuteczniejszych sposobów wykrycia problemów, które później mogą zablokować kredyt lub doprowadzić do sporów prawnych.

Czy bank może wymagać dodatkowych dokumentów geodezyjnych przy szeregowcu?

Tak. W przypadku wykrycia rozbieżności bank często żąda dokumentów pozwalających ocenić skalę problemu i jego wpływ na wartość nieruchomości.

Czy przesunięta granica działki może obniżyć atrakcyjność szeregowca przy późniejszej sprzedaży?

Tak. Wielu kupujących oraz banków traktuje takie nieruchomości jako bardziej ryzykowne, co może przełożyć się na niższą cenę lub dłuższy czas sprzedaży.

Czy można kupić szeregowiec, jeśli schody wejściowe znajdują się częściowo na sąsiedniej działce?

Można, ale wymaga to dokładnej analizy skutków prawnych oraz dokumentacji dotyczącej korzystania z gruntu. W przeciwnym razie nowy właściciel może przejąć istniejący problem.

Czy bank finansuje szeregowce z nieuregulowanym przebiegiem granic działek?

Każda sytuacja jest oceniana indywidualnie, jednak nieuregulowane granice należą do problemów, które najczęściej wymagają dodatkowej analizy i wyjaśnień.

Czy zakup szeregowca z przesuniętą granicą może zakończyć się procesem sądowym?

Tak. Jeżeli problem nie zostanie rozwiązany, nowy właściciel może zostać stroną sporu dotyczącego korzystania z nieruchomości, przebiegu granic lub naruszenia prawa własności.

Dlaczego szeregowce z przesuniętymi granicami są jednym z najczęściej bagatelizowanych ryzyk przy zakupie nieruchomości?

Ponieważ problem zwykle nie jest widoczny podczas oględzin. Kupujący widzi budynek, ogród i ogrodzenie, a nie dokumentację geodezyjną. To właśnie dlatego wiele osób dowiaduje się o niezgodnościach dopiero wtedy, gdy bank, rzeczoznawca lub sąsiad zaczynają zadawać pytania, na które wcześniej nikt nie zwracał uwagi.

Sprawdź naszą ofertę już teraz

Sprawdź nasze usługi i oferty, które pomogą Ci w każdej sprawie związanej z nieruchomościami. Zaufaj nam już dziś!

Napisz do nas
Blog

Przeglądaj inne artykuły

15 problemów, które mogą zablokować sprzedaż mieszkania przed aktem notarialnym 30 maj
poradnik
15 problemów, które mogą zablokować sprzedaż mieszkania przed aktem notarialnym

Większość sprzedających uważa, że znalezienie kupującego oznacza koniec problemów. W praktyce właśnie wtedy zaczyna się najbardziej niebezpieczny etap całej transakcji. To moment, w którym bank zaczyna analizować dokumenty, notariusz zadaje dodatkowe pytania, kupujący żąda zmian w sposobie rozliczenia, a pozornie drobny problem nagle blokuje sprzedaż nieruchomości wartej setki tysięcy złotych. Największe problemy bardzo rzadko pojawiają się na początku. Pojawiają się wtedy, gdy strony są już przekonane, że „wszystko zostało ustalone”. Najbardziej kosztowne problemy bardzo rzadko pojawiają się na początku transakcji. Pojawiają się wtedy, gdy wycofanie się zaczyna kosztować realne pieniądze.

Nie wystawiaj jeszcze mieszkania. 8 rzeczy do sprawdzenia przed dodaniem ogłoszenia 30 maj
poradnik
Nie wystawiaj jeszcze mieszkania. 8 rzeczy do sprawdzenia przed dodaniem ogłoszenia

Sprzedaż mieszkania bez pośrednika może oznaczać oszczędność kilku albo nawet kilkunastu tysięcy złotych prowizji. Problem polega na tym, że wielu właścicieli skupia się wyłącznie na szybkim znalezieniu kupującego, pomijając ryzyka, które mogą zablokować sprzedaż, obniżyć cenę nieruchomości albo wrócić już po podpisaniu aktu notarialnego. W praktyce największe problemy bardzo często zaczynają się jeszcze przed publikacją ogłoszenia — przy błędach w księdze wieczystej, niezgodnościach dokumentów, źle przygotowanej płatności albo informacjach, które kupujący i bank wykrywają dopiero na końcowym etapie transakcji. Właśnie wtedy sprzedający traci pozycję negocjacyjną, czas i bardzo duże pieniądze. Zanim wystawisz mieszkanie, sprawdź 8 rzeczy, które mogą zdecydować o bezpieczeństwie całej sprzedaży.

Sprzedaż nieruchomości z zagranicy – jak bezpiecznie przeprowadzić transakcję bez ryzyka 27 maj
poradnik
Sprzedaż nieruchomości z zagranicy – jak bezpiecznie przeprowadzić transakcję bez ryzyka

Sprzedaż nieruchomości realizowana na odległość jest jednym z najbardziej niedoszacowanych ryzyk rynku nieruchomości. Większość właścicieli mieszkających za granicą zakłada, że największym problemem będzie znalezienie kupującego. W praktyce transakcje rozpadają się znacznie częściej z powodów formalnych, organizacyjnych i proceduralnych. Niekompletna dokumentacja, wadliwe pełnomocnictwo, błędy w księdze wieczystej, brak kontroli nad przepływem pieniędzy albo nieprzygotowany akt notarialny powodują, że sprzedaż zaczyna się destabilizować dokładnie w momencie, w którym właściciel ma najmniejsze możliwości reakcji. Najbardziej niebezpieczne jest jednak coś innego: większość tych problemów nie wynika ze złej woli stron, lecz z błędnego założenia, że sprzedaż nieruchomości z zagranicy można przeprowadzić „tak samo jak zwykłą sprzedaż”, tylko na odległość.

Podpisujesz akt notarialny? Sprawdź projekt wcześniej, zanim decyzja stanie się nieodwracalna 30 maj
poradnik
Podpisujesz akt notarialny? Sprawdź projekt wcześniej, zanim decyzja stanie się nieodwracalna

Na ostatnim etapie zakupu lub sprzedaży nieruchomości większość ludzi popełnia dokładnie ten sam błąd. Koncentrują się na podpisaniu aktu notarialnego, zamiast na jego treści. Tymczasem prawdziwe ryzyko nie zaczyna się w momencie złożenia podpisu. Ono zaczyna się dużo wcześniej — w projekcie aktu notarialnego. To właśnie tam zapisane są zasady płatności, sposób zabezpieczenia pieniędzy, odpowiedzialność stron, warunki wydania nieruchomości oraz mechanizmy dotyczące kredytu hipotecznego. Po podpisaniu każda nieścisłość przestaje być „projektem”. Staje się obowiązującą rzeczywistością prawną. I właśnie dlatego najbardziej kosztowne błędy w transakcjach nieruchomości nie wynikają z braku aktu notarialnego. Wynikają z podpisania aktu, którego wcześniej nikt realnie nie przeanalizował.

Kontakt